Image default
Android

Nie ważne, że dominuje Android. Zarabia gł. Apple!

collage_smartfony_90sekund

W ostatnich dniach pojawiły się dwa bardzo ciekawe raporty, które pokazują, że dominacja urządzeń z systemem Android wcale nie jest taka optymistyczna. Trudno polemizować z faktami, a te są takie, że pomimo tego, że słuchawki z zielonym robotem na pokładzie w 2013 roku zajmowały wg Strategy Analytics 79 proc. rynku (sprzedano 781,2 mln smartfonów), to jednak dla producentów niekoniecznie jest to dochodowy biznes. Największymi zyskami chociażby za 4Q13 może cieszyć się tak naprawdę Apple! Jak to możliwe? Otóż nie zawsze większy zasięg jest lepszy…

Sęk w tym, że chociażby w czwartym kwartale zeszłego roku – 87,4 proc. wszystkich smartfonowych zysków wygenerowała dla siebie firma z Cupertino! Z takim impetem nie wiodło się nawet Samsungowi, chociaż to numer dwa. Reszta producentów nie może cieszyć się takimi marżami i zyskami, jak ich dwaj konkurenci. Co jednak istotniejsze – ubiegły rok wprawdzie zwiększył zasięg smartfonów z Androidem, ale tempo tego wzrostu było najwolniejsze od lat, a do tego – jak wskazuje IDC – spadła średnia cena za urządzenie z systemem Google, za które trzeba dziś płacić ok. 200 dol., bo to te słuchawki napędzały gł. zeszłoroczny wzrost dominacji Androida. Dla porównania – za sprzęt z iOS na pokładzie trzeba zapłacić 650 dol., chociaż i twórca iPhone’a odczuł spadek z 686 dol. rok wcześniej.

Ponadto sporo kłopotów narobił konkurencji z Androidem sam Samsung, który wyłożył kolosalne pieniądze na marketing i promocję w zeszłym roku – wynoszące 14 mld dol! – przez co doprowadził do częstszego promowania jego rozwiązań, aniżeli innych firm przez operatorów, ale nie uzyskał zakładanych efektów finansowych. Urosło za to znaczenie marki.

Po czterech latach ciągłego i intensywnego wzrostu (dwucyfrowego rok w rok), rynek smartfonów zaczął wyhamowywać. Jedynym krajem, gdzie wciąż dynamicznie rośnie są Chiny, chociaż z czasem rozkręci się też Afryka i Indie, ale wiadomo że w tych dwóch ostatnich miejscach zdecydowanie będzie rosło zapotrzebowanie na tańsze słuchawki.

Źródło, foto: IDCappleinsider, electronista, engadget, SA, appleinsider