WOW! WOW! WOW! Super wiadomość dnia! Oto Lenovo oficjalnie zaczyna sprzedaż swoich dwóch najnowszych, najbardziej twórczych i najciekawszych urządzeń, które pojawiły się do tej pory, w tym roku, na rynku! Jeszcze na początku września urządzenia te były prezentowane na targach IFA 2016. Wówczas wieszczyłem im świetlaną przyszłość i mam GORĄCĄ nadzieję, że nie zabraknie nikomu odwagi, aby wchodzić w codzienność, z produktami całkowicie przyszłościowymi, które to co odległe, przynosi do współczesności!

Lenovo Yoga Book - fot. mat. pras.

Lenovo Yoga Book – fot. mat. pras.

Tak – mam na myśli Lenovo Yoga Book, czyli występujące w dwóch wariantach – z Windowsem 10 oraz Androidem – urządzenie komputerowe, które jest jednocześnie kilkoma sprzętami w jednym:

Lenovo Yoga Book - fot. mat. pras.

Lenovo Yoga Book – fot. mat. pras.

  • po otwarciu pokrywy Yoga Book przekształca się w laptopa,
  • Yoga Book może też działać, jako cyfrowy notatnik lub szkicownik,
  • obsługuje zaawansowany rysik Wacoma,
  • po złożeniu Halo Keyboard na plecki Yoga Book staje się supercienkim tabletem (9,6mm grubości, a w najwęższym miejscu – 4,05mm),
  • możliwość ustawienia w pozycji namiotu do konsumpcji multimediów.
Lenovo Yoga Book i Wacom Real Pen - fot. mat. pras.

Lenovo Yoga Book i Wacom Real Pen – fot. mat. pras.

Tak – to wszystko potrafi jeden tylko produkt (bez względu na wariant systemu operacyjnego)! I tak się składa, że byłem zdumiony na targach w Berlinie tym, jak intuicyjnie przyszło mi pisać po klawiaturze, której przecież nie ma oraz, jak fantastycznie rozwiązano wariant szkicowania lub notowania z udziałem zwykłej kartki, która czasami jest po prostu praktyczniejsza, a zarazem treść przerzucana jest z niej do Yoga Booka, gdzie zostaje zapisana cyfrowo!

Lenovo Yoga Book - fot. mat. pras.

Lenovo Yoga Book – fot. mat. pras.

  • część klawiaturową – Halo Keyboard – składasz na plecy i uzyskujesz wówczas tablet. Jeśli pracujesz w wariancie notebookowym, to wyświetlają się klawisze, a powierzchnia ma zaimplementowaną technologię haptyczną generujące sprzężenie zwrotne imitujące dotyk klawiszy, które wyłącznie się wyświetlają na gładkiej powierzchni Halo Keyboard i nie ma ich fizycznie;
  • na Halo Keyboard można położyć kartę najzwyklejszego papieru, a potem notować dedykowanym rysikiem Wacoma Real Penem, który posiada wkład z atramentem i może służyć zarazem do analogowego pisania, jak i cyfrowego. Notatka zapisywana na kartce leżącej na Halo Keyboard natychmiast przerzucana jest do aplikacji na ekranie Yoga Booka;
  • Wacom Real Pen ma wymienne końcówki, rozpoznaje aż 2048 punktów nacisku (ani Surface Pen ani Apple Pencil nie rozpoznają nacisku tak precyzyjnie) oraz ponad setkę różnych kątów nachylenia.
Lenovo Yoga Book i Halo Keyboard - fot. mat. pras.

Lenovo Yoga Book i Halo Keyboard – fot. mat. pras.

Sprzęt do tego supercienki, superlekki i supermobilny! Naprawdę wart uwagi i… zakupu! Edycja z Androidem została wyceniona na 2899zł brutto, a z Windowsem 10 na 3199zł brutto! Jak dla mnie – super! Nie jest najtaniej, ale nie jest też najdrożej. Nie każdą osobę będzie stać, ale nie jest to sprzęt nieosiągalny!

Tak, czekam na własny sampel testowy z dużą niecierpliwością!

Udostępnij

O Autorze

Niedźwiedź - ROAR! Redaktor Naczelny 90sekund.pl i MojChromebook.pl. Pasjonat humanistyki cyfrowej oraz literatury Myliwskiego, Pamuka, Cabrea i biegania.

  • Bardzo fajny sprzęt . Moim zdaniem ma dwa minusy .
    Nie podświetlana klawiatura i za wysoka cena za wersję z androidem .
    Mam nadzieję że mój leciwy PC nie za szybko padnie ale gdyby tak się stało to będę szukał takiego właśnie sprzętu jak ten Lenovo .

    • Słuszny wybór! Natomiast klawiatura jest podświetlana :)

      • To chyba musiałem przegapić tą informację :)
        Ale kiedyś przeglądałem kilka podobnych sprzętów i zauważyłem że spora ich część ma klawiaturę bez podświetlenia co się dość kłóci z mobilnością .moim skromnym zdaniem .

        • Ale tu nie ma klasycznej klawiatury ;). Halo Keyboard to pusta, gładka powierzchnia, na której wyświetlają się klawisze, jeśli są potrzebne. W innej sytuacji służy ona do rysowania.

          • Wiem wiem, zauważyłem że rożni się się sporo od innych klawiatur . Fajnie to wygląda ale czy nie będzie to trochę mało bezpieczne ?? W razie jakiegoś nawet drobnego uszkodzenia czy lekkiego zmoczenia może byc to dość awaryjne .

          • Nie, nie – tu jest tworzywo sztuczne, zatem byłbym spokojny. Przetarcie tego i sprawa z głowy ;).