HTC pokazał nie tylko nowe fotograficzne produkty, takie jak smartfona Desire EYE oraz kamerkę w kształcie peryskopu HTC RE, ale przygotował też nowy rodzaj interfejsu fotograficznego i wideo, który trafi również na inne jego telefony. Jakie? Będzie to oczywiście Desire EYE, One M8 (TUTAJ jego recenzja), One Mini 2 (TUTAJ recenzja), One M7 i One mini, a z opisu producenta wynika, że stanie się to ogólnie dostępnym zestawem do zainstalowania przede wszystkim na pozostałych urządzeniach HTC.

Eye Experience – bo tak nazywa się nowy, foto-interfejs – składa się z siedmiu kluczowych funkcji, które odmienią, podkręcą lub rozwiną nasze możliwości związane ze zdjęciami. Oto kilka słów o każdej z nich.
1. Automatyczny Autoportret – wystarczy uśmiechnąć się do obiektywu, a smartfon sam pstryknie Wam zdjęcie. Oprócz tego poleceniami głosowymi możemy tę funkcję wyłączyć lub wydać komendę smartfonowi, aby uruchomił nagrywanie wideo. Dlaczego to takie praktyczne? Bo często selfie robimy odsuniętym od siebie na długość naszej ręki telefonem, niejednokrotnie trzymając go za krawędź obudowy. Sam zawsze mam wówczas niepokój, że smartfon może mi wypaść, a fotki niejednokrotnie wychodzą poruszone. Teraz ten problem znika. Można mocno trzymać swoje urządzenie i tylko się uśmiechać :D

2. Czat Wideo – jak sama nazwa wskazuje – możemy brać udział w wideokonferencji, a przy okazji przesyłać konkretne pliki (np. filmy wideo i zdjęcia) oraz dzielić się zawartością ekranu z naszymi rozmówcami. Poza tym w czasie meetingu zobaczymy w tym samym czasie jednocześnie cztery twarze osób, z którymi właśnie jesteśmy połączeni. Jak zapewnia HTC jego usługa jest zgodna z wieloma popularnymi dziś komunikatorami, takimi jak Skype, Line, Hangouts i WeChat, więc nie musimy zmieniać przyzwyczajeń i migrować między środowiskami. Dość otwarte pozostaje pytanie, czy można jednocześnie rozmawiać z osobą zalogowaną do Skype oraz kimś, kto aktualnie siedzi na Hangoutcie?

3. Podzielone Nagrywanie – funkcja, która pojawia się w nowych smartfonach, a którą bardzo lubię. Jeśli to my stoimy zawsze za kamerą, to na większości imprez, czy ważnych życiowych chwil itp. po prostu nas nie ma. Teraz w tym samym czasie można będzie smartfonami HTC robić zdjęcia i kręcić filmy z użyciem dwóch aparatów. Frontowy uwieczni operatora, a główny akcję.

4. Crop Me In – narzędzie trochę podobne do Podzielonego Nagrywania. Możemy w tym samym czasie zrobić sobie zdjęcie przednim aparatem, a tylnym jakiegoś widoku i wkleić się na jego tle. Bardziej widziałbym praktyczne zastosowanie tej funkcji, kiedy pstrykamy fotkę np. rodzinie, wśród której bardzo chcemy się znaleźć. Teraz powinno to być możliwe, ale nie wiem czy mimo wszystko nie będzie wyglądało dość sztucznie.

5. Face Fusion – doskonałe na poprawę humoru lub do przepędzania nudy. Dwa dowolne zdjęcia można połączyć w jedno, np. dwie twarze. Co z tego wyjdzie aż boję się myśleć, ale są i tacy, którzy pewnie wyciągną z tego jakiś potencjał ;)

6. Live Makeup – jak sama nazwa wskazuje – możemy na żywo nakładać na siebie określone efekty poprawiające wygląd naszej skóry, a dzięki podglądowi na wyświetlaczu, widzimy jak finalnie wypadniemy na zdjęciu.

7. Automat Fotograficzny – z tym rozwiązaniem zrobimy autoportret w stylu retro, który złożony będzie z czterech zdjęć nałożonych na jeden obraz.

Wszystkie te nowości pokazują, że HTC otwiera się na aktywizowanie użytkowników lubiących ciekawe zdjęcia i lubiących eksperymentować. Przy okazji są to pomysły na polepszenie obsługi aparatu w smartfonie, co przełoży się na lepszą jego funkcjonalność. Z wielką przyjemnością przetestuję te propozycje :)