Surface Pro 4 już za 2999zł brutto! Nooo, tak tanio jeszcze nie było!

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz popełniłem tego typu wpis. Chyba mi się to na tym blogu po prostu nie zdarza, ale tym razem jest zupełnie inaczej, bowiem gra idzie o naprawdę kapitalny komputer z linii Surface, który można mieć w rzeczywiście niezłej cenie! I spokojnie, nie jest to wpis sponsorowany. Microsoft właśnie rozesłał do mediów informacje o nowej promocji, a jako, że sam korzystałem przez kilka ostatnich tygodni z Surface Pro 4 właśnie, toteż miałem (i w sumie nadal mam) dość na świeżo to, co w ofercie ma gigant z Redmond. Model ten przecież nie jest najnowszy w portfolio Amerykanów, ale cieszyć może się niesłabnącą wydajnością. Wpływa na to kilka czynników.

Microsoft Surface Pro 4 – 90sekund.pl

Po pierwsze pełna kontrola nad hardware. Po drugie jeszcze pełniejsza kontrola nad softem. Po trzecie – całkowity brak aplikacji firm trzecich, które wpływają obciążeniowo na cały sprzęt. Po czwarte to absolutny wzór mobilności, jeśli idzie o nowoczesny sprzęt przenośny. Ostatni czynnik – piąty – który podkręca wydajność, to obecność rysika Surface Pen, z którym sam od kilku lat się nie rozstaję (moim pierwszym komputerem Surface był model Pro 3), i uważam go za jedno z najważniejszych dopełnień spośród narzędzi, z których każdego dnia korzystam w pracy z komputerem.

Promocja trwa w popularnych elektromarketach do 1 października, więc idealnie w czas przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego. Obejmuje dwa modele. I tak w cenie 2999zł brutto jest wariant z układem Intel m3, 128GB SSD i 4GB RAM. Tak, to najbardziej podstawowa opcja, ale jeśli dołożysz 300zł więcej, otrzymasz w zestawie również klawiaturę Type Cover. Zdecydowanie jest to świetna okazja, do nabycia tego sprzętu w takowym połączeniu. Natomiast wydajniejszy Surface Pro 4 z Intel i5, 128GB SSD, 4GB RAM i klawiaturą w zestawie, to wydatek rzędu 3999zł. I to właśnie ten drugi model był u mnie w użytku przez ostatnie tygodnie.

OPISAŁEM TO TUTAJ

Poprosiłem Microsoft o tego Surface’a z jednej przyczyny – niebawem zawita do moich redakcyjnych testów nowy wariant tej hybrydy, zatem chciałem przypomnieć sobie (a zarazem sprawdzić) odczucia związane z pracą na tym sprzęcie w stosunku do starszej generacji. Jak wynika z mojego materiału, Microsoftowi udało się stworzyć Nexusa wśród własnych produktów – sprzęt idealnie zgrany z oprogramowaniem, stale aktualny i ultrawydajny. Nawet w uboższych wariantach, i nawet – kiedy na karku ma już trochę czasu.

To co – chętni/chętne są?