Test, recenzja, opinia – Lenovo P2 – prawdziwy maratończyk z TOTALNĄ wydajnością baterii!

SŁOWEM WSTĘPU

Lenovo pokazał pazury i przekazuje Ci smartfona, obok którego nie można przejść obojętnie, szczególnie pod kątem wydajności na jednym ładowaniu baterii. LG próbował się w tym kontekście wyróżnić modelem X Power i nie do końca się to udało, za to Chińczycy poszli na całość, i jak dla mnie trafili w dziesiątkę! Odkąd bowiem Samsung zaprezentował serię Galaxy A (chociażby A5 2016 pomimo małego ogniwa uzyskuje świetne rezultaty na baterii).

Lenovo P2 to smartfon, który nie tylko mnie zaskoczył jakością pracy, ale także pokazał, że można wyposażyć współczesne telefony w potężną baterię i to bez uszczerbku na wzornictwie, czy grubości urządzenia. A zalety na tym się nie kończą, ponieważ wraz z P2 dostajesz solidną słuchawkę z mocnymi bebechami, które dla zdecydowanej większości użytkowników będą w zupełności wystarczające do codziennej pracy. Szczerze pisząc – ja czuję się kupiony i mogę to śmiało stwierdzić już tutaj – w pierwszych słowach mojej recenzji. Niemniej pojawi się też pewien zarzut pod adresem P2…, ale do niego nawiążę później…

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Fakt, że zachwycę się P2 nie był na początku dla mnie taki oczywisty, bowiem nigdy produktów Lenovo nie darzyłem sympatią. Mógłbym rzec – że brałem je trochę na dystans, nie licząc przejętych zasobów po Motoroli. Tym razem muszę jednak przyznać, że chińska firma wprowadziła na rynek godny uwagi model, który nawiąże walkę z najlepszymi ze średniej półki. Jestem o tym przekonany! A atut w postaci ogromnej baterii to dopiero początek fascynującej przygody z P2!

WZORNICTWO I WYKONANIE W LENOVO P2

Solidnie, ładnie i zachowawczo. Tak w największym skrócie mogę opisać wygląd Lenovo P2. I nie będę się wysilał na doszukiwanie w nim niesamowitych szczegółów, bo nie jest to najpiękniejszy smartfon. Oczywiście będzie się podobał, bowiem jest urządzeniem wykonanym bardzo dobrze lecz bez żadnych fajerwerków designerskich. Osobiście przypadł mi do gustu, aczkolwiek największą bolączką tego modelu są kolory, w jakich jest dostępny – champagne gold oraz graphite gray, czyli najprościej mówiąc złoty i szary. W moim odczuciu żaden z nich nie oddaje solidności, a zarazem dbałość o ogólne wrażenie, jakie ma sprawiać ten smartfon.

Kolory też nie podkreślają linii metalowej obudowy ani też nie dodają uroku konstrukcji. Ciężko będzie znaleźć jakiś charakterystyczny element, który rzucałby jednoznaczne skojarzenie z tym modelem. Może oprócz logo producenta zawartego z tyłu na pleckach, bowiem nasuwają się jednoznaczne skojarzenia z Meizu M3 Note. Lenovo P2 nie jest co prawda jego wierną kopią, ale można odnieść wrażenie, że przy projektowaniu obydwu smartfonów palce maczali Ci sami ludzie.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Możesz odnieść wrażenie, że trochę pomarudziłem lecz w głowie mam cały czas Honora 6X i Galaxy A3/A5 2017. Mogą Ci się osobiście nie podobać, ale to one są aktualnie wyznacznikiem trendów. Lenovo P2 w porównaniu z nimi trzyma się na wzornicznym dystansie, a z drugiej strony prezentuje się tak jak należy. Biorąc pod uwagę jednak, że możesz go mieć za atrakcyjną kwotę w abonamencie pewnym jest, że dostaniesz smartfon w bardzo solidnym i wzbudzającym zaufanie opakowaniu. Nie mogę bowiem odmówić mu jakości wykonania.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Co przykuło moją uwagę? Oczywiście, wspomniane przed chwilą metalowe plecki, które nadają ton całości. Pełen minimalizm oraz odporność na odciski palców, co jest niewątpliwie zaletą. Następnie przód, wraz z przyciskiem HOME, duży ekran wraz z wąskimi bocznymi ramkami, które optycznie go jeszcze bardziej powiększają, co wpływa korzystnie na ogólny odbiór telefonu.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Na szczególną uwagę zasługuje jeden przełącznik, za pomocą którego w oka mgnieniu Lenovo P2 wejdzie w tryb awaryjnego oszczędzania energii. Bardzo praktyczne rozwiązanie. Bardzo mi się to spodobało i uważam ten pomysł za strzał w dziesiątkę. 

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Pomimo swoich rozmiarów 153x76x8,3mm, a szczególnie wagi – 177g – Lenovo P2 w ręce trzyma się bardzo pewnie, a chłód metalowego body przyjemnie akcentuje obecność konkretnego produktu w dłoni.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

WYŚWIETLACZ W LENOVO P2

W teorii nie brakuje niczego. Wyświetlacz jest duży, posiada wystarczającą rozdzielczość i szczerze pisząc na papierze wszystko się zgadza. Full HD, Super AMOLED, dający przy przekątnej 5,5 cala 401 pikseli na cal. Parametry te dają ładny, ostry i cieszący oko obraz. No i w zasadzie w tym względzie nie mam zastrzeżeń, jednakże ogólną ocenę psują kąty widzenia – po wyraźnym odchyleniu pojawia się nieprzyjemna niebieska poświata, ale nie ma to znaczenia w codziennym użytku.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Wyświetlacz może działać w dwóch trybach: Normalnym, który wyświetla bardziej realistyczne kolory i wtedy też czuć ducha starych AMOLED-ów, w których barwy są bardziej cieplejsze, a biel nie jest idealnie biała, ale zachodząca w żółć. Drugi tryb – Jaskrawy – zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu i ładnie oddawał, w którym obraz był zimniejszy, przez co lepiej w moich oczach wyglądał niż w normalnym trybie.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Lenovo wyposażył również telefon w tryb “Ochrona wzroku w nocy”. Z początku myślałem, że działa on ograniczając niebieskie światło, przez co wzrok wieczorami się nie męczy bardziej niż normalnie, ale niestety tryb ogranicza się tylko do automatycznego przyciemniania ekran. Nie ma tutaj charakterystycznego dla takich trybów ocieplenia obrazu, który wręcz staje się żółto-pomarańczowy, a oczy rzeczywiście czują ulgę przy nocnych posiedzeniach ze smartfonem. Tak więc rozwiązanie Lenovo jest tu tylko połowiczne i równie dobrze mógłbym po prostu ręcznie przyciemnić obraz.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Niby wszystko jest w porządku, ale ja czuję lekki niedosyt. Na ogólną ocenę rzutują kąty widzenia, które na co dzień nie przeszkadzają, ale mimo wszystko są widoczne. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie dla wszystkich będzie to problemem, bo w końcu jak często na własnym smartfonie oglądasz coś pod kątem? Ja sam zauważyłem ten defekt przypadkiem, ale czułem wewnętrzną potrzebę napisania o tym. 

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

WYDAJNOŚĆ LENOVO P2

Lenovo P2 to nie tylko bardzo dobrze wyposażony smartfon, ale także urządzenie, które charakteryzuje bardzo dobra kultura pracy. Dobór podzespołów okazał się trafiony, i jako całość współpracuje to wszystko ze sobą, jak w zegarku.

Specyfikacja Lenovo P2
Procesor Qualcomm Snapdragon 625, 8 rdzeni, taktowanie do 2.0 GHz, Grafika – Adreno 506
Wyświetlacz 5.5 cala Full HD (1920x1080px) = 401 ppi, Super AMOLED
Pamięć RAM 4GB RAM LDDR3
Pamięć na pliki 32GB ROM + slot kart microSD do 256 GB
Aparat tylny 13Mpix, system detekcji fazowej, HDR, panorama, tryb nocny oraz manualny, wideo 1080p w 30fps
Aparat przedni 5Mpix
Łączność Wi-Fi 802.11 b/g/n, A-GPS + GLONASS, NFC, Bluetooth 4.1, Radio FM, Dual SIM, micro USB
Dźwięk minijack 3,5mm, głośnik
Czujniki i sensory skaner linii papilarnych, czujnik zbliżeniowy, światła
Pojemność baterii 5100mAh, funkcja szybkiego ładowania
System operacyjny Android 6.0.1 Marshmallow
Wymiary i waga 1153x76x8.3mm, 177g

Szczególnie uwagę warto zwrócić na ilość pamięci RAM – aż 4GB zdecydowanie dają solidnego kopa, co w połączeniu ze Snapdragonem 625, robi z P2 naprawdę pędzące cacuszko. Napisałbym wręcz bardzo pędzące, ponieważ dużą zaletą jest tutaj niezwykle skromna nakładka, która wręcz kosmetycznie przykrywa Androida, dzięki czemu nie odczujesz tu zbędnego ciężaru, lagów i niepożądanych przycięć. Uważam, że przy tej cenie nie potrzeba więcej do szczęścia. Poruszanie po systemie odbywa się płynnie, podobnie sprawa wygląda z multimediami na przykład w postaci gier.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Jeśli korzystasz jednocześnie z dwóch kart SIM to Lenovo P2 w pełni Cię zadowoli, bowiem obsługuje funkcję Dual-SIM. Ja przyznaję, osobiście nie znajduję dla siebie w tym rozwiązaniu korzyści, wiem jednak, że są osoby, które łączą w ten sposób dwa w jednym.

Na osobną pochwałę zasługuje rewelacyjny czytnik linii papilarnych. Działa wzorowo, a to oznacza, że momentalnie rozpoznaje nasz palec. I choć może zabrzmieć to wręcz nieprawdopodobnie, to działa on szybciej niż we flagowym produkcie Samsunga – czyli w Galaxy S7 Edge. Różnica jest w ułamkach sekund, nie da się jej zmierzyć stoperem, ale przy odblokowywaniu ekranu czuć ją wyraźnie pod palcem. Podobne odczucia miałem przy XIaomi Mi5, tam również działało to szybko. Bardzo mi się to podoba i Lenovo P2 może być wzorem dla innych smartfonów pod tym kątem. Jestem pod wrażeniem i za to zdecydowanie należy się duży plus.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

SYSTEM, APLIKACJE I MULTIMEDIA

Lenovo P2 pracuje pod kontrolą Androida Marshmallow w wersji 6.0.1. Nie jest to niestety najnowsza wersja Androida – przypomnę, na chwilę pisania tej recenzji mamy już wersję 7.1.1 Nougat. Szkoda, ponieważ nie widzę przeszkód, by smartfon ten od momentu rozpakowania z pudełka miał na pokładzie chociażby wersję 7.0. Dlaczego?

Po pierwsze od premiery Androida Nougat minęło wystarczająco dużo czasu, po drugie Lenovo zdecydował się ze swojej strony na kosmetyczne zmiany względem czystego Androida. To oznacza, że nie potrzeba wprowadzać czasochłonnych poprawek w nakładce, która – jak dobrze wiesz – często przedłuża proces wdrażania nowego systemu. Rozumiem też, że nie jest to produkt premium, ale Lenovo ma naprawdę duże aspiracje i był to dobry moment na to, by dodatkowo się wyróżnić.

Siłą software’ową Lenovo P2 jest – tak, jak wspomniałem wcześniej – bardzo delikatna nakładka, która może być pomylona wręcz z wyglądem czystego Androida. To bardzo dobry ruch ze strony Chińczyków, dzięki któremu smartfon nie jest obciążony dodatkowym i często zbędnym softem. Przypomina mi to politykę Sony. Japońska firma również stawia na delikatne zmiany. Lenovo w tym kontekście z P2 idzie o krok dalej i tych modyfikacji jest jeszcze mniej.

Pojawia się kilka dedykowanych aplikacji, które zastaniesz zaraz po uruchomieniu smartfona. Należą do nich m.in.: Kompas, McAfee Mobile Security, Radio, czy Rejestrator dźwięku. Oczywiście aplikacje te (lub ich alternatywy), są dostępne również w sklepie Google Play, tak więc równie dobrze mogłoby ich nie być, ale miło, że po raz kolejny Lenovo dba chociażby o bezpieczeństwo, tak więc pojawienie się aplikacji McAfee zapisuję na plus. Gdyby jednak pakiet przygotowany przez producenta Ci nie odpowiadał, niektóre z aplikacji można usunąć. 

Jeśli jesteś fanem/fanką rozwiązań, które daje np. Xiaomi, a więc multum różnych ustawień, to przy okazji Lenovo P2 nie poszalejesz. Jest tu co prawda kilka rozwiązań, jednak nie masz wpływu na głębszą personalizację. Są osoby które to lubią, ja na przykład wolę bardziej sterylne środowisko, które nie daje mi aż tylu możliwości by wpływać na każdy najdrobniejszy szczegół, taki jak na przykład kolor diody powiadamiającej, czy ułożenie przycisków funkcyjnych.

Jeśli Lenovo otwiera się na taką możliwość to jest ona ściśle określona i dość ograniczona. Oprę się chociażby na wspomnianych przed chwilą przyciskach funkcyjnych. Jak widać są one wirtualne i możesz zrobić z nimi dwie rzeczy. Zamienić kolejność i to nie w dowolny sposób, a taki jak proponuje Lenovo – oraz możesz je na przykład ukryć, dzięki czemu zwiększa się powierzchnia obszaru roboczego ekranu. Jak widzisz na tym przykładzie nie masz za dużo do gadania, chociaż coś tam da się ostatecznie z tym zrobić. To może powodować pewien niedosyt, bo skoro można zmienić kolejność przycisków, to dlaczego nie można dodać o nich innego? Mi jednak akurat to w ogóle nie przeszkadza.

Na otarcie łez jest za to aplikacja Motywy, w której możesz zmienić główny temat, wygląd ekranu blokady, tapetę, wygląd dialera, czy podgląd ostatnio otwartych aplikacji. Tutaj wybór jest naprawdę całkiem niezły. Osobiście nie korzystam z takich upiększaczy, lubię korzystać z systemu takiego, jaki daje oryginalnie producent. W tym kontekście propozycja Lenovo w pełni mi odpowiadała. Poprawki i dodatki na szczęście są tu delikatne i nieinwazyjne, co ma wpływ na ogólną optymalizację.

Przy zarządzaniu zdjęciami, będziesz korzystać z aplikacji Zdjęcia Google, Lenovo daje przy tej okazji możliwość archiwizacji oryginalnej rozdzielczości zdjęć bezpłatnie do dwóch lat. Tym bardziej, że w teorii podpisując umowę z operatorem na właśnie dwa lata, taki pakiet starczy Ci na cały okres posiadania smartfona.

Lenovo umożliwia archiwizację zdjęć i filmów w pełni rozdzielczości nawet do 2 lat – recenzja 90sekund.pl

Szkoda, że nie doświadczysz tutaj również innych promocji, czy dodatków, które znajdziesz w na przykład Galaxy Apps lub LG World. Samsung w tym względzie działa naprawdę świetnie i inni producenci również starają się w ten sposób uatrakcyjnić swoje produkty. 

Lenovo P2 posiada funkcję tzw. przycisku pływającego, a więc dodatkowego przycisku ekranowego, który wyświetla się gdzieś po boku, a dzięki któremu masz szybki dostęp do poszczególnych aplikacji czy interakcji z nimi (ma to sens z uwagi na dużą przestrzeń roboczą P2 i docenią to osoby z mniejszymi dłońmi, kiedy sięganie np. do belki z notyfikacjami jest po prostu niewygodne.). Inni producenci również dostarczają taką funkcję, w P2 sprawę potraktowano równie poważnie.

Zacznę od tego, że masz możliwość dostosowania wielkości, jak i przezroczystości pływającego przycisku, dzięki czemu nie musi się on wcale rzucać tak mocno w oczy, a przy okazji jest łatwo dostępny. Menu, które rozwija się po jego naciśnięciu, jest mocno rozbudowane. W zasadzie jest tu wszystko, czego Ci trzeba: dostęp do kamery, ustawień, kalkulatora, a także ostatnich aplikacji. W razie potrzeby jest również wgląd do podstawowych funkcji, które normalnie występują na pasku powiadomień. Sporo tego, a to jeszcze nie wszystko!

Dwukrotne tapnięcie w ów wirtualny przycisk powoduje powrót go głównego pulpitu, co oczywiście można również też zmienić. Pojedyncze stuknięcie lub długie naciśnięcie również reaguje na przypisane do nich zadania. 

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Jestem niestety zawiedziony jakością dźwięku. Muzyki słucham dużo, często w trakcie pisania artykułów na bloga pozwala mi się ona zrelaksować i lubię, gdy do moich uszu, bezpośrednio ze słuchawek, dobiega spersonalizowany i ładny dźwięk. Pierwszym mankamentem jest brak equalizera. Niestety, nie będziesz mieć wpływu na poprawę lub też dostosowanie dźwięków pod konkretny styl muzyczny, a jak dobrze wiemy – equalizer pomaga wydobyć dodatkowe walory zarówno z muzyki klasycznej, jak i rockowej.

Przez to Lenovo P2 brzmi dla mnie płasko i bezbarwnie. Nie czułem przyjemności ze słuchania na tym smartfonie czegokolwiek. Sytuację natomiast ratują zewnętrzne głośniki, które brzmią zaskakująco dobrze. Można na nich posłuchać całkiem głośno ulubionej muzyki, bez obaw, że zostanie ona zniekształcona. Nie jestem akurat fanem takiej formy odsłuchiwania utworów, ale muszę przyznać, że tutaj P2 sprawuje się dobrze.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

APARAT

Jest poprawnie, choć spodziewałem się czegoś lepszego. Sądzę, że to właśnie tutaj tkwi największa bolączka Lenovo P2, czyli zarzut, o którym wspominałem w Słowie Wstępnym. Nie obawiaj się jednak, bowiem dla zaspokojenia podstawowych potrzeb fotograficznych zamontowany aparat powinien w zupełności wystarczyć. Musisz jednak być świadomy/-a kilku rzeczy, które niezbyt dobrze wpływają na przyjemność pstrykania fotek.

Zastrzeżenia jakie ja mam, bardzo szybko sam ujrzysz na poniższych przykładach. Zdjęcia są ciemne, łatwo je przepalić i niestety nie powalają jakością. Nie trudno też o poruszony kadr. Dodatkowo przyczepiłbym się do dość ciepłych barw, zarówno w trybie auto, jak i Smart. Fotografie wychodzą bardzo podobnie i przeciętnie. Spójrz sam/-a. W zasadzie zdjęcia drewnianych krzesełek i stolika są zadowalające, dodałbym do tego jeszcze panoramę miasta. Pozostałe kadry już niestety wymagają poprawek.

This slideshow requires JavaScript.

Dla bardziej wymagających jest nawet tryb profesjonalny, który wygląda i działa całkiem nieźle. Tutaj można już pozmieniać ustawienia, takie jak chociażby balans bieli, czy przysłonę, a jego obsługa jest bardzo prosta, gdyż interfejs oparto na pierścieniach, które ułatwiają zmiany poszczególnych parametrów. Co ważne – modyfikacje widać od razu na ekranie.

This slideshow requires JavaScript.

Standardowo znajdziesz tutaj tryb zdjęć panoramicznych, osoby tryb do zdjęć nocnych, artystyczne HDR oraz – coś dla amatorów kręcenia filmów – przyspieszone i zwolnione tempo.

This slideshow requires JavaScript.

Wśród wymienionych przeze mnie trybów, zwrócę uwagę na HDR. Działa on całkiem sprawnie, choć zapisywanie zdjęć trwa jakąś sekundę lub dwie. Druga rzecz, to wyszczególnienie czterech różnych efektów – portret, samochód, martwa natura oraz klasyczny – każdy z nich dostarcza gotowy, a zarazem inny ostateczny wygląd zdjęcia, co pozwala na większe możliwości aniżeli, tylko zwykły tryb HDR. Co prawda nie zawsze sprawdzają się one w praktyce, dlatego warto korzystać z nich rzeczywiście do konkretnych i przeznaczonych do tego sytuacji.

Podobne rozdzielenie jest także w trybie nocnych zdjęć, gdzie również mamy cztery efekty dzięki, którym możesz lepiej dostosować się do panujących warunków.

This slideshow requires JavaScript.

Aplikacja aparatu sprawuje się naprawdę dobrze. Szybko i intuicyjnie znajdziesz interesujące Cię funkcję. Dzięki temu zawsze wszystko jest pod palcem. Aparat w ogólnych rozrachunku dobrze łapie ostrość, choć pewne problemy możesz napotkać przy zdjęciach z bliższej perspektywy. Tutaj już trzeba się czasami trochę pomęczyć.

WIĘCEJ ZDJĘĆ W PEŁNEJ ROZDZIELCZOŚCI ZNAJDZIESZ NA KONCIE FLICKR

Ogólnie rzecz biorąc jestem zawiedziony. Oczekiwałem więcej i w zasadzie w każdym względzie czuję fotograficzny niedosyt. Częste prześwietlenia, panująca ciemność i żółć – to w przypadku zdjęć dziennych. Nocne zaś o ile na ekranie smartfona wyglądają całkiem nieźle, na dużym monitorze tracą swój urok na rzecz sporego szumu. Myślę, że po tak dobrym telefonie – możemy śmiało oczekiwać więcej. Tym bardziej, że aparat jest teraz tak istotną rzeczą, że przy zakupie nowej słuchawki, jest to pierwsza funkcja, na którą zwraca się tak naprawdę uwagę.

BATERIA I TEMPERATURA W LENOVO P2

Nic już nie będzie takie samo. Przez długi czas będę miał z tyłu głowy ten akapit przy każdym kolejnym recenzowanym smartfonie. Muszę napisać to wprost. Po testach Lenovo P2 właściwie żaden inny smartfon nie zaskarbi sobie już mojej takiej przychylności pod względem baterii, no chyba że go przebije. Przy tak ogromnym ogniwie Lenovo udowodniło kilka rzeczy.

  • Po pierwsze. Skoro telefon ze średniej półki może mieć taką potężną baterię, to dlaczego inne smartfony – szczególnie flagowce – nie mogą takowej otrzymać?
  • Po drugie. Rywalizację o to, który smartfon jest najcieńszy, najsmuklejszy itp. można włożyć między bajki. Szczerze mam to gdzieś. Zamiast rywalizować o milimetry, dajcie porządną baterię. No i Lenovo właśnie pokazało, że można to zrobić. Pojemność ogniwa nie wpływa w żaden widoczny sposób na wielkość, czy gabaryty smartfona.
  • Po pierwsze i po drugie, czyli po trzecie. Przy takich dowodach w postaci Lenovo P2, ciężko mi przyjąć jakiekolwiek usprawiedliwienie, że dany smartfon dostaje baterię rzędu 2500 mAh. Wychodząc z tego punktu widzenia każdy następny smartfon w tym akapicie powinien być skrytykowany, ale…
  • Po czwarte. Jak mogliśmy przekonać się na przykładzie LG X Power, duża pojemność wyrażona mAh wcale nie oznacza świetnego wydajnościowo ogniwa. Jak słusznie zauważył Michał Brożyński, istotna jest też optymalizacja softu, a ta w przypadku Lenovo wypadła bardzo dobrze i choć w teorii różnica w bateriach Lenovo P2 i LG X Power wynosi 1000 mAh to różnica w czasie pracy jest przeogromna!

This slideshow requires JavaScript.

Idea LG padła w gruzach, a jeśli nie, to przynajmniej zachwiała się w posadach i śmiało możemy napisać, że pomysł choć bardzo dobry, to jednak LG nie do końca się udał w X Power. Za to Lenovo wyszło obronną ręką, z czego bardzo się cieszę. Muszę przyznać, że korzystanie z P2 było w pewnym sensie wręcz dziwne. Przyzwyczajony jestem bowiem, że ładuję telefon raz na dobę, tutaj zaś mogłem zapomnieć o ładowarce nawet na 5 (słownie: PIĘĆ) dni!

W międzyczasie wykręciłem w SoT czas 9 godzin! Jak dla mnie RE-WE-LA-CJA! A szczerze przyznam, że nie jestem najlepszy w wykręcaniu takich czasów, więc jestem przekonany, że da się pobić ten wynik z łatwością. Nie siliłem się, by to zrobić, bowiem przez cały okres testów wykorzystywałem telefon tak, jak to robię zawsze – czyli intensywnie. Momentami wręcz chciałoby się popukać palcem w ekran, by sprawdzić czy licznik procentowy nam się przypadkiem nie zawiesił, ale nic z tych rzeczy! Smartfon to w moim wypadku narzędzie pracy, tak więc żaden z testowanych modeli nie ma lekko. I jeśli chodzi o baterię, to Lenovo P2 zdał ten test śpiewająco!

Smartfon Chińczyków – co istotne – przez noc praktycznie w ogóle nie pobierał energii. Było to tak minimalne, że zdarzało się, że kładąc się spać zostawiałem przykładowo na 50 procentach, a gdy się budziłem było tyle samo. W świecie smartfonów wydaje się to wręcz niemożliwe. A jednak!

This slideshow requires JavaScript.

Nie wspominam już o trybie oszczędności, dzięki któremu Lenovo P2 mógłby chyba równać się już tylko ze starymi Nokiami, które nie potrzebowały ładowarki kilka dni. Co ciekawe, tryb ten można włączyć specjalnym przełącznikiem na obudowie, co bardzo mi się spodobało. Nie trzeba bowiem szukać nigdzie po ustawieniach, wystarczy jeden ruch palcem i gotowe. To bardzo dobre rozwiązanie i co istotne, działające w mgnieniu oka. Smartfon przełącza się między trybami praktycznie od razu. Oczywiście tryb oszczędności ogranicza bardzo funkcjonalność telefonu, ale gdybyś znalazł/-a się w podbramkowej sytuacji – jak znalazł! 

W gruncie rzeczy przy tym smartfonie można się zapomnieć i na przykład nie nosić ładowarki. Na własnym przykładzie przekonałem się bowiem, że o ile zawsze noszę ze sobą chociażby sam kabel USB lub powerbanka, tak przy Lenovo P2 mój plecak był lżejszy o którąś z tych rzeczy.

This slideshow requires JavaScript.

Do pełnego naładowania telefonu wystarczy około dwóch godzin, tak więc braki można szybko uzupełnić. Jest to w zasadzie jedyny moment kiedy smartfon się nagrzewa, co jest w pełni zrozumiałe. Pomimo metalowej obudowy nie odczujesz dyskomfortu, tak więc pod tym względem nie mam żadnych zastrzeżeń.

Bateria to niewątpliwie najmocniejszy punkt i zaleta Lenovo P2. Pod tym kątem smartfon ten jest moim numerem jeden. Nigdy bowiem nie zdarzyło mi się, by podczas dwutygodniowych testów ładować smartfon… zaledwie trzy razy.

PODSUMOWANIE

Lenovo P2 to kawał solidnego smartfona, a zaleta w postaci ogromnej i wydajnej baterii to coś, obok czego trudno przejść obojętnie. Szczególnie osobom, które po raz pierwszy skuszą się na urządzenie mobilne. Sam pamiętam, jakim szokiem była dla mnie topniejąca wręcz w oczach bateria, gdy odstawiłem jedną z moich Nokii. Jeśli jakimś cudem jesteś jeszcze posiadaczem/-czką telefonu starszej generacji i wzbraniasz się przed zakupem smartfona, “bo trzeba go co chwilę ładować” to Lenovo P2 sprosta Twoim oczekiwaniom. Tak więc – koniec tego rodzaju wymówek!

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

A co z pozostałymi użytkownikami? Smartfon Lenovo w momencie pisania tych słów, bardzo mocno reklamowany jest w jednej z sieci komórkowych. Jeśli jesteś mniej więcej w okresie przedłużania umowy to warto rozważyć wybór Lenovo P2. Świetna bateria to bowiem nie wszystko. Zyskujesz również solidną wydajność, praktycznie czystego Androida, duży wyświetlacz przyjemną w odbiorze bryłę.

Na kolana niestety nie rzuca jakość dźwięku na słuchawkach i aparat. Ten ostatni zaspokoi najbardziej podstawowe fotograficzne potrzeby i jeśli nie wymagasz za wiele od kamerki, to pogodzisz się z jej mankamentami. Łącząc wszystkie elementy układanki otrzymujesz całość w postaci solidnych podstaw do tego, by zmienić swój dotychczasowy telefon na coś naprawdę długodystansowego. Ja czuję się przekonany (pomimo aparatu), a konkurencja nie powinna lekceważyć tego modelu.

Lenovo P2 (P2A42A) – recenzja 90sekund.pl

Lenovo P2 w moich oczach deklasuje LG X Power, który w teorii powinien być bezpośrednim rywalem, ale nie ma się co łudzić. Chińczycy lepiej wykorzystali swoją szansę i z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, że depczą oni po piętach Samsungowi i Honorowi, którzy rządzą aktualnie na rynku smartfonów ze średniej półki cenowej.

Już teraz Lenovo może nawiązać walkę, choć cały czas osobiście brakuje mi lepszego aparatu. Cała reszta została wykonana tak jak należy i co istotne, nawet cena na wolnym rynku pozwala realnie pomyśleć potencjalnemu klientowi właśnie o P2, bez wielkiego uszczerbku na zasobności portfela. Obecnie (w styczniu 2017r.) kształtuje się ona na poziomie około 1500zł brutto.

  • ko_sz

    I tak prostym sposobem można zagarnąć sobie użytkowników. Naprawdę nie wiem co siedzi w głowach ludzi np. od Samsunga czy innych aby bronić się przed takimi ogniwami. Co się ludzie uparli aby robić “cieniasy”.

    • BojaR

      Zgadzam się, jak widać można wyposażyć smartfon w świetną baterię i dobrze ją zoptymalizować, a przy tym wszystkim zachować rozsądne gabaryty samego telefonu. Ciężko jest się przesiąść z powrotem do innego modelu po Lenovo P2 :(

      • ko_sz

        Nie dziwię się. Niepodważalny atut. A ganiają za tym, który będzie miał więcej % samego ekranu na froncie. Ah…

        • BojaR

          To prawda. Przydałoby się gdyby ta rywalizacja poszła mimo wszystko w innym kierunku.

  • marcin michon

    Nie bardzo wierze w 5 dniowy czas pracy. A moze bardziej, nie zobacze, nie uwierze. Optymalizacja ma ograniczone możliwości podczas gdy trzeba podświetlić 5.5 calowy wyśw. W jaki sposob wykorzystywałeś smartofna ? Czy duzo sie przemieszczałeś, czy może “siedziałeś” w zasiegu 2-3 BTSów ? Przez ile czasu dziennie przeglądales net, odtwarzałeś youtuba ? Co do baterii to wielkość (jej gabaryt) wpływa na wagę smartofna. W ostanim czasie nic w technologii produkcji nie zmieniło się. 170 g to cegła (wagowo) , co nie znaczy ze nie moze dobrze leżec w dłoni.

    • BojaR

      Ja również podchodziłem sceptycznie, ale tak wyglądają fakty. Nie mierzyłem ile czasu odtwarzałem YT, czy też przeglądałem Internet, ale SoT w tym przypadku mówi sam za siebie. Jestem przekonany, że osoby które wykorzystują smartfon tylko do dzwonienia i smsów, przesunęły by tą granicę jeszcze dalej, ale wiadomo że nie o to chodzi. Nie zmienia to jednak faktu, że Lenovo P2 świetnie sobie radzi z zarządzaniem energią.
      Co do wagi, w recenzji napisałem, że lubię gdy telefon odpowiednio ciąży w dłoni i w przypadku P2 bardzo mi się to podobało :)

      • marcin michon

        To nie są fakty Krzysztof, tylko Twój punkt widzenia .
        Jeżeli masz poj. aku np. 3200 albo 2900 mAh i taki smartfon w normalnym użyciu jako główny (podstawowy) telefon żyje dobe albo półtorej doby, to zwiększenie baterii do 5000 mAh nie wydłuzy życia do 5 dni (chyba ze siedzisz w jednym miejscu, pod jednym BTSem (do czego w sowjej powyższej odpowiedzi sie nie odniosłeś). Jeżeli zaczynsz sie przemieszczac, np dojeżdżasz do pracy ok 30-45 km 2 x dziennie, albo korystasz troche z nawigacji , z Yanosika, rozmowy, i wieczorem troche youtuba i przeglądania netu , to będzie dobrze jak ten Lenovo przekroczy 2 doby (w co wątpie) Nie skupiłeś się (bo miales inne założenia) na życiu baterii pod obciążeniem i podczas podróży, skakania po wielu BTSach. Taki test baterii jest niemiarodajny.

        • BojaR

          Właśnie, że to są fakty. W moich rękach, w moim teście faktem jest, że ten telefon wytrzymał tak długi czas. Przy Twoim użytkowaniu może wytrzymał by dłużej/krócej i ok, nie kwestionuje tego. Ja opisuje swoje wrażenia, nie zgadzasz się z tym i w porządku, nie wmawiaj mi tylko proszę, że coś zrobiłem źle, albo nie tak jak Ty byś to zrobił.
          Równie dobrze, każdy mógłby napisać, że taki test został przeprowadzony źle. Starsza osoba mogłaby napisać “5 dni? tak krótko? u mnie wytrzymuje 10”.

          • marcin michon

            Oczywiscie, absolutnie mnie to nie przekonuje. Tym bardziej ze producenci aut smartfonow i inni zawsze optymistycznie podnoszą specyfikacje na papierze, i to sie nie zgadza z reguły. Nie wyjaśniasz jakim sposobem wytrzymał 5 dni. Jeżeli pojde pobiegac na 2- 3 godz przy tem powietrza 3 st albo minusowej, lub jeżeli wybiore sie na narty biegowe na 6 godzin (z dojazdem i powrotem np 30 km za miasto) to utrzymam wynik 5 dni na batt? to jest ta niemiarodajnisc testow. Generalnie na tle innych testow ktore beda pojawiac sie w sieci, rownież anglojezycznych, twój 5 dniowy wynik bedzie mocno podejrzany;)

          • Chlastek

            Może tym razem filtr SPAMu nie usunie komentarza po publikacji… this corrected.
            Posiadam P2 od 6 tygodni. Potwierdzam dobrą baterię, ale telefon ciągle używam, więc codziennie go doładowuję, zatem nie wiem, jak zachowuje się przy kilkudniowym czuwaniu. Wiem tylko, że wracając z zakupu z Konina do Wrocławia i kilkukrotnie Wrocław Częstochowa w pociągu i często w komunikacji miejskiej Wrocławia i zadna sytuacja nie miała żadnego wpływu na zużycie baterii. Możesz wierzyć, albo i nie, ale przejrzałem praktycznie wszystkie fora polskie i zagraniczne i zdarzały się opinie nawet o 5-7 dniach czuwania, także do 9h na ekranie. Na włoskim forum użytkowników gość używając apki Disable Doze ma wg niego zużycie 2% po 7h z 2 simami, włączonym wifi, bluetooth i gps. Aż sam może wkrótce to sprawdzę. Nie wiem jak P2 leży, bo noce 8-9 pobierały mi 1% albo nic, a za dnia korzystam sporo. Nie chcę przepisywać tego, ale gdy wejdziesz w mojego Disqusa, to znajdziesz komentarze o baterii i telefonie, także bugi występujące europejsko lub swiatowo, a tu testujący albo ich nie wyłapał, albo miał szczęśliwy egzemplarz: często mała niesynchronizacja dźwięku i obrazu w apce YT, mikrofon jako dyktafon/dźwięk w filmach radzi sobie tylko z ludzkim głosem, radio FM na głośniku zużywa ponad 10% na h( na słuchawkach i muzyka normalnie na obu źródłach praktycznie równe 2% na h). GSMArena dzisiaj podała wyniki baterii: Endurance rating 149h
            Talk time 34:49h Web browsing 17:23h Video playback 23:11h Tę baterię można i tak spokojnie jednego dnia rozładować używając np. 12-13 godzin przeglądania internetu komórkowego na jasności 30-50%.

          • Jerzy Jabłoński

            Czepiasz się jak rzep psiego ogona. Oczywistym jest, że każdy wykorzystuje telefon inaczej. U mnie pewnie by te 5 dni przekroczył, bo poza kupnem biletu czy zerknięciem w SKMce do tapatalka albo na feedly przez 10-15 minut używam go do dzwonienia i SMSów. Okazjonalnie wytrzymałby 1 dzień bo jadę gdzieś gdzie nie znam ulic i włączę mapę która będzie działać przez parę godzin trasy bez przerwy. A jeszcze innego razu 3 dni bo pojadę na wycieczkę, nie wezmę lustrzanki tylko będę pstrykał widoczki telefonem.

            No wybacz – jeżeli autor testuje komórkę “pod siebie” i swój styl używania (rozsądnie wg mnie, to nie laboratorium tylko blog) to może osiągnąć takie, a nie inne rezultaty.

          • marcin michon

            Masz racje Jerzy 100 %. Czepiam się bo ciekawi ile można realnie wycisnać z tego smartfona. To MNIE akurat zaciekawiło w tym opisie wrażen z użytkowania P2. Ten wynik nie pokrywa sie z innnymi testami smartfona w necie.
            Zauważ jeszcze inną kwestie. Ktos czyta ten opis Krzyska i kojarzy po swojemu – “acha 5100 pojemnosci to faktycznie moze bedzie ze 4 -5 dni działał ? To jest to na czym mi zależy !” Po zakupie….zonk , bo okazuje się, że tel działa 2.5 doby, lub 2 doby max, czyli o tyle mniej o ile standardowo “kłamie ” (zawyża) producent. Stąd dociekanie czego, powiedzmy, nie robił Krzysiek tym smartofenm ze wytrzyamł mu 5 dni ? :)

        • mark

          mam p2 od czterech miesiecy jestem kierowca ciezarowki i bardzo duzo dzwonie i do mnie dzwonia internet tez dziala u mnie codziennie i wiezcie bateria wystarcza od poniedzialku do soboty to fakt

        • Tomek Holwek

          To mogę koledze opowiedzieć, że recenzja smartfona jest jak najbardziej właściwa. Piszę z pozycji użytkownika od ponad (6 miesięcy) i potwierdzam to że bateria jest po prostu rewelacyjna. Przy intensywnym użytkowaniu 3 dni, jak częściowo leży odłogiem to prawie 5. I to wszystko przy zmianach BTS (jeżdżę TIRem ;) ), na terenie Polski używam Spotify, radio online (leci na LTE).

    • Chlastek

      Posiadam P2 od 6 tygodni. Potwierdzam dobrą baterię, ale telefon ciągle używam, więc codziennie go doładowuję, zatem nie wiem, jak zachowuje się przy kilkudniowym czuwaniu. Wiem tylko, że wracając z zakupu z Konina do Wrocławia i kilkukrotnie Wrocław Częstochowa w pociągu i często w komunikacji miejskiej Wrocławia i zadna sytuacja nie miała żadnego wpływu na zużycie baterii. Możesz wierzyć, albo i nie, ale przejrzałem praktycznie wszystkie fora polskie i zagraniczne i zdarzały się opinie nawet o 5-7 dniach czuwania, także do 9h na ekranie. Na włoskim forum użytkowników gość używając apki Disable Doze ma wg niego zużycie 2% po 7h z 2 simami, włączonym wifi, bluetooth i gps. Aż sam może wkrótce to sprawdzę. Nie wiem jak P2 leży, bo noce 8-9 pobierały mi 1% albo nic, a za dnia korzystam sporo. Nie chcę przepisywać tego, ale gdy wejdziesz w mojego Disqusa, to znajdziesz komentarze o baterii i telefonie, także bugi występujące europejsko lub swiatowo, a tu testujący albo ich nie wyłapał, albo miał szczęśliwy egzemplarz: często mała niesynchronizacja dźwięku i obrazu w apce YT, mikrofon jako dyktafon/dźwięk w filmach radzi sobie tylko z ludzkim głosem, radio FM na głośniku zużywa ponad 10% na h( na słuchawkach i muzyka normalnie na obu źródłach praktycznie równe 2% na h).

  • marcin michon

    z innych stron : (Sama firma Lenovo przewiduje zycie batt na 3 dni)
    “The big highlight of the Lenovo P2 is the battery though. We’ve yet to
    test it, but will be sure to give it a proper push for our full review.
    It’s a 5,100mAh battery cell and Lenovo’s said it will last three whole
    days – which is a big claim”

    kolejna opinia (Gaggeds360) :

    That brings us to the 5100mAh non-removable
    battery, which managed to last for a phenomenal 21 hours, 40 minutes in
    our video loop battery test. With ordinary usage, the Lenovo P2 easily
    managed to last over two days.Even
    with heavy usage including music streaming, continuous Google Maps use
    for navigation, and few hours of YouTube video streaming among other
    things, the battery on the Lenovo P2 lasted roughly two days. Fast
    charging support is a huge advantage, and we easily got to 30-40 percent
    charge in just 20 minutes. The phone can be charged fully in less than
    90 minutes, which is again impressive.

    • BojaR

      Właśnie. Firma Lenovo PRZEWIDUJE i nie oznacza to, że jest to górna granica. W moim teście wypadło to właśnie tak, co potwierdziłem m.in poprzez screeny. Rozumiem jednak, że i tak Cię to nie przekona, dlatego jak tylko pojawi się możliwość to bardzo chętnie poproszę o ten smartfon jeszcze. Tym razem na znacznie dłuższy okres czasu i z miłą chęcią sprawdzę baterię ponownie :)

      • marcin michon

        Odpwiedziałem Ci powyżej, a jezlei nie widizales dodam, uzupełnie pod ponizszym. Producenci aut zaniżaja spalanie benzyny, podają spalanie w warunkach prawie laboratoryjnych. Producenci samrtfonów sa rownie optymistyczni, dlatego w takich modelach jak P2 trzeba przykręcać śrube i obserrwowac co NAPRWDE ma do zaoferowania “przełomowa” pojemnośc ogniwa zasilającego

        • Jerzy Jabłoński

          Ale zrozum, że nie każdy używa smartfona tak jak ty. Kto w dobie tanich smart-telewizorów ogląda filmy na telefonie? Już nawet w SKMce spotyka się takich raz na ruski rok, bo się ludzie przerzucili na książki (ebooki i papierowe). Muzyki mogą słuchać, ok, ale to przez drogę dom-praca to ile, godzinę dziennie maks? Na wygaszonym ekranie?

          • marcin michon

            Jerzy, podczas przemeiszczania się batt sie wypruwa na skakaniu po BTSach. Moze Krzysiek miał go za krótko, moze mial w nim malo aplikacji ssących baterie ? Moze to byl jego 2 tel , a główna karta sim siedziala w jego podstawowym smartofnie ? Kto to wie ? W związku z czym używał go pod niskim obciążeniem ? Jeszcze raz przypominam o kwestii poboru mocy na potrzeby podświetlenia (czas podświetlania) ekranu 5.5 cala.

          • BojaR

            Właśnie dlatego kwestia szybkości rozładowywania baterii w telefonie jest bardzo indywidualną kwestią. Jestem blogerem technologicznym i nie siedzę wyłącznie przed laptopem zaglądając do telefonu czy dostałem smsa. W ten sposób nie wykorzystuje smartfona.
            To moje narzędzie pracy, ale także rozrywki. Przeglądam newsy technologiczne, odpisuje na maile, komentarze, mam podgląd praktycznie cały czas pod Twittera. Od czasu do czasu robię parę zdjęć. W trakcie testów zdarza się, że jednego dnia jest to bardziej intensywne, ale są dni, gdy nie zrobię ani jednego zdjęcia.
            Filmów i YT nie oglądam, bo wykorzystuje do tego tablet, za to chwilę pogram w moje dwie ulubione gierki Boom Beach i Clash of Titans, które odpalam z 2 razy dziennie i to na kilka minut.
            W czasie gdy testuje i korzystam z jakiegoś smartwatcha w smartfonie włączone jest cały czas Bluetooth, tutaj akurat z niego nie korzystałem. Poza tym cały czas mam włączone LTE lub WiFi w zależności od tego czy jestem w redakcji czy po za nią. Nie zawsze podróżuje pociągiem, czy samochodem od miasta do miasta i tak jak w przypadku tych testów, raczej ograniczałem się do Poznania i jego okolic. Lubię również słuchać muzyki na smartfonie, choć nie jest to ostatnimi czasy bardzo regularne.
            Jasnym jest, że tak długi okres czasu bez jednego ładowania nie będzie regularny i identyczny. Byłbym w stanie rozładować baterię w ciągu jednego dnia – bez problemu, ale swoje testy opieram między innymi na tym w jaki sposób ja korzystam z smartfona. Oczywiście uwzględniając również styl innych użytkowników. Ktoś na pewno będzie intensywniej korzystał z telefonu, a ktoś mniej. Dlatego te wyniki będą się na pewno różnić, a podczas testów staram się wczuć w rolę różnych użytkowników.

            Ufff, może teraz choć trochę poczujesz się przekonany czy tez usatysfakcjonowany moją odpowiedzią. ;)

          • marcin michon

            Podczas testów P2 był Twoim podstawowym telefonem z którego korzystałeś ? Jezeli tak to ile mniej wiecej dziennie rozmawiałes ?

          • BojaR

            Zawsze podczas testów jakiegokolwiek smartfona na ten czas staje się on moim podstawowym i jedynym telefonem. Inaczej taki test nie miałby w ogóle sensu.
            Jeśli chodzi o rozmowy telefoniczne jest to tak nieregularne, że niestety nie rejestruje czasów rozmów ;) Czasami są to krótkie rozmowy, czasami dłuższe. Są dni, że z nikim nie rozmawiam, bo wiele rzeczy załatwiam również przez komunikatory internetowe.

          • No chyba, że ja zadzwonię :D Maraton to przy mnie pikuś :D :P

          • BojaR

            W teście baterii powinna być uwzględniona osobna kategoria – telefon od Naczelnego :D

          • marcin michon

            P.s. ja czasem oglądam Netflixa , jakis odcinek serialu na smartofnie w łóżku okolo godziny, albo czytam pdfa ok 30 min a w tle jakas muzyczka

          • Jerzy Jabłoński

            Widzisz, ja do takich rzeczy mam tablet i mnie bardziej interesuje co można wycisnąć z smartfona przy wykorzystywaniu go jako telefon i biletownik. Dla każdego coś dobrego :)

          • marcin michon

            ano oczywiscie, tablet 100 x lepszy w tym celu :)

  • Kłaniam się, rzeczywiście Twoja wypowiedź trafiła do spamu, ale ją właśnie przywróciłem. Dziękuję przy okazji za zabranie głosu w dyskusji! To cenna wypowiedź, bo jesteś faktycznym użytkownikiem.

    • marcin michon

      Dokładnie, to jest bardzo cenne wzbogacenie dyskusji

  • marcin michon

    Chlastek, dziękuje Ci za opinie, za dołaczenie do dyskusji. Może Krzysztof weżmie przykład z Ciebie przy następnych publikacjach ?;) Bardzo ładnie, treściwie i szczegółowo opisłes co robisz z telefonem i zachowanie baterii. Z czasem testów P2 będzie przybwało i wyklaruje sie mneij wiecej czego można spodziewac. Oby potwierdził sie 5 dniowy CZAS PRACY. Zależności jest mnóstwo. W pociągach PKP, Intercity czesto są dosyc dobre wzmacniacze sygnału GSM (firmy Stadler 3 generacji) i to ma pozytywny wpływ na zywotnosc batt. Wlasnei jestem ciekaw z czasem jak bedą wyglądaly inne testy. Jak tel sprawuje sie w niskich temperaturach i przy duzej ilosci rozmow telfonicznych itp

  • webcamboy

    Mam pytanko jaki Equalizer do niego używacie?bo nie wiem która apka jest lepsza a w smartfonie go nie ma.

    • BojaR

      Szczerze pisząc, nie korzystam z żadnego korektora, zawsze opieram się na tych które są dostarczone wraz z oprogramowaniem producenta. W przypadku Lenovo P2 słuchałem muzyki bez żadnych korektorów, tak by sprawdzić jakość dźwięku w stanie surowym, takim jakim “dostarczył” go producent.

      • webcamboy

        To akurat rozumiem przypomniałem sobie że jak są prezentacje smartfonów na YT a nie ma korektora(lub jest denny)to wszyscy polecają Poweramp na ogół no ale on jest płatny a Black player jest darmowy ten Lenovo P2 będzie szlagierem na bank jak stanieje do ok 1100 zł na rynku.

        • BojaR

          Myślę, że szlagierem to on już się staje, szczególnie poprzez operatora komórkowego przy podpisaniu umowy, gdzie stanowi atrakcyjny kąsek.

  • kryspin

    Witam, na zagranicznych forach można znaleźć informacje o tym, że podczas wygaszonego ekranu przed dłuższy czas (coś koło 15 minut i dłuższym) przestają przychodzić powiadomienia z różnych aplikacji (jak WatsApp czy facebook groups). Czy może ktoś to potwierdzić? Inną sprawą jest problem z synchronizacją dźwięki i wideo w aplikacji youtube oraz problem z nagrywaniem filmów z głośną muzyką w tle. Czy ktoś z użytkowników może to potwierdzić?

    • BojaR

      Witaj. Podczas testów, nie napotkałem na żaden z wymienionych przez Ciebie problemów. Problem synchronizacji dźwięku z wideo pojawiał się w tablecie Lenovo – Yoga Tab 3 Plus, lecz w przypadku Lenovo P2 wszystko pod tym kątem działało prawidłowo.

      • kryspin

        O to dziwne, sam posiadam P2 kupiony w salonie THREE w UK i ma on wszystkie z tych problemów. I z tego co się orientuję ogromna większość, jeśli nawet nie wszystkie tu w UK mają te problemy. Czyżby w Polsce mieli jakieś inne oprogramowanie?

        • Chlastek

          Sprawdź proszę jaką masz kompilację? Mam wgraną aktualizację z wtorku P2a42_S062_170117_ROW

          • kryspin

            Niestety obecnie nie mogę bo wysłałem mój do naprawy. Zbiłem ekran i jetem teraz bez telefonu. Ale jak tylko wróci z naprawy sprawdzę

          • Mieciu Trombka

            A jak to updejtować? Np ja mam P2a42_SO33_161122_TMO i telefon odpowiadam, że jest w najnowszej wersji?

          • Chlastek

            Nie ma aktualizacji na romie T-Mobile, ręcznie potrzebowałem wgrać czysty rom.

          • Mieciu Trombka

            Dzięki za odpowiedź.
            A możesz sprawdzić na swoim egzemplarzu to o co pytam poniżej w kwestii smsów?

    • Chlastek

      Doskonale wiem o co chodzi z YT i nagrywaniem. Zarówno na sofcie T-Mobile, jak i wygranym niebrandowamym światowym u mnie problem z YouTube jest, ale tylko w aplikacji, dźwięk może ze 100 ms się spóźnia- w przeglądarce bez problemu; trzeba aby mieć kontrolę nad odtwarzaczem otworzyć youtube.com w komputerowej wersji. Jest też problem z nagrywaniem muzyki. Ona nie musi być głośna, niestety wystarczy, że jest nawet coś odtwarzanego z innego kilkuletniego smartfona. Algorytm się wcina i tyle :/.

    • booz

      nie potwierdzam. Jedynie jest opcja w ustawieniach by w nocy (niestety na sztywno są podane godziny, bez mozliwości określania własnych) dioda była niekatywna

  • Paweł T

    Z aparatem nie bardzo jest co zrobic, ale sensor jest dobry więc jest nadzieja że poprawią go przy aktualizacji (albo nie) Co do muzyki to na Spotify premium gra swietnie, zwykłą muzykę z pamięci ROM ratują equalizery z Google Play. Jest tego masa. Ostatecznie można pozbywając się gwarancji niestety odblokowac bootloader, zmienić recovery na twrp i zainstalować dolby atmos np z xda developer

    • BojaR

      Tak to prawda, można się zawsze wspomóc zewnętrznym eqalizerem, ale i bez niego rzeczywiście smartfon gra całkiem nieźle – szczególnie na zewnętrznym głośniku.

  • Mieciu Trombka

    Czy będę super laikiem jak zapytam: dlaczego nie mogę skopiować części treści smsa do pamięci tylko jedynie co mogę, to skopiować całego smsa do schowka? Oczywiście chodzi o P2 ;)
    Jeśli ktoś zna rozwiązanie problemu to proszę się podzielić.
    PS. Chyba faktycznie jest kłopot z niknącymi powiadomieniami przy dłuższym uśpieniu…
    PS2. Tak, bateria trzyma mi już 5 dzień, ale nie jestem wymagającym
    użytkownikiem. Mam cały czas włączony internet ale w pracy nie specjalnie
    przeglądam, tylko powiadomienia sprawdzam, po pracy też raczej siedzę przy komputerze niż na komórce. Na pewno za to, przy przemieszczaniu się z domu do pracy zmieniam zasięg z LTE na 3G i z powrotem, bo jadę przez niezłą dziurę zasięgową. Tak więc to bardzo dobry wynik jeśli o baterię chodzi, a przynajmniej dla mnie i mojego używania. Nie miałem jednak jeszcze okazji sprawdzić działania gpsa z całodzienną rejestracją tracka za granicą, ten teścik dopiero pokaże ile dla mnie warty jest ten telefon, ale sądzę, że będę zadowolony :D

    Ok. Raz jeszcze proszę o pomoc w kwestii smsów ;]

    • BojaR

      Witaj, przepraszam że dopiero Ci odpisuje. Szczerze nie pamiętam jak to dokładnie wyglądało w P2, ale w moim Samsungu np również można skopiować tylko całość wiadomości. Mam na testach jeszcze smartfon HTC i tutaj można zaznaczyć fragment tekstu. Nie zwracałem nigdy na to szczególnej uwagi, ale zależy to od softu producenta.
      A poza tym jak sprawuje się smartfon? Jesteś zadowolony?

      • Mieciu Trombka

        W Sony i wielu innych jest taka opcja. Jak do tej pory raz jej potrzebowałem, żeby skopiować nr konta, acz apka bankowa i tak nie miała możliwości wklejenia zapamiętanego tekstu, więc w sumie wynik wychodzi na zero, ale niesmak pozostał :P
        Zadowolony jestem z faktu imponującego trzymania baterii; było to dla mnie priorytetem. Natomiast zaskoczył mnie rozmiar telefonu. Jakoś nie zdawałem sobie sprawy, że 5,5 cala będzie takie duże :D Ale to nie jest żaden minus.
        Zauważyłem też jakiś kłopot, drobny zawis przy okazji używania messangera fb ale to zrzucam to na karb samej apki.
        Poza tym, wszystko super :D

      • Paweł

        Właśnie nabyłem Lenovo P2 i niestety potwierdzam problem z powiadomieniami przy dłuższym uśpieniu telefonu. Trochę to denerwuje. Jest szansa, że coś z tym fantem zrobią?

  • Adam

    Ale niestety gdy stluczesz ekran tak jak u mnie brak możliwości naprawy brak części :(

    • BojaR

      W oficjalnym serwisie otrzymałeś taką informacje?

  • Kelly Buu

    Co twoim zdaniem jest lepsze Xperia XA ultra czy Lenovo P2

    • BojaR

      Lenovo P2 :)

  • Pan Adam

    lenovo p2 czy moto x style?

    • BojaR

      Osobiście wybrałbym Moto X Style :)

  • maxxx

    Fajny smartfon. Co do zdjęć, tak patrzę na te zamieszczone w artykule i są naprawdę w porządku.Cały czas przeglądam oferty w granicach 1500zł i szukam własnie czegoś z aluminiowymi pleckami. Szkła na pleckach już nie chcę. Raz że bardzo się palcuje i jest śliskie, dwa że podatne na stłuczenia i potrzeba dodatkowej ochrony w postaci etui, a to nie bardzo mi odpowiada.

  • Jacek zagrajcie

    W całej rozciągłości potwierdzam tezy autora artykułu – na podstawie użytkowania Lenovo P2 od ok. 7 mięsiecy. Aparat taki sobie (do Samsungowych się nie umywa), ale kultura pracy i bateria biją konkurencję na głowę. Telefonu używam bardzo dużo – w zasadzie od kiedy mam owe Lenovo, to w wielu sprawach zastępuje mi laptopa. Codziennie używam go do rozmów ok. 2h (zawsze połączony przez bluetooth ze słuchawką,lub radiem); zawsze włączona transmisja danych, często nawigacja, lub yanosik – lub i to, i to; poczta e-mail; kilkanaście SMS/MMS; zdarza się, że w nudnej trasie odtwarzam radio przez internet, lub coś z YouTube – to naprawdę zżera baterię; jakieś arkusze kalkulacyjne z google; w nocy czytam e-booki i ładuję średnio co dwa dni. Najrzadziej z wszystkich moich telefonów tej generacji. No i ta inteligentna ładowarka – 15 minut ładowania w awaryjnej sytuacji i 10 godzin beztroski… Awaryjne oszczędzanie energii przez ten czas użyłem dwa razy – raz z ciekawości i raz z przymusu.

    • BojaR

      Witaj! Dziękuję za podzielenie się Twoją opinią :) Cieszę się, że telefon służy Ci bardzo dobrze. My podczas testów gdy sprzęt gości u nas około 2 tygodni siłą rzeczy nie zawsze jesteśmy w stanie zobaczyć jak dany smartfon radzi sobie po kilku miesiącach, dlatego tym cenniejsza Twoja opinia :)

  • booz

    mam go 2gi miesiac i ta bateria jest ciągle niesamowita. Nie zależy mi na baterii na 5 dni – mnie potrzeba by smartfon od rana do wieczora nie wymagał podpiecia do gniazdka z różnicą potencjałów :) – i ten smartfon przy bardzo wysokiej kulturze pracy mi to zapewnia. Poprzednie 2 słuchawki to Nexus 5 i Nexus 5X – również jeśli idzie o kulturę pracy były super, ale w pracy ładowałem je tak by przed wyjściem mieć 100% na ikonce baterii i czasem jak wieczór był dłuższy telefon nie dożywał do powrotu do domu. Lenovo kończy dzień pracy na jakimś 50% zapasie. Nie ma problemu by 8 godzin endomondo towarzyszyło. w tym czasie jakieś nety czy połączenia… Jest to świetny średniak z cechami dużo bliższymi doskonałości niż nie jeden flagowiec. Żeby nie było że jestem jakimś sprzedawcą tego modelu :) – mam jeden problem z którym nie umiem sobie poradzić. Nie wiem czy to wina sprzętu czy coś w dostosowaniu Andka nie zaskoczyło ale.. ja używam sieci Play i nie wiem czy w innych sieciach byłoby to tak samo,ale jak zdarzy się że telefon zgubi zasięg (np winda) i jak się połączy z inną siecią zrywa połączenie internetowe. przełącznik Roaming danych – mimo ustawienia na ON zawsze wchodzi w tryb OFF i dopiero ręczne wyszukanie i zarejestrowanie w sieci PLAY pozwala na powrót normalnej pracy. Czy ktoś z Was może ma podobnie albo co lepsze wie jak temu zaradzić?

    • BojaR

      Dzięki za wyczerpujący komentarz – cieszę się, że smartfon służy Ci dobrze i jesteś zadowolony. Co do problemów z siecią, to przyznam nie kojarzę bym miał takie problemy z testowym modelem. Może warto na początek wyrobić duplikat karty? – czasami pomaga.

      • booz

        Ok. Dziękuję za podpowiedź. Jak coś się zmieni dam znać :)

    • booz

      Dzisiaj przyszedł kolejny update systemu. Andek 7.0 ale widać że coś się zmieniło w ustawieniach roamingu. Jest rozdział na krajowy i zagraniczny. Może więc błąd został naprawiony? Dam znać za kilka dni ;)

      • Hej, hej – i jak tam? Coś się zmieniło?

        • booz

          Witam ponownie :) o tak. Od momentu aktualizacji pojawiło się podmenu z możliwością wybrania roamingu krajowego i po takim wyborze przez ten okres nie pojawił się ani raz problem z zerwaniem polaczenia. Oczywiście bywałem poza zasięgiem ale po powrocie wszystkie ustawienia były przywracane. Tak więc BRAWO LENOVO :) Balem się że jednkak nikt nie zajmie się takim problemem, a jednak jest super :)

          • Rzeczywiście – szacuneczek dla Lenovo! Dziękuję serdecznie za informację :).

  • rafał

    początkowo też byłem sceptycznie nastawiony jak usłyszałem o 4-5 dniowym trzymaniu baterii, ale zaryzykowałem i nie żałuję, to naprawdę działa! mimo mocnego procesora i baterii telefon nie wydaje się ciężki czy toporny, jest bardzo zgrabny.

  • chloropikryna

    Sam telefon jest dobry,nie marudzę. Ale od dnia zakupu tzn.od 30/06/17 już jest drugi raz w serwisie. Pierwszy pobyt w serwisie to po 14 dniach od zakupu drugi od 12/09/17 i jeszcze nie przybył. Coś fiksuje mu oprogramowanie. Ale ja to mam chyba pecha i tyle.