Test, recenzja, opinia – Sony SmartBand Talk SWR30 – Trener, który złapał zadyszkę

SŁOWEM WSTĘPU

Wrześniowe targi IFA w Berlinie przyniosły wiele nowości spod znaku Sony. Jedną z nich była kolejna odsłona fitnesowej opaski SmartBand. Poprzednia edycja (jej recenzja TUTAJ), którą miałem przyjemność testować, nie była “tym czymś”, co sprawiłoby bym chciał wydać moje pieniądze. I już na wstępie mogę z pełnym przekonaniem napisać, że SmartBand Talk również takim urządzeniem nie jest. Pomimo pewnej ewolucji, a w zasadzie rewolucji, ponieważ opaska została wyposażona w wiele funkcji, których poprzedni model nie miał. Sony szuka swojego kierunku, ale nie przekonują mnie pomysły, które zaprezentował japoński koncern. Niby wszystko jest na swoim miejscu, ale to nie jest jeszcze to, czego oczekuję od tej klasy sprzętu. W mojej recenzji postaram się pokazać dlaczego moim daniem japoński trener złapał delikatną zadyszkę.

WYGLĄD

W porównaniu z poprzednią edycją smart opaski mamy jedną rzucającą się w oczy różnicę. Jest nią oczywiście wyświetlacz. Przypomnę, Smartband nie miał żadnego ekranu, a głównym elementem była mała kosteczka, którą montowało się w silikonowy pasek. Ten ostatni jest wspólnym mianownikiem między opaskami. W dalszym ciągu to przyjemny w dotyku materiał, który od zewnętrznej strony ma wygrawerowany wzorek, który ma właściwości antypoślizgowe. Sam pasek oczywiście można wymieniać. Dostępne są różne wersje kolorystyczne – w tej chwili do wyboru są tylko dwa – czarny i biały. Na stronie Sony w chwili pisania tej recenzji widnieje informacja o kolejnych 4 kolorach. Nie zmienił się charakterystyczny klips, którego rola nadal pozostaje taka sama. Nie tylko spina opaskę na naszym nadgarsku, ale także dzięki niemu możemy kontrolować muzykę, której słuchamy w danym momencie na smartfonie. Nie zmienił on w ogóle swojego wyglądu, ale to akurat mi nie przeszkadza, ponieważ dobrze komponuje się z całością. Podobnie jak z pierwszym Smartband, Sony również dostarcza dodatkowy mniejszy pasek. Moim zdaniem nie było to konieczne, ponieważ rozmiar jest tak uniwersalny, że będzie pasować na każdą rękę.

Sony Smartband Talk - Opaska prezentuje się bardzo ładnie - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Opaska prezentuje się bardzo ładnie – 90sekund.pl

Głównym elementem jest oczywiście debiutujący ekran, o którym słów więcej za chwilę. Został on zgrabnie wkomponowany w wygląd opaski. Po prawej stronie, mamy dwa fizyczne przyciski, które pełnią różne funkcje w zależności od poruszania się po uproszczonym menu. Ekran, chroni szkło i okala go czarna dość gruba ramka. Sama opaska, a właściwie kształt wyświetlacza może nasuwać skojarzenia z Samsungiem Gear Fit, który podobnie jak produkt Sony ma lekko zaokrąglony ekran. Podobieństwa się na tym jednak kończą.

Sony Smartband Talk - 90sekund
Sony Smartband Talk – 90sekund.pl

Smartband Talk prezentuje się na ręce… normalnie, żeby nie napisać – skromnie. Nie wyróżnia się, aczkolwiek wygląda bardzo dobrze. Czarny kolor, w jakim miałem okazję testować opaskę świetnie pasuje do praktycznie każdego stroju i osobiście pewnie zdecydowałbym się właśnie na ten odcień. Mimo to, pasuje bardziej do sportowego dresu, aniżeli jako dodatek do eleganckiego stroju. Jej wygląd z pewnością nie kwalifikuje jej jako biżuterię. Jak widać na zdjęciach, nie mamy do czynienia z czymś dużym. Wymiary – 23,5 mm szerokości i 9,5 mm grubości – oraz waga – tylko 24 gramy – sprawiają, że opaskę nosi się wygodnie i praktycznie w ogóle nie czuć jej na nadgarstku.

Sony Smartband Talk - Klips spinający pasek - 90sekund .pl
Sony Smartband Talk – Klips spinający pasek – 90sekund .pl

Jeśli chodzi o wygląd to w zasadzie tyle, nie ma tu żadnych fajerwerków. Proste w budowie i wyglądzie urządzenie, wykonane z dobrych materiałów, z pewnością prezentuje się bardziej dynamicznie i sportowo niż elegancko.

EKRAN

Poprzednia edycja Smartband nie posiadała żadnego wyświetlacza i był to z jednej strony plus (niższa cena), z drugiej minus, ponieważ wszystkie informacje mogliśmy odczytać tylko ze smartfona. Brak tego elementu był momentami dość odczuwalny i Sony tym razem wyposażył swoją opaskę w wyświetlacz. Co ciekawe, zastosował panel, który znany jest z czytników e-booków. Nie ma tutaj typowego dotykowego wyświetlacza tylko – E ink. Czarnobiały, ma przekątną 1,4 cala i rozdzielczość 296×128 pikseli.

Sony Smartband Talk - Ekran - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Ekran – 90sekund.pl

Parametry te są w zupełności wystarczające, tym bardziej, że ekran się nie podświetla. I to jest dla mnie poważna wada. O ile podczas dnia, nawet w ostrym słońcu wszystko na wyświetlaczu widać rewelacyjnie, tak już w ciemnościach lub po prostu w słabo oświetlonych miejscach, mogą pojawić się pewne problemy z odczytem. Przeszkadzało mi to szczególnie podczas biegu wieczorami, kiedy nie mogłem np. sprawdzić maila, który akurat do mnie przyszedł, czy SMSa. Pomysł na zastosowanie takiego ekranu oryginalny, jeśli nie odważny, ale mnie ostatecznie nie przekonuje. Wolę wersję dotykową, którą mogę swobodnie obsłużyć.

Obraz możemy wyświetlić w dwóch wariantach. Białe tło z czarnymi napisami lub odwrotnie: czarne tło, białe napisy. W tej pierwszej konfiguracji w moim odczuciu wszystko jest bardziej czytelne i przejrzystsze. Choć generalnie mój wzrok bardziej przyswaja czarne literki to może to być kwestia czysto indywidualna. W zależności od ręki na której będziemy nosić opaskę możemy zmienić orientację tekstu. Nie ma zatem przeszkód dla osób prawo- czy leworęcznych. Szkoda natomiast, że nie można ustawić tekstu w pionie, ponieważ czytanie nawet krótkich wiadomości nie jest zbytnio komfortowe. Rękę trzeba trochę wygiąć, co i tak nie zawsze się udaje.

KONFIGURACJA

Najlepsza informacja jest taka, że opaska Sony będzie współpracować z każdym smartfonem. Nie musimy posiadać telefonu akurat tego japońskiego producenta. Samsung preferuje trochę inną metodę, co jest zrozumiałe – kupując smartwatcha lub smart opaskę musisz mieć urządzenie naszej firmy inaczej nie skorzystasz z funkcjonalności naszego produktu. Tutaj jest zdecydowanie więcej swobody. Sony stawia jedyny warunek, a jest nim wersja Androida. By cieszyć się z Smartband Talk potrzebny jest KitKat.

Sony Smartband Talk - Konfiguracja opaski to bardzo proste zadanie - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Konfiguracja opaski to bardzo proste zadanie – 90sekund.pl

Jak przebiega synchronizacja ze smartfonem? Bardzo prosto. Na początek należy pobrać dedykowaną aplikację z sklepu Google Play. Po zakończeniu instalacji, uruchamiamy program. Następnie włączamy w smartfonie NFC. Przykładamy opaskę do miejsca, gdzie zamontowany jest moduł, Smartband zawibruje po czym połączenie smartfona z opaską kończy się sukcesem. Jest również druga, równie prosta metoda, mianowicie ręczna synchronizacja. Wystarczy, że w telefonie poszukamy aktywnych urządzeń z włączonym Bluetoothem, tak wiec nie jest przymusem posiadanie NFC. Wspomniałem o aplikacji. Jeśli nie zainstalujecie jej, a będziecie próbować wcześniej parować opaskę, smartfon automatycznie przekieruje Was do sklepu, bezpośrednio do aplikacji.

Cały proces przebiega szybko i bezboleśnie, toteż z pewnością każdy sobie poradzi.

BATERIA

Przy ekranie typu E-ink spodziewałem się, że bateria wytrzyma przynajmniej tydzień. Ebooki, które również korzystają z tego typu ekranów pracują o wiele dłużej, ale moje nadzieje, szybko zostały rozwiane, jak po jednym dniu stan baterii spadł do 50 proc., a po dwóch dniach musiałem szukać kabla do ładowania. Zawód na całej linii. Podczas testów raz udało mi się przekroczyć próg 48h i wtedy mogłem się cieszyć opaską przez 3 dni. Lepszego wyniku nie byłem w stanie osiągnąć. Niestety… :(

Na plus należy zapisać szybkie ładowanie. Smartband Talk podłączamy do źródła zasilania przez kabel USB i jak na tą metodę, byłem naprawdę miło zaskoczony pod kątem wydajności w ładowaniu. To daje nam możliwość podładowania opaski kiedy wpadamy na chwilę do domu po treningu by wziąć prysznic, szybko się przebrać i wyjść np. do miasta. Jest to na tyle efektywne, że do końca dnia nie będzie problemu z energią.

CODZIENNE UŻYTKOWANIE

Przebrnęliśmy przez wygląd, konfigurację, czas sprawdzić jak w praktyce sprawdza się Smartband Talk. Z punktu widzenia aktywności fizycznej, a tak traktuje tą opaskę, sprawdza się ona niestety trochę gorzej niż bym się tego spodziewał. Uwypuklają się pewne niedociągnięcia i wady, które w ostatecznym rozrachunku sprawiają, że nie skorzystałbym z niej jako opaski fit. Jest jednak druga strona medalu. Smartband nie przez przypadek ma w nazwie słowo “talk” i Sony dość intensywnie opiera kampanię reklamową właśnie o ten element – możliwość rozmów. I kiedy oceniam to urządzenie pod kątem telefonowania, powiadomień i jako przedłużenie smartfona, to otrzymuję znacznie lepszy wynik. Wszystko jednak po kolei.

Sony Smartband Talk - Aplikacja LifeLog - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Aplikacja LifeLog – 90sekund.pl

By wykorzystywać w pełni potencjał Smartband Talk, na naszym smartfonie należy zainstalować aplikacje LifeLog. Jest to autorski program Sony, który rejestruje naszą aktywność w ciągu dnia. Sprawdza ile czasu spędzaliśmy idąc, jak długo rozmawialiśmy z kimś na Facebooku, ile zrobiliśmy zdjęć danego dnia oraz wiele innych. Jest to aplikacja, którą można zainstalować na każdym smartfonie i co najlepsze, nie potrzeba do tego żadnej opaski smart. Nawet bez dodatkowego urządzenia LifeLog będzie rejestrował naszą aktywność lecz zachodzi tu dziwna zależność. Oba produkty, zarówno aplikacja jak i opaska mogą funkcjonować osobno, natomiast dopiero razem dają pełny obraz tego, jak wyglądał nasz dzień. Sam LifeLog jest bardzo czytelny i znajdziemy w nim sporo informacji, choć w porównaniu z SHeatlh od Samsung sporo mu brakuje. Jest to jednak kwestia indywidualna, do mnie przemawia bardziej produkt Samsunga.

Sony Smartband Talk - Aplikacja LifeLog - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Aplikacja LifeLog – 90sekund.pl

Smartband Talk nie może niestety działać bez dedykowanej aplikacji, którą musimy zainstalować na samym początku. Jest ona niezbędna, i wymaga konfiguracji tak naprawdę tylko jeden raz. Już przy parowaniu urządzeń zostajemy krok po kroku przeprowadzeni przez wszystkie elementy menu. Oczywiście w dowolnym momencie ustawienia można zmienić. Smartband będzie informował nas o każdym rodzaju powiadomień, spływających na nasz telefon. Od maili, poprzez wiadomości na Messengerze, Hangouts, a na rozmowach kończąc. Sami decydujemy, jakie informacje mają się pokazywać na ekranie opaski.

Sony Smartband Talk - Ilość aplikacji, które możemy zainstalować jest ograczniona - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Ilość aplikacji, które możemy zainstalować jest ograczniona – 90sekund.pl

Oczywiście jak sama nazwa wskazuje, dzięki opasce będziemy mogli przeprowadzać rozmowy telefoniczne. Ich jakość jest na dobrym poziomie i przypomina zestaw głośnomówiący w smartfonie. Nasz rozmówca jest słyszalny wyraźnie i dostatecznie głośno. W drugą stronę również nie ma problemów z zrozumieniem i często rozmówca nie jest nawet świadomy, że rozmawiamy z nim przez smart opaskę. Oczywiście najlepiej trzymać rękę w okolicach ust, ale nie oznacza to, że musimy udawać cały czas agentów Secret Service ;) Smartband Talk świetnie sprawdza się podczas jazdy samochodem, kiedy siedzimy za kierownicą. Bardzo dobrze sprawuje się również w domowych warunkach np. kiedy leżymy na łóżku, obsługujemy tablet, czy przeglądamy prasę, a w międzyczasie prowadzimy rozmowę telefoniczną. Sprawdza się również świetnie, gdy nasz rozmówca jest gadułą, wtedy nie musimy cały czas trzymać telefonu przy uchu ;). Czasami rozwiązania są bardzo prozaiczne, ale naprawdę takie możliwości ułatwiają życie.

Sony Smartband Talk - Jakość rozmów stoi na dobrym poziomie - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Jakość rozmów stoi na dobrym poziomie – 90sekund.pl

Po menu musimy poruszać się w bardziej tradycyjny sposób. Służą do tego przyciski fizyczne oraz gesty. Za pomocą klawisza włączania/wyłączania, przesuwamy się po poszczególnych zainstalowanych aplikacjach. W zależności od tego ile ich jest, tyle razy musimy przeklikać się przez całe menu. Jeśli np. kontakt do danej osoby dodawaliście na samym końcu, trzeba będzie przesuwać się cierpliwie przez inne aplikacje dopóki nie pojawi się ekran z interesującą nas osobą. Liczbę aplikacji jaką możemy zainstalować jest ograniczona, tak więc na szczęście nie trzeba będzie przebijać się w ten sposób przez kilkadziesiąt ekranów. Menu jest z jednej strony do bólu proste, ale wygoda już wymaga nowych przyzwyczajeń. Nie ukrywam, że czasami, gdy trzeba szybko wybrać jakiś numer, a przypadkowo pominiemy to co nas interesuje, może być to po jakimś czasie denerwujące. Szczególnie, gdy po raz kolejny trzeba przebijać się przez wszystko od początku. Oprócz fizycznych przycisków, do poruszania się po menu służy gest puknięcia w ekran. Aby panel zinterpretował nasz dotyk – nie ukrywam – trochę się trzeba zamachnąć palcem, by przesunąć się krok dalej w menu. Sam nie wiem. Nie przekonuje mnie to i obawiam się, że mimo wszystko lepszym rozwiązaniem byłby zwykły, dotykowy wyświetlacz.

Sony Smartband Talk - Urządzenie jest zgodne z normą IP68 - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Urządzenie jest zgodne z normą IP68 – 90sekund.pl

Smart opaska Sony jest oczywiście wodoodporna, dzięki czemu śmiało można się w niej kąpać, nie bojąc się o zalanie. Nie wyobrażam sobie zresztą by było inaczej, w końcu to urządzenie dla m.in. aktywnych ludzi, tak więc to absolutny standard.

Sony Smartband Talk - Dzięki aplikacją możemy również zaznaczyć kto jest właścielem opaski dopisując np grupę krwi - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Dzięki aplikacją możemy również zaznaczyć kto jest właścielem opaski dopisując np grupę krwi – 90sekund.pl

Skoro jesteśmy już przy fizycznych ćwiczeniach, to jako osoba lubią sport stwierdzam, że to nie jest urządzenie dla biegaczy. Nie ma tutaj dedykowanej aplikacji, która rejestrowałaby nasz trening. Owszem jest informacja ile czasu biegaliśmy, ale wystarczy że danego dnia podbiegniemy dwa razy do uciekającego autobus, a potem pójdziemy na trening, a nasze wyniki zostaną połączone. Niestety to do mnie nie przemawia, zdecydowanie muszę mieć przy tego typu urządzeniu osobne informacje z poszczególnych aktywności.

Sony Smartband Talk - Dzięki aplikacji aparatu mamy możliwość wykonywania zdjęć z poziomu opaski - 90sekund.pl
Sony Smartband Talk – Dzięki aplikacji aparatu mamy możliwość wykonywania zdjęć z poziomu opaski – 90sekund.pl

Kolejna kwestia – brak pulsometru. Przy urządzeniu, które w sklepie Sony kosztuje 699 zł (stan na dzień 19.11.2014r.) pominięcie takiej funkcji jest dla mnie karygodne. Oczywiście patrząc cały czas z punktu widzenia osoby aktywnej. No ale, tak i tak nie zmienia to faktu, że to drogo jak na takie możliwości, jakie daje Smartband Talk. Czy opcja rozmów zawyża tak bardzo cenę? Wracając do pulsometru, to każdy kto choć trochę biega, czy też jeździ na rowerze, uprawia nordic walking wie, jak ważne jest utrzymywanie odpowiedniego tętna. Bardzo przykro mi to pisać, ale w moim odczuciu nie jest to urządzenia właśnie dla takich osób.

Sony Smartband Talk -90sekund.pl
Sony Smartband Talk -90sekund.pl

PODSUMOWANIE

Jestem trochę rozdarty, ponieważ produkt Sony nie do końca spełnia moje oczekiwania. Jednakże to, do czego został stworzony, wykonuje prawidłowo i nie mogę tutaj się do niczego doczepić. Nie zmienia to jednak faktu, że nie jestem zachwycony nową odsłoną Smartband Talk. Być może nie jest to sprawiedliwa ocenia, ale za prawie 700 zł oczekuję czegoś więcej. Przy funkcjonalności, jaką oferuje opaska Sony, w stosunku do ceny… cóż, Samsung Gear Fit (moja recenzja TUTAJ) ze wspomnianym pulsometrem jest aktualnie tańszy, choć nie można przez niego rozmawiać. Sony podszedł do tematu pod innym kątem. Nie skopiował rywala i za to należą mu się słowa uznania. Mamy tu do czynienia z smart opaską, oryginalną, z ciekawym podejściem i nastawieniem na komunikację głosową. Nie jest to jednak produkt dla mnie.

****

Pełna specyfikacja techniczna Sony Smartband Talk

  • Pingback: Odwagi Sony - trzymam kciuki za Waszego nowego smartwatch | 90sekund.pl()

  • CyberanT

    “podczas biegu wieczorami, kiedy nie mogłem np. sprawdzić maila, który akurat do mnie przyszedł” Wybacz autorze – ale trzeba być niezłym psyholem… żeby w trakcie treningu odbierac e-maile.. Może jakiś psychiatra pomoże? Przecież to już chorobliwe uzależnienie od bycia “on line” :/ współczuję..

    • Ale nie przyszło Panu do głowy, że może Autor czekał na ważnego maila? I akurat miał trening, a brak podświetlenia ekranu w opasce okazał się jednak w tych okolicznościach wadą? Skoro Kindle Paperwhite ma podświetlony wyświetlacz e-ink, to tutaj też mógłby być, prawda?

      • CyberanT

        jasne.. ;) można tak sobie tłumaczyć, ale takie tłumaczenie “bardzo ważny e-mail” brzmi to co najmniej kuriozalnie… To jeszcze jak na niego odpisał na opasce? Po ciemnu w nocy na bieżni czy w lesie…

        Bądźmy poważni. Wiszenie na smyczy (sms/telefon) staje się problemem w relacjach międzyludzkich. Przykładowo – rozmawiam z kimś osobiście, a on otrzymuje sms’a to natychmiast musi na niego odpisać, musi go przeczytać… Czy w takim przypadku osoba z którą się rozmawia twarzą w twarz jest mniej ważna od tej po drugiej stronie linii telefonicznej? Tłumaczymy sobie że wszystko musimy robić natychmiast. Chociaż jakby tak szczerze, z ręką na sercu pomyśleć – to samooszukiwanie się, bo praktycznie nic nie jest tak ważne, że wymaga natychmiastowej reakcji. Wcale nie trzeba odpisywać natychmiast. Non stop odbierać informacji. Treści najważniejsze przekazuje się osobiście, personalnie lub telefonicznie w trakcie rozmowy. Maile i smsy są drogą przekazywania informacji mniej ważnych, więc spokojnie można dokończyć trening, kolacje, jazdę samochodem czy dowolne inne zajęcie.. a odpowiedzieć potem… :)

        • BojaR

          Odczytać, nie oznacza “od razu odpisać” właśnie na tym polega funkcjonalność opasek czy smartwachy, że w trakcie gdy robimy inne rzeczy, takie jak np trening, czy jazda samochodem, możemy odczytać wiadomość, na którą można odpisać później, wtedy gdy przyjdzie na to czas. Poza tym na Smartband talk – skoro już przy tej recenzji jesteśmy – z jej poziomu nie można odpisać na żadną wiadomość :)

        • Szanowny Panie, tak się składa, że są opaski i zegarki, które pozwalają podyktować treść e-maila, SMS-a lub zadzwonić bezpośrednio z nich, jeżeli wymagają tego okoliczności. Nie wiem, czy nie znając zupełnie okoliczności, wolno Panu posyłać kogoś do psychiatry. Natomiast wiem też, że każdy prowadzi inny tryb życia. Być może w Pana hierarchii SMS-y, czy e-maile nie stoją na wysokiej pozycji komunikacyjnej. Jak mam chore dziecko i jestem na drugim końcu Polski, i czekam na SMS od Żony, to z całym szacunkiem – ale rozmowa twarzą w twarz nie będzie dla mnie ważniejsza od tego SMS-a. Sęk w tym, że tester ma niełatwe zadanie. Sprawdza dane urządzenie pod kątem każdego z możliwych rozwiązań. Żeby mógł Pan później pójść do sklepu i wybrać dla siebie najlepsze rozwiązanie. Wszystko ma Pan udokumentowane zdjęciami lub zrzutami ekranu, opisane okoliczności i sytuacje. Nie trzeba biegać, można być na spacerze. Idzie zima, ciemno jest już o godzinie 16:00. Jeśli opaska o tej godzinie nie zagwarantuje Panu komfortowego odczytywania informacji, to być może nie będzie Pan nią zainteresowany. Myślę, że dzięki takim tekstom może Pan tylko zyskać. A Autorowi należy się szacunek i przeprosiny.

      • miras

        Cóż. a nie wystarczy że opaska powiadomi że email czy sms dotarł poprzez wibracje? Jesli czekamy na coś istotnego to przecież mozna się zatrzymać i odczytać z pozycji telefonu. Opaska ma wyświetlać stan telefonu a nie go zastepować.

    • BojaR

      Przede wszystkim, jeśli ma Pan coś do powiedzenia, to prosiłbym o kulturę wypowiedzi. My nie obrażamy czytelników i dlatego moja gorąca prośba, by określenia “psychol” zachować do siebie, ponieważ uprzejmie sobie tego nie życzę :)

      • CyberanT

        Ludzie.. wyluzujcie. Jakbym chciał tu kogoś obrażać mógłbym użyć konkretnych epitetów. Mógłbym również obrazić bez używania wulgaryzmów, dobrze wiecie że tak tez można. Jednak o wiele bardziej chciałem zwrócić uwagę na fakt, że technologia zaczyna nam trochę kolidować z realną twardą rzeczywistością… a odbieranie maila w trakcie biegania było tego elementarnym przykładem.

        Jestem również w stanie sobie wyobrazić sytuację oczekiwania na ważną wiadomość i nie przerywanie treningu/spaceru, czy podyktowanie odpowiedzi przy pomocy Siri czy Google voice. Problemem jest raczej czy naprawdę musimy to robić przerywając codzienne zajęcia. teraz.. natychmiast.

        Przykłady i w jedną i drugą stronę można mnożyć, ale to przecież bardziej wyjątki niż codzienność.

        Może i określenie psychol zabrzmiało ostro, ale dotyczyło bardziej określenia pewnych ludzkich zachowań które nas dopadają, niż próbą obrażenia autora… więc jeśli uraziłem to przepraszam, bo nie było to moją intencją.

        Co do recenzji to i owszem, jest ciekawa, szczegółowa i dobrze się czyta. Sam szukam dla siebie opaski monitorującej, składam się bardziej ku garminowi vivosmart, a jego recenzja by się przydała.. bo w polskim necie jeszcze nie znalazłem dobrego testu tego urządzenia :)

        • BojaR

          Dla mnie Smartband Talk tez nie jest tym co oczekuje. W tej chwili najciekawszym rozwiazaniem choc nie idealnym jest Gear Fit. Sprzet Garmina rowniez chetnie bym sprawdzil :) zycze powodzenia z znalezieniu odpowiedniego sprzetu :)

  • piter

    Przeszkadzało mi to szczególnie podczas biegu wieczorami, kiedy nie
    mogłem np. sprawdzić maila, który akurat do mnie przyszedł, czy SMSa. – …. poważnie?

    • BojaR

      Tak poważnie :) Przeszkadza mi ekran, który pomimo swoich zalet, niestety ze względu na swoją charakterystykę nie jest podświetlany, co uważam za wadę. Przytoczony przykład, jest tylko jedną z sytuacji, kiedy wyświetlacz się nie sprawdza. Skoro opaska służy do odczytywania powiadomień, w tym maila czy sms to moim zdaniem, w słabych warunkach oświetleniowych to również powinno funkcjonować. Równie dobrze, mogłem użyć innego przykładu, ten akurat przytoczyłem, ponieważ taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce.
      Uprzedzając kolejny komentarz, napiszę to co wcześniej. Chodzi o odczytanie, zapoznanie się z wiadomością, a nie odpisywanie. Wystarczy jeden ruch ręką + ewentualnie puknięcie w ekran. Cała procedura trwa kilka sekund. Bezinwazyjna, nikomu nie przeszkadzająca i o wiele bardziej wygodna niż wyciąganie telefonu z kieszeni, czego czasami robić nie wypada czy się po prostu nie da – właśnie np podczas biegania :)

  • Maciej

    pokazuje to aktualną godzinę?

    • BojaR

      Tak oczywiście :) Dlaczego miałoby nie pokazywać? ;)

  • anne

    Panie Krzysztofie czy ta opaska posiada funkcję przypominajki o aktywności, jeśli się nie ruszamy? Coś na wzór Garmina, który wibruje, jeśli zbyt długo pozostajemy bezczynni?
    W zupełnym przeciwieństwie do Pana szukam opaski fit z absolutnie podstawowymi funkcjami, która po prostu przypominała mi np. wibracją, żeby od czasu do czasu wstać od komputera natomiast trend idzie w zupełnie przeciwnym kierunku :) Nie chcę kolejnego ‘telefonu” w postaci opaski, pewnie też do aplikacji z wynikami wejdę raz lub dwa na początku i na tym się skończy…;) Z góry dzięki jeśli będzie Pan w stanie coś polecić..

    • BojaR

      Witam serdecznie,
      Odpowiadając na pytanie – niestety nie ma wśród funkcji tej opaski, żadnej przypominajki. W moim odczuciu jest ona bardziej nastawiona na poinformowanie o powiadomieniach i przede wszystkim możliwość rozmów. Nawet jako najbardziej podstawowa opaska fit w moim odczuciu się nie nadaje.
      Sam korzystam z Samsunga Gear Fit i jestem bardzo zadowolony. Dotykowy ekran, pulsometr i wysoka funkcjonalność. Jeśli chodzi o cenę to ta też nie jest tragiczna.
      Jeśli chodzi o aktywność, to przydaje się bardzo wspomniany pulsometr, licznik kroków, jest również możliwość pełnej obsługi odtwarzacza muzycznego, co przy bieganiu bardzo się przydaje.
      Z produktów Garmina osobiście nie korzystałem, tak więc nie mogę za wiele powiedzieć, natomiast z Gear Fit mogę polecić bez wahania.

      • anne

        Wielkie dzięki za odpowiedź, wiele czytałam o GearFit – niestety dla mnie odpada z podstawowej przyczyny – używam Xperii :/

        • pawel

          Zawsze można ustawić sobie w kalendarzu wydarzenie co godzinę i ustawić powiadomienie o nim a opaska poinformuje nas o nim

      • kolo6

        Gear Fit ?? I pisze Pan o wadzie jaką jest słaba bateria w smartband Sony?? Produkt Sony testuję juz jakiś czas i bateria trzyma spokojnie 3 dni.Gear Fit żonie na jeden dzień nie starczy. Na wieczorne bieganie już go nie weźmiemy po całym dniu. Produkt Sony za to świetnie monitoruje nasz dzień i po to był stworzony.
        Taki biegacz a nie stosuje Garmina a wychwala koreańską pseudozabawkę

        • BojaR

          Witam serdecznie,

          Ma Pan inne zdanie w sprawie opasek i ma Pan do tego prawo, ja swoja opinie zawarlem w recenzji i produkt Sony w porównaniu z Samsungiem nie przypadł mi do gustu. Skoro jest Pan zadowolony to świetnie, cieszę się bardzo.
          A co do pseudozabawki.Firma nie jest wyznacznikiem tego jakim się jest biegaczem zresztą jak sam Pan napisał, korzysta z innych rozwiązań niż Garmin więc nie rozumiem po co te pretensje :) Każdy ma swoje potrzeby i wymagania :)

  • Pingback: VIBE BAND VB10 - pomysł Lenovo na smart opaskę, który nie odkrywa niczego nowego #CES2015 | 90sekund.pl()

  • Pingback: Pebble prezentuje nową odsłonę swojego smartwatcha. Jest świetna! | 90sekund.pl()

  • Pingback: Jestem na polskiej premierze Xperii Z4 Tablet, M4 Aqua i Z3 Plus! | 90sekund.pl()

  • Pingback: Oto Sony SWR12 SmartBand2 - HAHAHAHAHAHAHA!!! | 90sekund.pl()

  • czy można wyłączyć wyświetlacz aby nic nie pokazywał ?

    • BojaR

      Nie przypominam sobie by była taka możliwość, jednakże sprzęt testowałem na tyle dawno, że mogę się mylić.