Google ma nowego CEO – Sundar Pichai obejmuje ster, a to nie wszystko…

Stało się coś, czego można było się prędzej czy później spodziewać. Sundar Pichai objął władzę nad jedną z największych firm na świecie i od teraz będzie pełnił funkcję CEO. Jego władza nie będzie jednak do końca absolutna, ponieważ nad wszystkim jednak czuwać będą Larry Page i Sergey Brin. Obaj Panowie zakładają bowiem nową firmę  – Alphabet, w której w skład wchodzić będzie właśnie m.in Google.

Co to oznacza? Kilka rzeczy. Zacznę od cytatu Larry’ego.

What is Alphabet? Alphabet is mostly a collection of companies. The largest of which, of course, is Google.

Przede wszystkim Google stanie się firmą podrzędną w stosunku do Alphabet i będzie/jest częścią wielu firm i projektów wchodzących w skład nowego przedsiębiorstwa. Potężnego przedsiębiorstwa dodam, które ma najwyraźniej pozwolić Larry’emu Page’owi i Sergey’owi Brin’owi w prostszy sposób zarządzać wszystkimi dotychczasowymi podmiotami. I tak ten pierwszy staje się CEO Alphabet, a drugi prezesem holdingu. Taki sobie awans zafundowali obydwaj Panowie ;).

W skład “Alfabetu”, ma wchodzić nie tylko Google, ale także wiele projektów, które zajmują się eksperymentalnymi technologiami i w głównej mierze na tym skupiać się będzie nowa firma. To powoduje, że sam Google zostaje w pewnym stopniu odchudzony i pozbawiony “zbędnego balastu”, a to z kolei umożliwi lepsze zarządzanie poszczególnymi podmiotami. Innymi słowy, Google przeszedł sporą restrukturyzację i stał się miejscem, gdzie wszystko zostało na nowo przeorganizowane i uporządkowane.

Aplikacje Google - 90sekund.pl
Mobilne aplikacje Google – 90sekund.pl

Jak wypadają przy tym obowiązki Sundara Pichaia? Były szef Chrome OS i Androida, przejmuje dowództwo nad kolejnymi projektami takimi jak wyszukiwarka, reklamy, mapy, Google Play czy wyżej wymienione obydwa systemy. Jak zapewnia sam Larry, Sundar Pichai będzie miał dużą swobodę i autonomię, podobnie jak pozostałe podmioty wchodzące w skład Alphabet. Pozwoli też skupić się w większym stopniu na projektach eksperymentalnych, takich jak  Life Sciences czy Calico (obydwa zajmują się szeroko pojętym zdrowiem). Na te zmiany oczywiście szybko zareagowała giełda i akcje Google wzrosły – na moment pisania tego tekstu o 6 proc. Przy okazji akcje Google od teraz będą akcjami Alphabet.

Ciekawe jak plan na lepszą organizację i rozwój poszczególnych sekcji, a w szczególności tych spod znaku X zostanie zrealizowany i czy sprawdzi się w praktyce? Jak widać plany są potężne i mocno przyszłościowe. Ja ciekaw jestem, jak w nowej roli sprawdzi się Sundar Pichai i jaki to wpływ będzie miało na produkty, które zostaną dostarczone nam – użytkownikom?

Źródło, foto: googleblog, alphabet

  • Pingback: Alphabet - samiec Alfa i projekty Beta. Jak z obrazu Bruegela | 90sekund.pl()

  • Metek

    I ja chyba wiem dlaczego to robią :D Pamiętasz jak UE twierdziła że google jest za duży? Że jedna firma nie powinna mieć takich udziałów w rynku. Dlatego tworzą spółkę składającą się z kilku mniejszych firm i projektów, a to z kolei oznacza, że się dostosowali :)

    • BojaR

      Tez o tym myślałem :) Dostosowali się albo raczej zrobili po swojemu tak by nikt się już nie czepiał ;)

      • Metek

        Otóż to :)

    • Ja nie jestem do końca przekonany, czy tak rzeczywiście jest. W pewnym sensie lepiej podzielić się samemu i uniknąć sporów sądowych, które ich do tego zmuszą, ale z drugiej – cały ten koncept wygląda jak dla mnie maksymalnie eksperymentalnie. Myślę, że będzie z tego naprawdę wiele dobrego, chociaż niekoniecznie przejrzystego.