Szał prezentów w Boże Narodzenie powtarza się co roku. Zastanawiamy się, szukamy i kupujemy upominki, którymi chcemy sprawić radość naszym bliskim. Z roku na rok, nasze upodobania się zmieniają i z racji pędzącej technologii coraz częściej decydujemy się na zakup smartfona czy tabletu. Zapewne ktoś z Was dzisiaj otrzyma takie urządzenie, a może już otrzymał? Być może to Wasz pierwszy kontakt z Androidem i zastanawiacie się od czego zacząć? I jeśli to czytacie to trafiliście bardzo dobrze, ponieważ przygotowałem dla Was zestaw kilku aplikacji i gier na dobry początek. Starałem się wybrać takie programy, które trafią w Wasze gusta. Wybór nie jest łatwy, ale mam nadzieję, że coś znajdziecie tutaj dla siebie.
GOOGLE…

…Chrome, Google Plus, Drive, Fit, Kalendarz, Mapy, Keep, Gmail, YouTube, czy Gry. Sporo tego, ja jako zwolennik aplikacji firmy z Mountain View, gorąco je Wam polecam. Przy zakupie lub otrzymaniu urządzenia z Androidem, nie będzie problemu z ich odszukaniem, ponieważ powinny się zainstalować same. Oczywiście część z nich można usunąć w dowolnej chwili lecz po tym jak spróbujecie z nich korzystać, z pewnością spodobają się Wam na tyle, że nie będziecie widzieć innej alternatywy. Nie wyobrażam sobie nie używać np. Google Keep, w którym na bieżąco tworzę swoje najpilniejsze notatki. Chrome – jedyna przeglądarka z której korzystam, podobnie Gmail, choć ten ostatni trochę odstawiłem do kąta na rzecz Inboxa. Korzystając z Androida, warto postawić na to co proponuje Google, ponieważ aplikacje te są naprawdę świetne!
DROPBOX

Pierwsza aplikacja, którą zawsze instaluję po formacie lub przy testach nowego sprzętu. Wirtualna Chmura, w której możemy przechowywać nasze pliki to niezbędny wręcz program. Oczywiście Dropbox to tylko jedna z wielu tego typu usług. Jest oczywiście Dysk Google, Box, czy One Drive. Każdy z nich oferuje różną wielkość początkową. Dropbox daje co prawda najmniejszą z nich, ale można ją w sprawny sposób rozszerzyć nawet do 16 GB. Wystarczy wysłać zaproszenie do naszego znajomego, który nie ma jeszcze Dropboxa i kiedy za naszą sprawą założy konto, nasz dysk rozszerza się o 500 MB na stałe. Nie jest to może dużo, ale ziarnko do ziarnka… ;).
O wiele więcej możemy uzyskać, kiedy zaczniemy korzystać z dodatkowych aplikacji takich jak Mailbox (skrzynka pocztowa) oraz Carousel – czyli program, który pomoże nam zarządzać zdjęciami. I to właśnie ze względu na fotki bardzo lubię Dropboxa. Dzięki niemu nie przepadną Wasze kadry wykonane ze smartfona czy tabletu. Wystarczy włączyć synchronizację z kontem, by nasze zdjęcia automatycznie lądowały w folderze na wirtualnym dysku. To świetna sprawa i choć każda z Chmur to umożliwia, to dla mnie takim backupem jest właśnie Dropbox.
SPOTIFY

Macie ochotę posłuchać muzyki? Spotify jest świetnym rozwiązaniem, dzięki któremu w kieszeni będziecie mieli miliony piosenek. Można zdecydować się na konto premium, które kosztuje 19,99 zł w miesięcznym abonamencie, ale nic nie stoi na przeszkodzi by korzystać z darmowej wersji. Niestety ta ostatnia okraszona jest reklamami, jednak można się do tego przyzwyczaić. Jest też kilka ograniczeń, takich jak brak możliwości słuchania muzyki w trybie offline. Przyznam szczerze, że to bardzo dobra funkcja, ponieważ w domu przez WiFi możemy zgrać ulubione setlisty na telefon/tablet, dzięki czemu oszczędzając pakiet internetowy dalej możemy cieszyć się muzyką na zewnątrz.

Jedziesz autobusem, znalazłeś ciekawy artykuł i musisz wysiadać? Wracasz do domu, link przepadł, albo zapomniałeś doczytać to co Cię interesowało? Wiele razy zdarzało mi się, odkładać „na później” różne artykuły. Później rzadko kiedy do tego wracałem, ale dzięki Pocket taka sytuacja już nie ma miejsca. Wszystko to co jest ważne, mogę zapisać w wirtualnej kieszeni. Bardzo przydatne narzędzie, dzięki któremu nic nam nie umknie. Trzeba tylko pamiętać, by zbytnio nie napełnić swojej skrzynki, ja swojego Pocket’a mocno obciążyłem i zrobienie tam porządków nie było najłatwiejszym zadaniem ;).
RUN KEEPER

Na spalanie świątecznych kalorii w sam raz. Aplikacja rejestrująca naszą aktywność. Jako biegacz amator korzystam z niej już od 1,5 roku i choć czasami RunKeeper lubi wywinąć od czasu do czasu psikusa, to bardzo chwalę sobie tą aplikację. Wybrałem ją pomimo tego, że duża część osób korzysta z Endomondo. Jest to z pewnością bardzo dobra alternatywa. Oczywiście również można skorzystać z miesięcznych lub rocznych abonamentów, ale nie jest to konieczne, by podglądać swoje statystyki. W darmowej wersji będzie ich mniej, lecz to co RunKeeper oferuje w bezpłatnej edycji jest w zupełności wystarczające.
Wyniki możemy podejrzeć zarówno w aplikacji mobilnej, jak i w wersji przez zwykłą przeglądarkę internetową. Aby rejestrować swoje osiągnięcia nie potrzeba nic oprócz smartfona, włączonego GPS i pakietu internetowego. Oczywiście jeśli otrzymaliście nowy smartfon, to zalecam ostrożność by nie uszkodzić go podczas biegania. Zalecam zatem zakup specjalnego etui do biegania.
GINGER

Najkrócej ujmując: zawsze aktualny, podręczny rozkład jazdy komunikacji miejskiej. Nie wyobrażam sobie przemieszczania się po mieście bez Gingera. W prosty i przejrzysty sposób możemy sprawdzić, o której godzinie odjeżdża nasz tramwaj lub autobus. Minusem jest mała liczba miast – w tej chwili są tylko cztery – Poznań, Tychy, Warszawa, Wrocław. Mieszkańcy tych metropolii mogą śmiało korzystać z rozkładu, inni niestety winni sięgnąć po alternatywy, np. JakDojadę.
SERIAL GUIDE

Jeśli nie chcecie przegapić swojego ulubionego serialu, to ta aplikacja jest dla Was. Dzięki niej wybieracie zestaw ulubionych i oglądanych przez Was „tasiemców”. Nie zawsze bowiem pamięta się kiedy wychodzi dany odcinek, szczególnie gdy oglądamy kilka seriali. Ja sam na swojej liście mam kilka i nie zawsze mam głowę do tego, by zapamiętać dni, w których wychodzą poszczególne części.
Dzięki Serial Guide, nie muszę już o tym myśleć, aplikacja sama da znać, kiedy powinienem wybrać się przed TV. Co prawda są tutaj tylko zagraniczne propozycje, ale z pewnością znajdą się fani takich seriali takich, jak np. Homeland, czy House of Cards, które osobiście bardzo polecam. Dla ciekawskich…, tak jest Moda na sukces, właśnie kończy się 27 seria tego serialu ;).
MOJA GAZETKA

Coś dla wielbicieli okazji, polowania na promocyjne produkty. Świetna aplikacja, dzięki której pod ręką mamy wszystkie gazetki, z wszystkich marketów, które je oferują. Koniec z niepotrzebną makulaturą, którą przynosimy do domu. Wszystko za pomocą jednego tapnięcia. Każda gazetka, każda promocja, nic już nie umknie Waszej uwadze. I to zawsze pod ręką, zawsze aktualne. Moi rodzice bardzo sobie chwalą tą aplikację i z pewnością znajdą się wśród Was tacy, którzy z niej skorzystają.
BANKOMATY

Przydatna aplikacja, która sprawdza się szczególnie, gdy jesteśmy w obcym mieście. Potrzebujemy gotówki, ale nie wiadomo gdzie jest bankomat? Aplikacja szybko wskaże Wam, gdzie znajduje się najbliższy punkt do wypłaty pieniędzy. W prosty sposób można przefiltrować dane wg własnych preferencji. Można przetasować bankomaty wg województw, miast, a także odległości. Przy włączonym GPS w telefonie czy tablecie urządzenie pokaże Wam w jakiej odległości znajdują się konkretne bankomaty. Jeśli szukacie swojego, konkretnego banku, również nie ma problemu. Wystarczy zaznaczyć te, które nas interesują, wtedy będziemy mieli informację tylko o wybranych placówkach.
DO TRZECH DYCH

Dotrzechdych.pl – bo tak dokładnie nazywa się ta aplikacja, to świetne źródło wiedzy dla koneserów wina, a w zasadzie dla tych, którzy nie wiedzą dokładnie jakie mają kupić np. na kolację czy inną okazję. Z pomocą przyjdzie im właśnie ten program, ponieważ w szybki sposób możemy sprawdzić, jakie wina można kupić i to w rozsądnej cenie do 30 zł. Za pomocą różnych filtrów informację o interesującym nas alkoholu możemy odpowiednio przerzedzić. Każde z win posiada podstawowe informacje oraz opis. Dzięki temu o wiele łatwiej będzie wybrać to, co nas interesuje.
BOOM BEACH

Przyznaję się bez bicia, że ta gra zajęła mi mnóstwo czasu. Gram w nią od dobrych kilku miesięcy i nadal mi się nie znudziła. O co w niej chodzi? Waszą bazą jest wyspa, której trzeba bronić przed najazdami Czarnej Gwardii. Jednocześnie sami możemy atakować, zdobywając nowe terytorium, (uwalniając przy okazji tubylców), a przede wszystkim 4 niezbędne surowce – złoto, drewno, kamień i żelazo. Dzięki kolejnym podbojom, możemy rozwijać swoją gospodarkę, a także wojsko.
Tyle w największym skrócie. Ja wkręciłem się bardzo, zresztą ilość pobrań ze Sklepu Play mówi sama za siebie – aktualnie wynosi ona między 10 a 50 milionów. Minusem, a zarazem zaletą gry jest jej długość. Aby ulepszyć nasz oręż, trzeba niejednokrotnie czekać kilka godzin i to tych rzeczywistych! Nie jest też łatwo uzbierać potrzebne środki, by rozwijać swoje wojsko.
Musimy atakować innych graczy lecz Ci również to robią, a jeśli się nie obronimy, tracimy część ciężko zarobionych dóbr. Gra jest bezpłatna lecz występują w niej mikropłatności. Mikro to trochę źle powiedziane, ponieważ, diamenciki, które mogą przyspieszyć nasz rozwój kosztują naprawdę sporo. Na szczęście można je darmowo zbierać z planszy i przy racjonalnym wykorzystywaniu daje się uzbierać całkiem sporo. Wszystko okraszone jest przyjemną dla oka grafiką, trochę z przymrużeniem oka, przypominającą mi Battlefield’a Heroses. Gorąco polecam!
TRAFFIC RACER

Nadmierna prędkość? Wyprzedzanie „na trzeciego”? W świecie rzeczywistym, nie polecam, ale za pomocą Traffic Racer, bezkarnie możemy spróbować sił jako pirat drogowy. Do dyspozycji otrzymujemy 4 trasy, z czego dwie trzeba wykupić za wirtualne pieniądze, które zarabiamy podczas brawurowej jazdy. 7 trybów zabawy i 27 samochodów. Od wolniejszych po coraz szybsze, w tym gronie znalazła się nawet ciężarówka i karetka pogotowia. ;) Przyjemna gra z prostą obsługą. Spędziłem przy niej trochę czasu za każdym razem dobrze się bawiąc.
TOWERS N’ TROLLS

Kolejna bardzo ciekawa gra, w której musimy bronić naszego zamku przed hordą trolli i innych różnych brzydali. Do dyspozycji mamy najróżniejsze akcesoria. Oczywiście postawienie np. wieży obronnej wiąże się z kosztami i wpierw trzeba zlikwidować kilku przeciwników, by znów za wirtualną walutę zbudować nową broń, lub ją ulepszyć. Świetny i przyjemny umilacz czasu, z bardzo ładną grafiką.
Google Play – Towers N’ Trolls
Przedstawiony zestaw to tylko przykładowe aplikacje, z których warto skorzystać lecz w miarę, gdy będziecie poznawać świat Androida z pewnością traficie na inne, równie ciekawe programy. Dobrej zabawy!