Acer dąży do profesjonalizacji Chromebooków. Oto jego 15-calowy model – mamy też cenę!

Acer Chromebook 15, czyli model z 15,6 -calowym ekranem - fot. Acer
Acer Chromebook 15, czyli model z 15,6 -calowym ekranem – fot. Acer

Myślę, że nie tylko edukacja, ale i biznes zasługuje na większą uwagę w przypadku sprzedaży Chromebooków, jako docelowe środowisko, w którym urządzenia te chciałyby egzystować. Najlepszym tego przykładem jest dostarczenie przez Acera zapowiadanego przeze mnie niedawno 15,6-calowego Chromebooka, który zyskuje niemal ten sam wygląd, ale po lekkim liftingu, przez co plasuję go pomiędzy sferą multimedialną i profesjonalną.

Acer Chromebook 15 - widok z tyłu - fot. Acer
Acer Chromebook 15 – widok z tyłu – fot. Acer

Większość Chromebooków to urządzenia zdecydowanie bardziej kompaktowe, nadające się do swobodnego przenoszenia, właściwie mieszczące się w nieco większej damskiej torebce, albo po prostu w niewielkim plecaku, w którym oprócz komputera mamy też np. sprzęt fotograficzny. Sam jestem zwolennikiem takiego ultra-rozwiązania. Dzięki temu mam możliwość blogowania niemal w każdym miejscu świata, a nieinwazyjna waga i małe rozmiary mojego Chromebooka (Asus C200 – TUTAJ jego recenzja) tylko to ułatwiają.

Acer Chromebook 15 ze wzmocnioną obudową - fot. Acer
Acer Chromebook 15 ze wzmocnioną obudową – fot. Acer

Tutaj nie ma na to miejsca. Nowy Acer Chromebook 15 CB5-571 to pierwszy tego typu sprzęt na świecie z tak dużym ekranem, który jest o 27-proc. większy od tego zastosowanego w 13,3-calowej edycji. Producent poszedł jednak o krok dalej i zdecydował się umieścić panel Full HD z rozdzielczością 1920×1080 pikseli. Podświetlenie oczywiście LED-owe, ale mnie zastanawia czy jest to wyświetlacz typu IPS? W tej klasie sprzętu producent mógłby wreszcie się zdecydować na to rozwiązanie, tym bardziej że reszta specyfikacji również zobowiązuje…

Acer Chromebook 15 - fot. Acer
Acer Chromebook 15 – fot. Acer

Nowe modele wystąpią w dwóch odsłonach. Pierwsza i druga pracują napędzane procesorami Intela, tyle że są to świeże układy 5. generacji: Core i3 oraz Celeron (Broadwell). O ile ten pierwszy debiutuje z fajnym ekranem FHD, o tyle drugi otrzymał zwykłą matrycę HD z rozdzielczością 1366×768 pikseli. W sumie trochę szkoda, ale jasno widać, że producent chce zadowolić wszystkich, a przy okazji zarobić.

Oczywiście znalazło się też miejsce na standardowe punkty związane z łącznością i wyposażeniem, czyli jest port HDMI, slot na karty SD, USB 2.0 i 3.0, Bluetooth 4.0, a także szybkie WiFi radzące sobie z obsługą wielu anten zarówno przy wysyłaniu, jak i odbieraniu danych: MIMO 2x2WiFi 802.11ac.

Acer Chromebook 15, czyli model z 15,6 -calowym ekranem - fot. Acer
Acer Chromebook 15, czyli model z 15,6 -calowym ekranem – fot. Acer

Acer Chromebook 15 waży 2,2 kg, wyposażony jest w ogniwo, które ma mu zapewnić całodniowy czas pracy (producent nie sprecyzował ile dokładnie godzin), do tego wystąpi w opcjach z 16GB SSD oraz 2 GB RAM, jak też 32 GB SSD plus 4 GB RAM. Wersja podstawowa ma cenowo rozpoczynać się od kwoty – UWAGA – 249 dol. na rynku amerykańskim, bo tam właśnie urządzenia debiutują w ramach targów technologicznych CES 2015 w Las Vegas. W Europie ma kosztować 279 EUR.

Acer Chromebook 15 - fot. Acer
Acer Chromebook 15 – fot. Acer

Dlaczego uważam, że to sprzęt lepszy dla biznesu niż obecnie dostępne Chromebooki? Po pierwsze – nowe procesory Intela 5. generacji, które jeszcze lepiej zarządzają energią i są bardzo wydajne. Po drugie duży ekran z dobrą rozdzielczością. Praca z arkuszami kalkulacyjnymi, większymi partiami tekstu, a nawet na wielu oknach jednocześnie jest znacznie efektywniejsza. Dodatkowo wzmocniono obudowę i zawiasy, dzięki czemu wytrzyma nawet 60 kg nacisk, co np. w podróży biznesowej, kiedy komputer jedzie w dużej torbie i poddany jest różnych mniej lub bardziej trudnym sytuacjom przy przeładunkach, zaczyna mieć znaczenie.

Acer Chromebook 15  - fot. Acer
Acer Chromebook 15 – fot. Acer

Czy warto czekać na ten model? Myślę, że Acer ma świetne podejście do całej Chromebookowej branży. W związku z tym doskonale czuje rynek zasypując go różnorakimi wariantami sprzętowymi. Nie boi się też eksperymentów, ciągnie Chromebooki w stronę droższych półek cenowych, śmiało też wszedł do Polski, jako jedyny (poza Chromeboxami Asusa) producent, starający się podbić nasze serca twórczym i wiele obiecującym – aczkolwiek wciąż mocno kompromisowym – sprzętem. Mimo, że wzornictwo nowych Chromebooków Acera nie rzuca mnie na kolana, to już paleta specyfikacyjna charakteryzująca każdy model jak najbardziej. Jestem więc bardzo na TAK!

Źródło, foto: acer, omgchrome

  • racja

    Po pierwsze Chromebook to nie sprzęt dla biznesu, jeju nie mogę tego czytać… nikt nie będzie przepisywać firmowych aplikacji z Windowsa tylko po to, żeby kupić chromebooka…

    • Ale nie trzeba przepisywać firmowych aplikacji! Jest cała masa niezależnych i alternatyw, poza tym rozwiązania w stylu Office Online też się nieźle sprawują na Chromebooku. Może mogłem o tym wspomnieć w tekście, ale urządzenie firmuje Jerry Kao, czyli prezes Acer Notebook Business Group. Dla mnie to jasny sygnał, że producent szuka swojego miejsca również w biznesie. Poza tym, to inny typ pracy na Chromebooku, tak jak cała filozofia z nimi i ich systemem związana i z windowsowymi platformami nie do końca da się to porównać, ale skoro powstaje chociażby Photoshop dla Chromebooków (http://mojchromebook.pl/photoshop-na-chromebooku-alez-bardzo-prosze/) to jednak notebook z takim ekranem można w sprofesjonalizowanych zastosowaniach – moim skromnym zdaniem – lokować.

      • Michał o czym Ty mówisz, to by musiał być biznes jadący wyłącznie na onlinenowych usługach. Do tego dodajmy, że wsio jest trzymane na serwerach Google. Do tego dodajmy współpracę z urządzeniami peryferyjnymi.

        Chromebook jest ok ale nie do biznesowych zastosowań, chyba, że mowa o biznesie, gdzie firmowe oprogramowanie to np office i iFirma ;-))

        • Witaj. Długo myślałem, co mam Ci odpisać. Tak naprawdę masz rację i jej nie masz. A, że najczęściej staram się na takie pytania odpowiadać gł. ze swojej perspektywy, bez wymyślania (nie)prawdopodobnych scenariuszy, toteż starałem się podejść do tego maksymalnie uczciwie.

          W mojej blogerskiej pracy Chromebook i Chrome OS sprawdzają się doskonale. Mój jeden bloger też ma Chromebooka i myślę, że 95 proc. pracy także na nim wykonuje. A blogowanie i w ogóle praca w sieci to nie jest przecież tylko pisanie. Natomiast niewątpliwie nie mógłbym być vlogerem, bo naprawdę materiałów wideo jeszcze z przytupem nie da się obsłużyć.

          Jestem jednak w stanie sobie wyobrazić całe urzędy lub firmy – w końcu w materiałach promocyjnych Google takie się pojawiają – które pracują na ograniczonym Chrome OS i system ten jednak potrafi różne ograniczenia przekraczać.

          Alternatywy sieciowe dla pakietu Office wcale nie są takie złe, zresztą ten też daje się obsługiwać w sieci. Gorzej jeśli masz już bazę plików głęboko opracowanych np. w Excelu, ale przy odrobinie cierpliwości i to się daje ogarnąć.

          Od biedy bardziej zaawansowane rzeczy zrobisz ze zdalnego pulpitu.

          • No jak mówiąc biznesowe zastosowania miałeś na myśli blogerów to chromebook styknie, ba nawet tablet z androidem gdyby któryś z wyra nie mógł się zwlec.

            Ale jak mowa o biznesie większym niż bloger czy blogowy team to po prostu chrome os tam nie widzę. Może do niektórych zadań tak ale ogólnie nie. Cały czas pomijasz jedno – firmy nie lubią się dzielić swoimi danymi na zewnątrz. Stąd firmy mają swoje wewnętrzne rozwiązania. A urzędy? Nawet głośno o tym nie myśl. Mało Google ma danych o nas?

  • Dla mnie Chromebook idealny. i3 oraz FHD no i wygląda lepiej niż obecnie ChB od Acera.

    • Wygląda na to, że ma też niezłe głośniki :)

      • Właśnie się zastanawiałem co to za “miejsca” pomiędzy którymi leży klawiatura. Jeśli to głośniki i będą dobre to z panelem FHD będzie się idealnie nadawał do oglądania filmów ❤

        • Dodałem więcej zdjęć tego Acera w powyższym wpisie, po kliknięciu wyświetlają się w większym rozmiarze, zatem możesz go sobie lepiej obejrzeć :)

          • Wygląda super tylko, czy obudowa będzie matowa, czy będzie to chropowaty plastik

          • Chropowaty plastik. Na Toshibie takie coś wygląda słabo… Tutaj też raczej tak będzie. Może chcieli podkreślić w ten sposób te wzmocnienia? PS. wewnątrz – po podniesieniu pokrywy – jest oczywiście matowy ;)

          • Dobrze, że chociaż w środku

  • Krzysztoff

    Nadal czekam na Toshiba Chromebook 2 w Europie :(

    • Chciałem polecić ściągnięcie z USA, ale sprawdziłem, jak wyglądają ceny na Amazonie, dodałem do tego koszty przesyłki i VAT i w sumie robi się z tego suma zupełnie abstrakcyjna. Na brytyjskim Amazonie nawet tego modelu nie ma. Cóż, szkoda wielka, ale może byłby dla Ciebie odpowiedni któryś z obecnych na naszym rynku Acerów? I w sumie dlaczego akurat Toshiba? Aczkolwiek przyznam, że widziałem na żywo i miałem okazję trochę przy tym sprzęcie posiedzieć, więc zrobił na mnie genialne wrażenie i na pewno warto na niego czekać. Tylko, że nie da się tego robić w nieskończoność… :/

    • Mam dobrą wiadomość. Toshiba Chromebook 2 trafia właśnie do Europy :) Więcej na ten temat tutaj: http://mojchromebook.pl/chromebook-2-od-toshiby-jeszcze-nie-w-polsce-ale-juz-w-zasiegu-reki/

  • snovvy77

    Ciekawe kiedy będzie Polsce. Chyba jednak się wstrzymam z zakupem 13. Chociaż idealnie by było dla mnie gdyby Acer wypuścił w Polsce 13 z FHD.