iphone5S_i_5C_90sekund

Panie i Panowie – oto prawdziwa rakieta, czyli Chromebook Pixel drugiej generacji! Już oficjalnie!

Cholera, Pixel 2 staje się faktem. Cholernie szybkim faktem! Niedawne plotki na temat nadchodzącego następcy pierwszego Pixela właśnie zostały potwierdzone. Google oficjalnie przedstawił swojego topowego notebooka z Chrome OS na pokładzie. Cóż, jest tak samo efektownie, jak przy pierwszej edycji, i nie brakuje efektu WOW! Trzymacie się mocno? No to zapnijcie jeszcze pasy – bo jest bardzo, bardzo szybko!

Przejdźmy więc do konkretów. Google Chromebook Pixel 2 występuje w dwóch wariantach sprzętowych. Pierwszy, to Intel Core i5 z zegarem 2,2 GHz i pamięcią operacyjną wynoszącą 8 GB! I UWAGA – to jest model podstawowy. Bo jest jeszcze drugi, na totalnym wypasie! Otóż z jeszcze mocniejszym procesorem – Intel Core i7 z zegarem 2,4 GHz oraz – UWAGA – 16 GB pamięci RAM! Uch, ale czad!

Wiecie, mam od razu z tyłu głowy przedwczorajszą premierę MacBooka od Apple i trochę ogarnął mnie pusty śmiech ;). Wiecie dlaczego, bo Pixel ma oczywiście jeszcze więcej zalet, ale co najważniejsze, idzie właściwie z notebookiem jabłka łeb w łeb, aż w końcu zaczyna wyprzedzać go o kilka długości! Bo serce i RAM to jedno (chociaż i to już by wystarczyło, aby dać popalić MacBookowi), ale nie wszystko!

Google Chromebook Pixel 2 - fot. Google
Google Chromebook Pixel 2 – fot. Google

USB typu C, które łączy w sobie wiele typów złączy, dzięki czemu podłączymy sporo urządzeń do jednego portu, to również cecha Pixela 2! I co więcej – otrzymał on nie jeden, a dwa takie porty, dzięki którym połączymy z nim nie tylko pendrive’y, czy kable HDMI, ale również 60W adapter ładowania! Oczywiście to nie koniec niespodzianek, bowiem obok USB-C są również dwa porty USB w standardzie 3.0! Gdyby było Wam mało, to Google dokłada standardowo już slot kart SD :).

Google Chromebook Pixel 2 - fot. Google
Google Chromebook Pixel 2 – fot. Google

Brzmi smacznie prawda? Ekran to kolejna wisienka na torcie :D. Mamy tu oczywiście 12,83-calową matrycę w proporcjach 4:3, która wyświetla obraz w rozdzielczości 2560×1700 px, co przekłada się na świetne 239 punktów na cal (ppi)! Oczywiście charakteryzują ją szerokie kąty widzenia (178 st.), a także dość duża jasność wynosząca 400 nitów.

Google Chromebook Pixel 2 - fot. Google
Google Chromebook Pixel 2 – fot. Google

Łączność zapewni nam dwuzakresowy moduł WiFi od Intela w standardzie 802.11 a/b/g/n/ac oraz Bluetooth 4.0. Na dane przeznaczono – zależnie od wariantu 32 GB lub 64 GB pamięci flash. Do tego dochodzi jeszcze superwydajna bateria zapewniająca pracę do 12h na jednym ładowaniu! Z takimi bebechami, to cholernie dobry wynik! Nawet jeśli realnie wyjdzie powiedzmy 10h, to i tak macie caluteńki dzień zabawy!

Google Chromebook Pixel 2 - fot. Google
Google Chromebook Pixel 2 – fot. Google

Ach – zapomniałbym – jest jeszcze kamerka frontowa 720p do rozmów wideo, a ekran jest dotykowy. Natomiast jeśli zabraknie akurat prądu lub będziecie pracować po ciemku, to podświetlana klawiatura ułatwi wprowadzanie tekstu.

Google Chromebook Pixel 2 - fot. Google
Google Chromebook Pixel 2 – fot. Google

Uwagę też przykuwa samo wykonanie – ze stali nierdzewnej, prezentujące raczej Pixela 2, jako jego starszego brata po liftingu. Ale mi to akurat nie przeszkadza. Nigdy nie był to tak popularny laptop, aby się opatrzył, a i tak swoimi dość nieprzeciętnymi wymiarami wyróżnia się na rynku wśród podobnych urządzeń.

Google Chromebook Pixel 2 - fot. Google
Google Chromebook Pixel 2 – fot. Google

Jestem zachwycony pełną gębą, chociaż dla mnie to taki MacBook, tylko że z Chrome OS na pokładzie… Cóż, ceny nie napawają optymizmem, zaczynają się od 999 dol. za sztukę z podstawowym (i tak wgniatającym w fotel) wyposażeniem… Ale cóż, piękno i takie wyposażenie mają swoją cenę. I tak niższą niż ta, którą proponuje za nowego MB Apple, który swoim hardware nie umywa się do Pixela 2!

Źródło, foto: Google

  • Ale po co? Na takim sprzęcie można już normalnie grać, a i tak tylko Chrome odpalimy. Chociaż patrząc, jak czasami Chrome może się rozkręcić na PC, to może jednak te 16GB RAMu do czegoś się przydadzą ;)

    • Zdawałem sobie sprawę Macieju, że ktoś pierwszy zada to pytanie. Ale prawda jest taka, że mocy nigdy dość! Jeśli taki Pixel będzie debiutował co 2 lata, to z pewnością w tym czasie standardy zdążą się mocno przesunąć. Poza tym to pokazuje również, że wg Google cała ta platforma i ekosystem są bardzo rozwojowe i być może, z czasem najlepsze wrażenia z pracy na Chrome OS będziesz mieć używając takich notebooków, jak Pixel 2 :).

  • ko_sz

    Zgodnie z zaleceniem przenoszę sie do odpowiedniego artykułu

    • Do mnie chyba trafiają bardziej kształty MacBooka, ale i tak wyposażeniem wali na głowę całą konkurencję! Piękny, piękny, piękny sprzęt :)

      • ko_sz

        Moje przekonanie o przewadze bierze sie od tego, ze miałem styczność z pierwszym Pixelem, a na codzień mam w domu MacBooka Air 2014. Dlatego wiem, który design bardziej do mnie przemawia

    • PS. już mi się załączyło kombinatorstwo – co tu zrobić, żeby wykręcić parę tysi… ;) Ech, przepadnę z tym całym sprzętem, jak nic :P

      • ko_sz

        Mam tak samo. Jedno mi przychodzi do głowy. Fundusze unijne

        • Hahaha – tylko bądź tu mądry i wymyśl dobre uzasadnienie :P

          • ko_sz

            Hehe, tak się składa że to moja praca ;) pisanie takich wniosków ;)

          • W takim razie duży plus za wyjście przed szereg ;)

      • snovvy77

        Raczej kilka par tych tysi patrząc na kurs baksa plus opłaty pozostałe. Żona mnie zabije.

  • Robert Nasiadek

    Jak najłatwiej kupić nowego Pixela w Polsce?

    2 lata temu miałem farta i znalazłem firmę, która sprzedawała Pixela 2013 na Allegro. Tegoroczny model w ogóle w PL nie istnieje.

    • Jeszcze kupna tego modelu do końca nie sprawdzałem, ale moim zdaniem póki co tylko ściąganie z USA… :(