Image default
Smartfony

Takie filmy będzie kręcić P30 Pro? Poproszę!

Właśnie na kanale YT jednego z twórców filmowych Parkera Walbecka mającego ponad 520tys. subskrypcji – pojawił się nowy materiał, który jest nakręcony „unreleased smartphone that will soon be revealed”. Nie trzeba się długo zastanawiać, co to za smartfon…


Jeśli więc tak będzie filmy kręcił Huawei P30 Pro, to ja jestem już teraz pod totalnym wrażeniem. OK – widać, że materiał jest pokolorowany w programie do obróbki wideo, ale i tak czapki z głów. Sam materiał powstał z użyciem 3-osiowego gimbala stabilizującego, a prezentuje się tak:

Polecam obejrzeć do końca, bo przy samej końcówce Parker Walbeck opowiada w kilku słowach o tym sprzęcie. Oczywiście nie zdradza, czym kręcił, a nam przebitkach widzimy żółte kółko ze znakiem zapytania w miejscu, gdzie znajduje się produkt, ale chociażby po niesamowitym zoomie optycznym można się domyślić, jaki smartfon został użyty do tego celu. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują więc na Huawei P30 Pro.

To, co mnie tutaj interesuje jednak trochę bardziej, to duża nadzieja na to, że wreszcie Huawei będzie mógł się w swoim flagowcu pochwalić dobrymi możliwościami filmowymi, a nie tylko fotograficznymi.

Jak do tej pory w kwestii zdjęć Chińczycy wyrośli na supermocnego gracza i z każdym modelem zadziwiali jeszcze bardziej. Ale wideo rejestrowane przez czołowe telefony tej firmy nigdy nie powalało. Nie dość, że pojawiały się różne cyfrowe usterki na krawędziach (TU recenzja Mate 20 Pro, gdzie można to zauważyć), to jeszcze wyraźnie widać, że pojawiały się problemy z płynną regulacją ekspozycji.

Wiadomo – tego promo-wideo nie tworzył amator, ale żywię ogromną nadzieję, że już nie tylko zdjęciowo, ale i filmowo Huawei P30 Pro będzie prawdziwie dobrze doposażonym narzędziem dla wszystkich osób zainteresowanych kreatywną pracą. Wyobrażacie to sobie? Jeden smartfon, a w nim optyczny zoom x7.8, świetne zdjęcia oraz równie udane filmowanie? Trudno nie oczekiwać z dużą atencją takiego sprzętu!