Biegaj z 90sekund: Buty wydrukowane na wymiar? Biegałbym! | 90sekund.pl - CZAS NA TECHNOLOGIE

Biegaj z 90sekund: Buty wydrukowane na wymiar? Biegałbym!

Buty z drukarki 3D? Brzmi futurystycznie? Nic już nie powinno mnie zdziwić. Były już przecież buty ze śmieci oceanicznych, to dlaczego by Twoje buty nie mogły być po prostu wydrukowane? Już rok temu Adidas zaprezentował obuwie z linii Futerecraft 3D, ale dopiero teraz będzie można je kupić w normalnej sprzedaży. Biegacze zacierają ręce? Z pewnością, ale nie wszyscy.

Model o nazwie 3D Runner ma być oczywiście super wygodny, ale przede wszystkim elastyczny. To ma przełożyć się na niezwykły komfort podczas biegania. Trzeba przyznać, że prezentują się one naprawdę świetnie i na pewno bardziej mi się podobają niż samowiążące się buty Nike, o których również pisałem. I choć bliżej mi do rozwiązań wzorniczych tych drugich, to muszę przyznać, że Adidas się naprawdę postarał. Te buty chce się po prostu założyć i je nosić!

Oczywiście Adidas reklamuje swoje obuwie, jako coś niesamowitego i z pewnością takie te buty są, nie można jednak ulegać złudzeniom. Nie staniesz się dzięki nim lepszym zawodnikiem. Nie bezpośrednio oczywiście, ale większa motywacja, poprzez ciężką pracę sprawi, że zaczniesz dostrzegać progres. Zresztą, kupienie tych butów Adidas  Futerecraft 3D nie będzie takie łatwe, nawet jeśli jesteś gotów wydać na nie 333 dolary. Droga do nich nie jest taka prosta, bowiem trzeba je zarezerwować i to szybko, bo liczba par jest na razie ograniczona. Ma się to z czasem zmienić, więc warto uzbroić się w cierpliwość.

Czy warto zainteresować się produktem Adidasa? Myślę, że tak. Dla biegacza komfort, który daje obuwie to absolutnie podstawowa sprawa. Pomimo ogromnego wyboru, mimo wszystko trudno trafić w idealny model dla siebie. Adidas chce to zmienić i dzięki temu idąc na zakupy nie będziesz musiał/-a przymierzać kilkunastu par. Technologia skanowania stóp w  Futerecraft 3D w połączeniu z drukiem 3D pozwoli uszyć dla Ciebie idealne buty. Brzmi to rewelacyjnie, ale myślę, że musi minąć trochę czasu by taka praktyka nie tylko nadzwyczajnie nie dziwiła, ale stała się zwyczajnym rytuałem przed zakupem nowego obuwia sportowego. Póki co wydanie na buty grubo ponad 1000 złotych wydaje się mocno przesadzone, choć przyznaję, że chciałbym choć na chwilę założyć takie buty i sprawdzić “jak to jest”.

Źródło, foto: digitaltrends