Test, recenzja, opinia – Huawei Watch 2 – dobry smartwatch dla aktywnych!

SŁOWEM WSTĘPU

Raz, dwa, trzy, cztery i… raz, dwa, trzy, cztery i… raz, dwa, trzy, cztery… – Tak, cholernie trudno złapać mi oddech, a to dlatego, że z Huawei Watchem 2 nie mogę się tak po prostu zatrzymać! Okazuje się, że Chińczycy zrobili jeden z najciekawszych inteligentnych zegarków tego roku, chociaż po tym, jak zobaczyłem te smartwatche w Barcelonie, nie zostawiałem na nich suchej nitki. No i proszę – przyszedł czas testów, a razem z nim wyszło, że to, co wizualnie nie jest w stanie mnie rozpalić, tak swoim wewnętrznym potencjałem daje niesamowitego kopa!

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Huawei Watch 2 zrywa więc z klasyczną tradycją rozpoczętą wraz ze swoim poprzednikiem i celuje w zupełnie inny segment sprzętowy. Osobiście nie czułem się przekonany do HW2, aż nie poszedłem na pierwszy trening! Kurczę, Huawei postawił na kilka kluczowych cech, dzięki którym jego Watch 2 jest szybki, pracuje płynnie, prezentuje świetny jakościowo obraz, a jego pomiar tętna z nadgarstka, jest krok w krok z tym, jaki prezentuje Garmin Fenix 5X, czyli jeden z najbardziej zaawansowanych produktów outdorowych!

WZORNICTWO I WYKONANIE HUAWEI WATCHA 2

OK, tutaj nie będzie z mojej strony zbyt długo i rozwlekle. Wzorniczo Huawei Watch 2 w ogóle mi się nie podoba. Jest byle jaki i po raz pierwszy od dawna nie udał się jakiś projekt temu producentowi. Koperta została osadzona na body ze stali nierdzewnej i jest zrobiona z ceramiki wykonanej w 23-stopniowym procesie, dzięki czemu trudno Huawei Watcha 2 zarysować. Niemniej wygląda to dość… kiczowato…, tym bardziej, że okala ją nieruchomy pierścień z tworzywa sztucznego (plastiku). Druga sprawa, że koperta prezentuje się właściwie tak, jakby została pomalowana na czarno, a następnie polakierowana, przez co strasznie się błyszczy. Jeśli miało to nadać elegancji to tylko odpustowej…, bo zbiera przy okazji masę wszelakiego brudu, kurzu i palcowań, co też będzie widać na zdjęciach oblewających ten wpis.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Wewnątrz koperty znalazł się wyświetlacz, który jest nisko osadzony i dzięki temu nie jest narażony na uszkodzenia; dwa przyciski na prawym boku oraz najtandetniejsze paski, z jakimi się do tej pory spotkałem w ciągu wszystkich lat prowadzenia bloga i testowania smartwatchy. A, że przez mój nadgarstek przeszła lwia część tego, co jest na rynku, toteż wierz mi na słowo – wiem, o czym piszę! Jednego jednak nie mogę tym paskom odmówić – faktycznie są osadzone na tyle nisko, że zegarek ściślej przylega do skóry, przez co pomiar tętna rzeczywiście jest bardzo precyzyjny, a Huawei dowodzi, że w swoich materiałach promocyjnych nie przesadza z akcentowaniem takich detali.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Nie zmienia to jednak faktu, że jest w tym wszystkim dość mocno zaburzony wizerunek. Z jednej strony dostajesz produkt sportowy, ale błyszczący? Cholera, to się kupy nie trzyma. Jak wspomniałem – ramka łapie więc liczne smugi, które trudno wyczyścić. Konstrukcja jest za to bardzo lekka i kompaktowa, ale czuć, że producent chciał upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Niejako celując w odbiorców aktywnych sportowo, ale puszczając zarazem oko do tych, którzy lubią coś elegantszego. Niestety – efektem lakierowania nie da się tego skutecznie zrobić, chociaż same materiały zastosowane do wykonania Huawei Watcha 2 zasługują na uznanie.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

OK – za wzornictwo pała. Nie chcę się pastwić nad tym zegarkiem pod tym kątem, ale nie ukrywam, że pomimo iż miałem go kilka tygodni – nie przekonał mnie do siebie wizualnie wraz z upływem czasu. Może sprawę ratuje inny wariant kolorystyczny, np. pomarańczowy, no ale przy nim nie ma mowy o puszczaniu – wspomnianego przed chwilą – oka do niezdecydowanych klasyków. Polecam więc od razu odpuścić sobie oczekiwania designerskie przy tym produkcie i skoncentrować się na tym, co dla niego kluczowe. Bo tutaj, jest już czym nasycić wyobraźnię! I nie tylko nią!

WYŚWIETLACZ W SMARTWATCHU HUAWEI WATCH 2

326 punkty na cal obiecują, że na wyświetlaczu o przekątnej 1,2 cala udało się Huawei zmieścić panel o rozdzielczości 390x390px. Tak, nie ma żadnej oponki na godzinie szóstej, zatem dostajesz pełen wyświetlacz do swojej dyspozycji, co nie zawsze ma miejsce w konkurencyjnych smartwatchach. Osobiście nie przeszkadzało mi to nigdy za bardzo, ale jeśli jest pełne koło, to warto to odnotować, bo wrażenie jest mimo wszystko inne.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Huawei sięgnął tutaj po jedne z najlepszych ekranów na rynku, czyli AMOLED-y. Są one fenomenalnie nasycone, obraz jest intensywny, piękny, czysty. Rzeczywiście nie można mu niczego zarzucić, tym bardziej, że gęstość ułożenia poszczególnych punktów cal po calu sprawia, że nie widać żadnych pikseli (no chyba, że podsuniesz sobie zegarek pod nos), a dodatkowo kolor czarny jest po prostu czarny, więc rewelacyjnie prezentuje kolorowe tarcze z ciemnym tłem.

Ekran w Huawei Watchu 2 pokryto szkłem Corning Gorilla Glass i nie zaobserwowałem na nim żadnych skaz. Niestety nie ma informacji, który typ tworzywa jest tutaj użyty, ale jak wspomniałem wyżej – panel osadzono na tyle głęboko, że nie grożą mu przypadkowe uszkodzenia. Druga rzecz, to wspomniane przed chwilą tarcze. Huawei zaprojektował je naprawdę ze smakiem, może nie są rewolucyjne, ale przez prawie cały czas testów korzystałem z domyślnej, bo bardzo przypadła mi do gustu (tak, to ta poniżej ;) )!

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Inna sprawa, że zegarek w czasie oszczędności energii potrafi się wyłączyć i przejść w Tryb Zegarka (możesz też włączyć to ręcznie). Wówczas nie da się niczego z jego poziomu zrobić, ale za to wyświetla w bardzo ograniczonej graficznie formie godzinę oraz ilość postawionych kroków, które są na bieżąco liczone (tak – krokomierz działa), natomiast czas pracy wydłuża się nawet do kilku dni. Niby niuans, ale jednak istotny. Po podłączeniu do prądu Huawei Watch 2 włącza się i można z niego korzystać w zwykłym trybie.

Pragnę podkreślić też, że jakość obrazu, łącznie z jasnością jest na kapitalnym poziomie. Po raz pierwszy od dawna zostawiłem ją ustawioną w Trybie Automatycznej Regulacji i HW2 nie miał absolutnie żadnych problemów z odpowiednim dozowaniem jasności. Nawet w ostrym słońcu wszystkie treści były doskonale widoczne. Brawo Huawei – pokazujecie, podobnie jak Samsung w Gearach S3 Classic i Frontier – że dziś nie trzeba już inwestować w panele transfleksyjne, jeśli marzy nam się doskonała widoczność w słońcu.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Tym bardziej, że jeśli mamy do czynienia z AMOLED-ami, to przecież musisz pamiętać, że są one energooszczędne i podświetlają tylko te piksele, które są konieczne do wyświetlenia obrazu. Inaczej więc niż przy LCD – tutaj świeci się cały panel, więc zużywa też więcej energii. Huawei Watch 2 nie ma z tym problemów!

HARDWARE I WYDAJNOŚĆ HUAWEI WATCHA 2

Najnowszy zegarek Huawei potrafi obsłużyć karty nano-SIM i pracuje wówczas w łączności z siecią komórkową, w trybie wymiany danych LTE (4G). Ma też wbudowaną elektroniczną kartę SIM, tzw. eSIM. Natomiast w wariancie, który przyjechał do mnie do testów, nie było możliwości włożenia karty, a więc Huawei Watch 2 działał wyłącznie w łączności z telefonem. Nie zmienia to jednak faktu, że jakość pracy była na bardzo dobrym poziomie.

System Android Wear 2.0 sprawował się wyśmienicie, widać więc że 768MB RAM zrobiło swoje. Dodatkowo znalazły się standardowe 4GB pamięci flash na pliki, z czego realnie dostępne są ok. 2GB. Smartwatch napędzany jest przez dedykowanego tym produktom Snapdragona 2100 (Qualcomm MSM8909W) i pracuje z zegarem o częstotliwości 1,1GHz. Jest to jednostka 32-bitowa, wykonana w 28-nm procesie technologicznym, z grafiką Adreno 304, wyposażona w autorskie technologie poprawiające jakość dźwięku oraz komunikację głosową z Asystentką Google. Należą do nich m.in. Qualcomm Fluence (technologia redukcji hałasu), Qualcomm Snapdragon Voice Activation (ciągle włączona usługa nasłuchu gotowa do podjęcia automatycznych działań po wypowiedzeniu konkretnej komendy), Qualcomm Snapdragon Voice+.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Dzięki tym rozwiązaniom udaje się też prowadzić bardzo udane rozmowy telefoniczne z poziomu zegarka, bowiem Huawei Watch 2 jest wyposażony we własny głośnik. Oczywiście, aby nawiązać połączeniem, zegarek musi być sparowany ze smartfonem. Jest to niezwykle przydatna funkcja, która działa bardzo wyraźnie i dobrze zbiera głos. Gorzej jest w dużym hałasie, np. na ulicy metropolii, ale tutaj trzeba już iść na pewne kompromisy, chociaż źle też nie jest.

Huawei Watch 2 wyposażony jest też w łączność Bluetooth 4.1 LE (niskiego poboru energii), WiFi 802.11b/g/n, które najlepiej zostawić w trybie pracy automatycznej, wówczas smartwatch łączy się ze znanymi sieciami, kiedy jest w ich pobliżu – aczkolwiek osobiście nie widzę żadnych zastosowań dla tego modułu w tym zegarku, jak i w innych inteligentnych produktach tego typu. Dlaczego? Bo i tak nie da się komfortowo przeglądać Sieci. Ewentualnie można oglądać YouTube’a, ale… w sumie ma się zazwyczaj przy sobie smartfona, więc… Cóż – sam mam dwie aplikacje, które pozwalają mi na odwiedzanie stron czy wyświetlanie wideo z YT, ale korzystam naprawdę okazjonalnie.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Jedną z większych zalet Huawei Watcha 2 jest wbudowany moduł pozwalający na łączenie się z satelitami: GPS i GLONASS. Dzięki temu możesz zostawić telefon w domu i iść na trening z samym tylko zegarkiem na nadgarstku, a Twoja aktywność zostanie zarejestrowana. Działało bardzo dobrze i nie miałem żadnych problemów z łapaniem sygnału, aczkolwiek czasami trzeba było odczekać kilka-, kilkanaście sekund. Wiele zależy tutaj od pogody, uformowania terenu i zabudowy, ale realnie GPS nie sprawiał żadnych kłopotów.

Producent zadbał też o najbardziej kluczowe sensory, które zastosował w Watchu 2, a na leżą do nich trójosiowe czujniki: żyroskopowy, A+G i kompas oraz czujniki tętna PPG, pojemnościowy, oświetlenia i barometr. Dzięki temu Huawei Watch 2 monitoruje m.in. ciśnienie atmosferyczne, potrafi pokazywać wysokość nad poziomem morza, świetnie steruje automatyczną jasnością oraz wykazuje się niebywale udanym nadgarstkowym pulsometrem, który naprawdę niewiele ustępował Garmin Fenixowi 5X, a ten z kolei był niemal tak dokładny, jak odczyty z napierśnego pasa w Suunto Spartanie Ultra.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Jakkolwiek narzekałem na wykonanie i wzornictwo, tak z ręką na sercu – nie mogę odmówić Huawei solidnego przyłożenia się do wyposażenia jego najnowszego zegarka w podzespoły o bardzo dobrej jakości. Jedyne zastrzeżenie mam wyłącznie do czujnika wysokości, bowiem ta jest określana na podstawie odczytów z barometru, a to akurat jest obłożone dość szerokim marginesem błędu. Miałem okazję sprawdzić kilka zegarków z wysokościomierzem leżących obok siebie, i żaden nie pokazywał poprawnych odczytów, łącznie z tym, że różnice w wysokości wyrażone w metrach były tak duże, że po prostu sobie odpuściłem drążenie tematu, tym bardziej, że natrafiłem na wyjaśnienia, wg których na właściwe odczyty składa się zbyt wiele czynników pogodowych i związanych z otoczeniem, a najprecyzyjniejsze są wówczas, kiedy korzystasz jeszcze z GPS-u.

Ostatnią rzeczą, którą warto odnotować, jest obecność w Huawei Watchu 2 łączności NFC, zatem zegarek pozwala na przeprowadzanie za jego pomocą płatności zbliżeniowych. Niestety nie mogłem tego sprawdzić, bowiem okazało się, że nie mam karty płatniczej, która byłaby zgodna z tym standardem, a żeby móc dokonywać takich transakcji, odpowiednia karta musi być przypisana do konta w Android Pay. Zamówiłem ją oczywiście, ale nie dotarła w czasie, kiedy miałem zegarek w testach. Jeśli jeszcze ten do mnie wróci, na pewno sprawdzę to raz jeszcze.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Podsumowując – Hauwei Watch 2 nie jest wyposażony rewolucyjnie, bo podobne bebechy mają też inne inteligentne zegarki, ale nie wszystkie posiadają GPS, czy NFC lub chociażby czujnik tętna. Ten akurat nie tylko ma w sobie tzw. bazę z innych watchów, ale jeszcze są to podzespoły bardzo dobrej jakości. Moduł GPS nie nagrzewa zegarka, chociaż intensywnie trenowałem, a mamy przecież lato, fix łapany jest w maksymalnie kilkanaście sekund, no a poza tym jest też bardzo dobrze pracujący czujnik tętna. Zaczynam nawet wierzyć, że konstrukcja mocowania pasków faktycznie została przemyślana pod tym kątem (tak przynajmniej komunikuje Huawei), bo Watch 2 rzeczywiście może pochwalić się w tym wymiarze niezłymi odczytami.

SYSTEM W HUAWEI WATCHU 2

Android Wear 2.0 pracuje na Huawei Watchu 2 niemal idealnie. System sprawdza się wyśmienicie – jest szybki i co najważniejsze – nie laguje, ani nie łapie przycinek. Te wprawdzie pojawiły się u mnie dopiero, kiedy wziąłem udział w kilkugodzinnych warsztatach, które nagrywałem aplikacją z zegarka i wyszedł z tego bardzo długi plik audio, który zapełnił całą dostępną pamięć wewnętrzną. Poza tym nie mogłem w czasie kilkutygodniowych testów narzekać na większe problemy z optymalizacją softu.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Co jednak najistotniejsze – Huawei oddaje w nasze ręce całkiem dobrze wyposażonego smartwatcha także pod kątem oprogramowania dedykowanego. W rzeczywistości bowiem jest tak, że na pokładzie znalazło się sporo fajnych tarcz, są one szeroko personalizowane, z możliwością wyboru co i gdzie chcemy widzieć, czyli np. na godzinie trzeciej stan postawionych w danym dniu kroków, na godzinie szóstej tętno, a np. na godzinie dziewiątej datę etc.

Drugim bardzo dobrym dodatkiem jest obecność świetnej aplikacji treningowej Huawei Health, która gromadzi wszystkie dane w smartfonie i tam są dostępne w przejrzystej graficznie formie, a w smartwatchu widnieją w postaci kolorowych półokręgów, które pokazują realizację określonych celów aktywnościowych. Jest też sporo domyślnych treningów w pamięci zegarka, zatem łatwo dopasować ten, który jest dla nas najbardziej interesujący: bieganie, jazda na rowerze, marsz etc.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Oczywiście można też spersonalizować pracę dolnego fizycznego przycisku. Domyślnie jest mu przypisane uruchomienie aplikacji Huawei Health, ale w rzeczywistości możesz do niego przypiąć dowolną aplikację, jak np. Latarkę, Google Fit, Kalendarz, przeglądarkę internetową itp. Przyciski zresztą pracują bardzo dobrze, nie ma też ryzyka naciśnięcia ich przypadkowo.

Huawei Health i dane z Huawei Watcha 2 – 90sekund.pl

Nie mogłem w żaden sposób narzekać na jakość obsługi głosem – mikrofon świetnie zbierał wszelkie moje komunikaty, a na jedyny minus zasługuje szybkość działania Aplikacji Google, czyli Asystenta Google, który u nas funkcjonuje bardziej na zasadzie Google Now, bowiem brak wsparcia dla języka polskiego. Od momentu wypowiedzenia komendy głosowej OK Google… do chwili sformułownia pełnego komunikatu i wyświetlenia odpowiedzi potrafi czasami minąć kilka sekund, co w aktywnym trybie działania potrafi być irytujące – tym bardziej, gdy ma się w tym samym czasie do wysłania SMS, zanotowanie przypomnienia w kalendarzu i dodanie notatki. Ale ta ociężałość to oczywiście wina Google, a nie Huawei. Nie muszę chyba wspominać, że w Androidzie Wear 1.5 działało to bez zarzutu…

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Najpopularniejsze komendy, z którymi możesz sprawdzić, co też potrafi Twój smartwatch, prezentuję poniżej. Kiedy nabierze się wprawy – obsługa robi się naprawdę przyjemna, a realizowanie codziennych zadań, za które do tej pory odpowiedzialny był smartfon, z dużą swobodą przerzuca się na zegarek:

  • OK Google, jaki jest obwód Ziemi?
  • OK Google, co to jest awokado?
  • OK Google, ile to jest 20 EUR w złotówkach?
  • OK Google, kurs dolara.
  • OK Google, jak jest po francusku ‘dzień dobry’?
  • OK Google, ile to jest pierwiastek z 9?
  • OK Google, kto jest prezydentem Polski?
  • OK Google, ile lat ma Leonardo DiCaprio?
  • OK Google, jaka jest pogoda w Kołobrzegu?

No dobrze, ale oprócz tego sam system posiada wiele zalet, które zadebiutowały razem z nim w wersji 2.0. Do końca nie jestem do nich przekonany, bo nowości znalazły się kosztem chociażby świetnych gestów nadgarstkowych znanych z AW1.5, a sam Google stara się wymusić korzystanie z dedykowanego fizycznego przycisku przy wchodzeniu do menu lub wywoływania asystenta głosowego. Niemniej punktem, który w mojej opinii bardzo się udał, to dodanie Sklepu Play oraz przypisanie kont Google zegarkowi. Dzięki temu można bez dotykania telefonu instalować i aktualizować aplikacje, a cały ruch koncentruje się na smartwatchu, a nie smartfonie.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Osobiście najczęściej korzystam z następujących aplikacji na Androidzie Wear 2.0 i w Huawei Watchu 2 też po nie sięgałem:

1. Recordr – służy do nagrywania. Jak wspomniałem – biorę czasami udział w spotkaniach lub warsztatach, z których lubię mieć lepszej jakości notatki. Czego nie zanotuję ręcznie, zostaje w postaci audio. Apka bardzo dobrze zbiera głos i świetnie sobie radzi, aczkolwiek po kilku godzinach nasłuchu warto podłączyć zegarek do ładowania, aby pociągnął jeszcze dłużej. Spokojnie w czasie rejestracji można włączyć Tryb Kinowy (wygasza wyświetlacz w celu oszczędzenia energii).
2. Video Tube – do oglądania YouTube’a z nadgarstka. Polecam wersję płatną, bo pozwala zarządzać przypisanymi do konta subskrypcjami. Nie robi szału, ale oglądanie mało efektownych treści wypada jak najbardziej OK.
3. Browser – jeśli ktoś czuje się na siłach może przeglądać z poziomu nadgarstka Internet. Sama aplikacja jest naprawdę niezła, chociaż robienie tego na 1,2-calowym wyświetlaczu smartwatcha trąci masochizmem ;).
4. Nawigacja w Google Maps – tylko się wydaje oczywistą aplikacją. Uważam, że Mapy od Google właśnie na nadgarstku realizują się w jednej z najlepszych form, szczególnie kiedy jesteś w obcym mieście i musisz gdzieś dojść, a nie znasz za dobrze topografii. Komunikować się można z apką głosowo, nie trzeba nawet precyzować adresów, wystarczy podać nazwę miejsca, do którego się chcesz udać, np.: OK Google, jedź do Muzeum Narodowego w Poznaniu. Kapitalna sprawa!
5. Sleep Tracking (czyli de facto Sleep Android) – moja ulubiona aplikacja do monitorowania snu. Od pewnego czasu potrafi łączyć się z Google Fit i tam również agregować dane z nocy. Jeśli zegarek dodatkowo posiada czujnik tętna, jak jest w przypadku Huawei Watcha 2, to monitorowany jest puls oraz na wykresie pokazane, w którym momencie był najwyższy, jak i najniższy. Rewelacyjne rozwiązanie!
6. Telefon – wbrew pozorom nie taka oczywista oczywistość ;). Jest wiele okoliczności, w których można rozmawiać z nadgarstka: w kuchni, kiedy masz brudne dłonie i ciężko chwycić telefon, w czasie pracy, kiedy stoisz na drabinie i w rękach trzymasz wiertarkę, gdy odpoczywasz po pracy i nie chce Ci się ruszyć tyłka po smartfona leżącego na półce trzy metry dalej, gdy targasz siatki z zakupami i nie ma nawet jak sięgnąć po telefon, czy kiedy prowadzisz samochód i nie masz systemu głośnomówiącego. Nawiązywać połączenia można głosowo poprzez wypowiadanie konkretnych poleceń, a aplikacja radzi sobie nawet w polskimi nazwiskami. Jestem, jak najbardziej ZA!
7. Wiadomości SMS, e-mail, WhatsApp, Hangouts etc. – komunikowanie się z najbliższymi poprzez wypowiadanie prostych poleceń, jak np. OK Google, wyślij SMS do Anna Kowalska: jednak wyszedłem wcześniej z pracy, możemy umówić się na spotkanie przed 17:00. Uwielbiam z tego korzystać i robię to nagminnie!

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

W podobny sposób dyktuję powiadomienia do kalendarza, robię notatki w Keep, sprawdzam pogodę etc. Tak naprawdę smartwatch pozwala na obsługę bez dotykania telefonu, a dzięki temu ten trzyma dłużej na baterii. Oczywiście po smartfona nie przestaniesz sięgać, ale kiedy pewne nawyki przerzucisz na inteligentny zegarek, wówczas okaże się, że urządzenia mobilne wymieniają się rolami, a dzięki temu możesz inaczej zarządzać swoim czasem oraz ulubionymi aplikacjami.

Podsumowując – system Android Wear 2.0 na Huawei Watchu 2 pracuje naprawdę nieźle. Jest płynnie, jest szybko, jest efektywnie. Do tego masa aplikacji, fajnie zaprojektowane przez producenta zegarka tarcze, udana aplikacja treningowa, personalizowalny dedykowany przycisk do konkretnych aplikacji, bardzo dobra jakość odbioru głosu przy wydawaniu komend mówionych. Uwag większych nie mam.

BATERIA W HUAWEI WATCHU 2

To jeden z przyjemniejszych punktów. Prawda jest bowiem taka, że Chińczykom udało się coś niesamowicie dobrego. Huawei Watch 2 na jednym ładowaniu jest faktycznie w stanie przejechać dwa pełne dni, a jestem w stanie wyobrazić sobie osoby, które wyciągną nawet trzy doby. Co więcej – Huawei pomyślał o tych użytkownikach, którzy nie chcą robić niczego więcej z jego watchem, jak tylko sprawdzać godzinę i monitorować kroki. I tak – wówczas czas pracy może wynieść nawet 4-5 dni! Jak to możliwe?

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) w energooszczędnym Trybie Zegarka – 90sekund.pl

Może najpierw zajmę się typowym użyciem. I tutaj w moim przypadku zegarek wytrzymywał od jednej do półtorej doby. Ale dwa razy dziennie brał ze mną udział w treningu (razem jakieś 2,5h), korzystałem z GPS-u, jasność była ustawiona automatycznie, zdarzało mi się przez niego rozmawiać oraz sporo dyktowałem głosowo. Ktoś bez takich aktywności, jak ja może bez problemu wyciągnie wspomniane przeze mnie dwa dni, a wyjątkowo oszczędne osoby – nawet trzy.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Natomiast Huawei przygotował jeszcze jedną aplikację od siebie, która jest natywnie dostępna na Watchu 2, czyli do zarządzania baterią. I tutaj można włączyć Inteligentne Oszczędzanie Energii, w ramach którego zredukowana zostaje jasność, a wyświetlacz jest całkowicie wygaszany, kiedy nie jest używany. I to jest opcja dla tych, którzy chcą wyciągnąć te trzy dni na jednym ładowaniu akumulatora, a ciągły kontakt ze światem z poziomu nadgarstka nie jest im potrzebny. Oprócz tego jest jeszcze wariant Tryb Zegarka, w którym Huawei Watch 2 całkowicie się wyłącza, wyświetla w ograniczonym zakresie zegarek oraz krokomierz i nie pozwala na żadne inne funkcje. Jest też rozłączony z telefonem. Tutaj czeka na Ciebie wielodniowe działanie, no ale okupione minimalną funkcjonalnością.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Osobiście wszystko ustawiam zawsze na full, bo wówczas wiem, ile tak naprawdę mocy pozostaje, gdy zaczyna się ograniczać pewne opcje. Oczywiście nie przeskoczymy jeszcze długo ograniczeń baterii (tutaj ogniwo jest o pojemności pomiędzy 410mAh, a 420mAh), ale główną robotę robi w Huawei Watchu 2 wyświetlacz AMOLED (bo świecą wyłącznie wybrane piksele, a nie cały ekran), do tego dochodzi świetnie zoptymalizowany system oraz adekwatnie przygotowana apka do zarządzania zużyciem, które to zużycie można definiować zależnie od potrzeb lub też okoliczności, w których się znalazło. Zresztą ładowanie przebiega na tyle szybko, że nie trzeba się martwić o ten proces. Ponadto stacja dokująca jest konkretna i bardzo dobrze chwyta zegarek, więc nie ma szans, aby ten po potrąceniu wyczepił się lub spadł z niej.

PODSUMOWANIE

Huawei Watch 2 jest smartwatchem, który bardzo, ale to bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie jest tak elegancki, jak pierwsze wydanie tego zegarka, pod kątem wzorniczym jest dla mnie totalnym bezguściem, ale już wykonany został z materiałów o bardzo wysokiej jakości i przy okazji wytrzymałych. Najgorzej wypadał dedykowany plastikowy pasek, ale wymiana jest tak prosta, że można śmiało szukać czegoś w ciekawszym wariancie.

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Huawei Watch 2 zasługuje na uwagę przede wszystkim osób uprawiających sport. Został bardzo dobrze wyposażony w wszelkiego rodzaju czujniki, a do tego posiada rewelacyjny pulsometr. Nie jest to oczywiście urządzenie medyczne, ale precyzją pomiarów depcze po piętach Fenixowi 5X oraz niewiele odstaje od Suunto Spartana Ultra HR, więc jest bardzo dobrze, aczkolwiek pomiar z nadgarstka zawsze obarczony jest nieco większą tolerancją błędu i dane przy odświeżaniu potrzebują chwili na aktualizację, co nie ma miejsca przy pomiarach z pasów na klatkę piersiową. Niemniej – do typowo miejskiej aktywności – w zupełności to wystarcza!

Bardzo podoba mi się też płynność działania systemu, który otrzymał kilka dedykowanych od Huawei aplikacji do zarządzania treningami, statystykami aktywności, a także ładne estetycznie tarcze z możliwościami konfigurowalnymi. Jeśli panuje względny spokój, dobrze wypada też jakość rozmów na ulicy, ale tutaj trzeba iść na więcej kompromisów, kiedy robi się głośno i ruchliwie. Niemniej telefonowanie ze smartwatcha jest bardzo udane i efektywne!

Recenzja Huawei Watch 2 (LEO-BX9) – 90sekund.pl

Mnogość aplikacji zewnętrznych, które potrafią z Huawei Watcha 2 zrobić prawdziwy wielofunkcyjny produkt narzędziowy odciążający smartfona, bardzo udane podzespoły – w tym wiele czujników, GPS, NFC, bardzo dobrej jakości ekran AMOLED oraz liczne warianty zarządzania energią – sprawiają, że finalnie korzysta się z Huawei Watcha drugiej generacji niezwykle udanie. Myślę, że wiele osób stawiających na niego, będzie bardzo zadowolona – pod warunkiem oczywiście, że pod kątem wzorniczym nie ma wielkich oczekiwań.

Tak, pomimo pierwszych niezbyt dobrych wrażeń, dziś mogę po skończonych testach śmiało rekomendować Huawei Watcha 2. To bardzo dobry produkt z Androidem Wear 2.0 na pokładzie dla osób aktywnych, szukających przydatnego narzędzia, gotowego służyć przy optymalizacji codziennych zadań oraz w realizowaniu sportowych celów!

  • Piotr

    szkoda że nie pojawiła się nigdzie informacja że go testujesz, bo miałbym kilka pytań a pewnie już go nie masz. a masz może dostęp do jakiegoś zegarka z AW2.0? Nie do końca rozumiem też kwestię kart sim, czy jeśli włożę karte nano sim, to będę mógł wykonywać połączenia jak też używać transmisji danych? czy karta e-sim również pozwala na pełne wykorzystanie możliwości łączności czy tylko na rozmowy, rozumiem że do testów otrzymałeś zegarek zarówno bez możliwości włożenia fizycznej karty jak i bez wbudowanej karty e-sim i dlatego musiałeś łączyć się z telefonem? Przydałoby się również żebyś podawał ceny, choćby z oficjalnej dystrybucji, wiem że można wyguglać, ale miłoby było mieć całe info w jednym miejscu.
    Test jak zwykle świetny, pozdrawiam serdecznie

    • Sprawa wygląda następująco – karty eSIM nie są obsługiwane póki co w Polsce. Jeśli jest taka karta w specyfikacji urządzenia, to znaczy, że ma on ją u siebie na pokładzie, ale nie można z niej skorzystać z braku wsparcia operatorskiego. Recenzowany powyżej Huawei Watch 2 nie posiadał fizycznie slotu na typową kartę nano-SIM, ale oczywiście też w takiej wersji występuje do kupienia. Natomiast gdyby ją posiadał, to wówczas mógłbym włożyć do zegarka taką kartę, a wówczas watch przejmuje rolę smartfona. Oznacza to, że działa na nim transmisja danych LTE, jak również obsługuje rozmowy telefoniczne, SMS-y etc. Nie trzeba wtedy utrzymywać zegarka w łączności ze smartfonem, aczkolwiek przy pierwszym uruchomieniu konieczne jest połączenie i smartwatcha i smartfona, bowiem odbywa się wówczas kopiowanie konta (lub kont) Google. Uwagi o cenach postaram się zapamiętać i je podawać. Czasami to robię, ale tutaj jakoś mi to umknęło ;). Gdyby co – służę pomocą w odpowiedzi na kolejne pytania.
      PS. rzeczywiście – zegarek musiałem odesłać pod koniec zeszłego tygodnia.

  • Marx

    Czy pasek jest wymienny/standardowy?
    Jaka cena? :)
    Naprawde trenujesz 2x dziennie?
    Huwawei Health to takie samo zamkniete rozwiazanie jak Samsunga – czyli slabo. Przydalby sie test z neizaleznymi aplikacjami jak RunnerUp, Strava czy Endomondo

    • Jest wymienny, jak zwykle w tych rozwiązaniach – bajecznie prosto. Cena – około 1500zł brutto. Póki co, jest to nowość, więc trzeba trochę poczekać na spadek cen. Co do treningów – tak. Nie są to stricte biegi, bo bym się zajechał, ale np. bardzo intensywne masze, albo podzielone na marsze i potem wyłącznie sam bieg, a ostatnio włączyłem w to jeszcze rower, ale raczej z nim nie zostanę. Co do Huawei Health, to celowo chciałem przetestować właśnie z tą apką treningi, bo to stosunkowo nowe rozwiązanie i nie zauważyłem, aby ktokolwiek inny to robił. A skoro dzieje się tak, że producent dostarcza coś takiego od siebie, to warto skorzystać. Jeśli dostanę HW2 ponownie przy jakiejś okazji, to mogę wówczas sprawdzić inne apki, ale sam już dawno przerzuciłem się na Google Fit. Wcześniej biegałem z Nike Plus, Adidas MiCoach oraz SportsTrackerem. Do Stravy robiłem podejście ostatnio, ale mają koszmarnie drogi abonament, więc odpuściłem. RunnerUp akurat jakoś do mnie nie trafił, a Endomondo jest w okolicy moich zainteresowań, więc pewnie niebawem spróbuję.

      • Marx

        a co potrzebujesz platnego w Strava? choc fakt, on jest bardziej pod katem rowerzystow, ale funkcje biegowe sa ok. Google Fit niestety jest slabe :(

        RunnerUp, jako open source, nie jest moze zbyt piekny, ale mozliwosci wynagradzaja wszelkie niedogodnosci. Przede wszystkim jestes niezalezny od platformy.

        • Lubię rozwiązania całościowe, a Strava ma świetne możliwości w wersji płatnej. Co do Google Fit, to jest bardzo OK. Jak tak patrzę na to wszystko, to i tak najlepszy wydaje mi się Garmin Connect.

          • Marx

            Garmin niestety zamknal sie na swiat, bo chyba trzeba zaplacic 500$ aby sie integrowac z ta platforma. Wiec tak jak rozwiazanie Huwawei czy Samsunga odpada w przedbiegach.
            Fit ma podstawowe bledy jako platforma. Jesli rejestrujesz aktywnosc na kilku urzadzeniach, to nie ma nigdzie mozliwosci ustawienia, ktore urzadzenie jeest wazniejsze. W Fit nie ma mozliwosci podpiecia pasa HR. Dodatkowo Fit wszystko przelicza po swojemu i ma jakies algorytmy do tego. Integracja tez jest bardzo zawodna – niby jest API ale po prostu nie dziala, developerzy sie na to bardzo skarza. Strona internetowa FITa to jakis ponury zart.
            Najlepszy docelowo bedzie Runalyze – open source, mozesz hostowac lokalnie. Masz pelna kontrole nad danymi. Zadnych abonamentow. Dostepne bardzo zaawansowane funkcje.
            Strava i w szczegolnosci Endomondo maja za to fajne funkcje spolecznosciowe. Strava ma np segmenty, co doskonale pozwala sledzic swoj postep i porownywac sie z innymi. Strava i Endo maja grupy, w ktorych masz rywalizacje.
            A polaczeniem tego wszystkiego jest wlasnie RunnerUp, ktory potrafi tremning wgrac do kazdego z tych serwisow.
            Alternatywnie mozesz uzywac Taipiriik, ktory potrafi synchronizowac treningi miedzy roznymi serwisami (procz Runalyze, ktory wciaz czeka na API z prawdziwego zdarzenia).

          • Jeśli chodzi o Garmina, to po swoich doświadczeniach z jego Fenixami (w tej chwili testuję model 5X), nie mam absolutnie nic przeciwko wydaniu takiej kwoty na ten zegarek. Po prostu kupujesz go na lata i on nie ulegnie upływającemu czasowi. Działa genialnie, wszystko pracuje perfekcyjnie, wiele dni trzyma na jednym ładowaniu, a apka fantastycznie zbiera i analizuje wszystkie dane. Płacisz raz, ale na wiele, wiele lat. I nie ukrywam, że sam noszę się z zamiarem takiego zakupu, bo po prostu warto, aczkolwiek priorytet to w tej chwili nie jest.

      • Marx

        ok pasek wymienny, ale czy standardowy? w sensie ze pasuje np kazdy 22mm, czy musi byc dedykowany za kupe siana?

        • Ten zegarek występuje w dwóch wariantach, czyli tym który testowałem: HUAWEI WATCH 2 oraz HUAWEI WATCH 2 Classic. Ten, który testowałem posiada pasek sportowy o szerokości 20mm i na takie paski można zmieniać. Classic natomiast ma pasek skórzany o szerokości 22mm, również wymienny.

    • Dave

      Jeśli masz smartwatcha z GSM/GPS/Tętno to polecam zainstalować np. Runkeeper czy Runtuastic które działają samodzielnie na zegarku więc nie trzeba zabierać smartfona na trening!

      Z ważnych ciekawostek:
      1. Obie w/w aplikacje po zakończonym treningu przesyłają automatycznie zapis naszej aktywności na nasze konto internetowe wprost z zegarka dzięki GSM (dla mnie genialne !),

      2. Runtuastic działa w oparciu o GPS oraz tętno i co ważne: zarówno to wbudowane (optyczny pomiar) jak i bluetooth (bez problemu działają zakładane na klatkę piersiową pasy tętna m.in. Suunto, Polar),

      3. Runkeeper działa w oparciu o GPS ale nie mierzy tętna.
      Osobiście nie uważam tego za wadę gdyż optyczny pomiar tętna szybko rozładowuje akumulator a nie zawsze pomiar tętna jest potrzebny więc trzeba zdecydować się na jakąś aplikację (sam posiadam obie)

      4. Odwzorowanie trasy jest dość dobre jak na zegarek który nie jest prawdziwym komputerem treningowym typu Suunto Ambit3 Peak.

      Reszta aplikacji nadal jest w proszku bo podczas treningu wymagają posiadania przy sobie smartfona co dla mnie jest bezsensu.. To tak jak Spotify które wprawdzie ma aplikację na Android Wear ale.. jej działanie ogranicza się do sterowania aplikacją w telefonie bo samodzielnie na zegarku działać nie potrafi.

      • Marx

        Osobiscie czekam na RunnerUp (open source) w wydaniu na Android Wear 2. Poki co biegam z telefonem.

        • Dave

          Aplikacja “RunnerUp” jest dostępna na Android Wear 2.0 tylko, że istnieje ona tam pod zmienioną nazwą tj. “Run Tracker”.

          Osobiście uważam, że jeśli ktoś poważnie myśli o sporcie (np. bieganie) to kupuje porządny zegarek treningowy lub (i) smartwatcha z GSM/GPS/Tętno a zwykły telefon komórkowy na czas treningu zostawia w domu.

          • Marx

            A to ciekawe, bo tworcy RunnerUp nic o tym nie wiedza…

            Aplikacji “Run Tracker” jest w sklepie .. 10. Moze znajde ta poprawna. Albo podaj link

          • Dave

            Jakbyś miał zegarek z Android Wear 2.0 to byś znalazł jedną aplikację “Run Tracker” a nie 10..

          • Marx

            mam taki zegarek, podaj po prostu link do Google Play. Na 100% nie jest to aplikacja RunnerUp tylko cos zupelnie innego. Wiem, bo sledze rozwoj tego projektu od dosyc dawna, nawet dodawalem tam polska lokalizacje niektorych napisow. Obsluga AW2 jest poki co zawieszona, bo zaden z developerow nie posiada takiego zegarka.

          • Dave

            No to jak masz zegarek z AW 2.0 to wpisz “Run Tracker” i zainstaluj tą aplikację!

            Ja Androida używam tylko w zegarku więc nie prześlę ci linka do aplikacji – niestety..

          • Marx

            faktycznie jest taka aplikacja, wydana przez innego autora. Oryginalny autor jest na screenie z feedem :) Musze sie dowiedzic, o co chodzi z ta wersja

          • Dave

            Wydana przez innego autora a wizualnie wygląda jak RunnerUp – ciekawe..

  • Karol4lo

    Wielokrotnie na tym portalu pisałem o zaletach LG Urban 2nd. Posiadałem go 1,5 roku i wszystko wskazuje na to, że zamienią mi go na właśnie HW2. Przestał działać moduł NFC i serwis LG odesłał mi nienaprawiony zegarek z oświadczeniem dla sprzedawcy, w moim przypadku Play, aby oni rozwiązali problem. Z tego co się dowiedziałem, to raczej z brakiem na stanie magazynowym Urbanów, zaproponują mi recenzjonowany przez Ciebie produkt. Wszystko wygląda OK, tylko rzeczywiście koperta (w porównaniu z Urbanem) to tragedia.
    Mam dwa pytania; jak oceniasz HW2 jeśli chodzi o czas pracy baterii w stosunku do LGika i sposób automatycznej regulacji podświetlenia (tego nie ma Urban). Czy ta regulacja w jakiś sposób też działa na “niewybudzonym” ekranie ? bardzo by się to przydało, szczególnie na przestrzeni otwartej. Po wybudzeniu Urban i z pewnością HW2 przy oledowych ekranach, świetnie pokazują zawartość tarczy, bez względu na jasność otoczenia.

    • Witaj, tak kojarzę Twoje komentarze. Niezmiernie mi przykro z powodu tego Urbane’a, ale ja sam miałem czas, że chciałem tego smartwatcha wziąć w Play na przedłużenie umowy, a finalnie nigdy – chociaż widniał w ofercie – go nie było na stanie. I szkoda wielka, bo to jeden z najgenialniejszych inteligentnych zegarków i potrafię sobie doskonale wyobrazić Twój zawód. Natomiast co do Huawei Watcha 2, to mogę napisać tylko tyle – tak ten sprzęt jest wart swoich pieniędzy. Na kopertę nic nie poradzimy, chociaż moim zdaniem lepiej wizualnie – niewiele, ale zawsze – wypada wariant Classic tego zegarka. Poniżej dodaję jego zdjęcie prasowe – spróbuj więc od Play uzyskać właśnie ten model. W środku – jak wynika z mojej wiedzy – jest to samo, co w recenzowanym wyżej wariancie, tyle że wizualnie jest bardziej klasycznie. Co do baterii mogę napisać po raz drugi to, co napisałem w
      recenzji – tak, wytrzymuje spokojnie 2 dni na jednym ładowaniu, a nawet jestem w stanie wyobrazić sobie osoby, które przejadą na nim i więcej, tym bardziej, że ma on świetnie zaprojektowane tryby oszczędzania energii. Ja ze swojej strony mogę polecić. Oczywiście te dwa dni to nie jest równe 48h – żeby było jasne, wiele też zależy od użycia, ale jak już opadną pierwsze emocje i ciągłe korzystanie przy pierwszym zachwycie, to rzeczywiście ten czas robi się bardzo OK. W recenzji również chwaliłem automatyczne podświetlenie i ono naprawdę dawało tutaj radę. Tak samo dobrze zresztą radził sobie pod tym względem Samsung Gear S3 Classic, jak i Frontier, a sądzę, że realnie wpływa to na czas działania baterii. Zawsze można to wyłączyć, ale ja korzystałem, chociaż nie preferuję takich trybów, i bardzo sobie chwaliłem.
      https://uploads.disquscdn.com/images/2d31c44e9380bb9f4a35f2bc624dc809d7015dbac5712d645b68436a09a71f60.jpg

      • Karol4lo

        Dzięki za szybką odpowiedź. W sumie to będę miał powrót do przeszłości, bo przed Urbankiem miałem LG G Watch R. Oczywiście bebechy zdecydowanie lepsze w HW2. Ciekawy jestem co mi Play zaproponuje. Jutro ich przedstawiciel bierze ode mnie Urbanka i ciężko mi się z nim rozstać.
        Dam znać co dostałem. Pozdro

        • Super, koniecznie poinformuj! Lubię taki feedback! No i koniecznie opisz pierwsze wrażenia, jak już dojedzie nowe dzieciątko ;).

        • bibik kamil konieczny

          mój Urbane 2 też padł i lg nie potrafi go naprawić . oddaje go do Playa. co uzyskałeś u nich w zamian?

          • Karol4lo

            Właśnie dzisiaj dostałem HW2. Na początku proponowali Samsunga Gear 2. Nie zgodziłem się. Po 20 dniach eksperci podjęli decyzję i od 11:00 intensywnie go eksploatuję.
            Obiecałem Michałowi przekazać moje wrażenia porównawcze do LGika. Pierwsze, to zdziwiony jestem zachwytem nad baterią w HW2. Praktycznie padła po 9 godzinach. No może pobierałem apki i je instalowałem, ale zauważyłem “haczenia” w pracy . Może jutro będzie lepiej.

          • bibik Kamil Konieczny

            I jak chaczy dalej? Ekran nie za mały?tarczki wygldają równie dobrze jak na LG?

          • bibik Kamil Konieczny

            haczy haha

          • Karol4lo

            Po tygodniu użytkowania mam mieszane uczucia jeśli chodzi o porównanie do LGika. Generalnie, to LGik zdecydowanie płynniej “chodził”. W HW2 reakcja na polecenie (dotyk ekranu) jest wolniejsza. Korzystam z tarcz, które sam zrobiłem w WatchMakerze (tarcze z tłem czarnym – kolor 000000) czyli dla oledu dobre. Czas poboru prądu to w obu zegarkach ten sam ok. 4%/godz. (tarcza cały czas włączona) przy włączeniu LTE i tym samym GPS (traci łączność ze smartfonem) pobór wzrasta nawet do 7%/godz. Praw fizyki nie da się oszukać; LGik ma większą baterię, ale za to większy ekran. HW2 proporcje mniejsze ale praca baterii podobna.
            I tu chyba zaskoczę Michała, mam szczupłą rękę i zdecydowanie lepiej czuję na ręku HW2. Gruby pierścień nad ekranem, przy czarnej tarczy daje efekt “trójwymiarowości” i bardziej realny wydaje się obraz. Znajomy był mocno zaskoczony, że to nie są rzeczywiste wskazówki. Też lepiej oceniam pomysł dwóch przycisków, w LGiku często przypadkiem wciskany był u mnie środkowy przycisk.
            Niestety przyciski te nie obsługują możliwości regulacji głosu podczas rozmowy z zegarka (Lgik to posiadał – można było przyciszyć rozmowę)
            Największym plusem HW2 dla mnie dzisiaj to 24 miesięczna gwarancja. LGik dwukrotnie lądował w serwisie, mam nadzieję, że kolejne dwa lata HW2 mnie pod tym kątem nie zawiedzie. Potem z pewnością pojawią się smartwatche działające tydzień na jednym ładowaniu

          • bibik Kamil koniwcz

            Mój był cztery razy w serwisie 4 razy płyt główna i dwa razy pasek,totalnie niedopracowany produkt,jak włoskie czołgi w drugiej wojnie: piękne jak wszystko co włoskie-wartość bojowa znikom

          • Michał Kulczycki

            Ja też zamieniłem LG na HW2 i póki co mam same negatywne odczucia. Po pierwsze bateria to jakiś dramat. Używam wersji z LTE(ale łączność komórkowa jest wyłączona), z włączonym BT, oraz zawsze włączonym ekranem. Dodatkowo co 6 minut robię pomiar pulsu, a właściwie robi to apka Heart Trace i bateria ledwo mi starcza do wieczora. W LG bez problemu wytrzymywałem do rana, gdzie w tle pracował Sleep as Droid też z aktywnym pomiarem pulsu całą noc. Nie wspomnę o większym wyświetlaczu.Ładowanie niby jest dość szybkie, ale żebym musiał ładować zegarek dwa razy w ciągu doby, rano i wieczorem to przesada. Po drugie zegarek już dwa razy w ciągu tygodnia po prostu przestał wyświetlać powiadomienia i musiałem go restartować. Nie zdarzało mi się to nigdy w LG. Zegarek potrafi się też brzydko zamulić, i generalnie Ok google działa jakoś tak topornie. Ładowarka też jest kiepska, potrafi się sama rozłączyć w trakcie ładowania. Jak na razie po tygodniu używania jestem mocno rozczarowany zegarkiem od Huawei.
            Nie tego się spodziewałem.

          • Karol4lo

            Mój HW2 oddałem do serwisu Huawei (czasami nie odbierał połączeń) i wymienili na nowy. To samo Ci radzę 😉👋

  • Dave

    No to wiem co będzie już po LG Urbane 2 choć ten jak narazie działa ok i co ciekawe, po ostatniej aktualizacji Android Wear na zegarku, w menu łączności komórkowej pojawiła się opcja 4G.

    Jak zwykle dzięki Michał za dobrą recenzję !

    • To ja dziękuję za wierną lekturę! I za zaufanie, bo to bardzo ważne dla mnie.

  • Jacob Kotowski

    Połączenie wi-fi służą zastępczo do przyjmowania powiadomień z zegarka, gdy się oddalimy poza zasięg blu. Huawei nie stracił gestów z powodu AW2, na moim LG urbane 2 działają po włączeniu ich w ustawieniach. wodpowiedzi na pytanie Piotra, z każdego telefonu posiadającego fizyczny slot na nano, można dzwonić. Wymogiem otrzymania AW bylo posiadanie mikrofonu i glośnika. Z moich doświadczeń jest to całkiem niezle, chociaż wolę używać sparowanych słuchawek blue :) Recenzja ciekawa. Cena w przedsprzedaży to na dziś 1500 bez LTE i 1600 z siecią ale to już pewnie wiesz. Pozdrawiam

    • Dzięki za komentarz! Tak – wiem, że gesty są do włączenia w Ustawieniach, ale nie ma wszystkich. Możesz np. tylko przerzucać powiadomienia kręcąc nadgarstkiem, a wcześniej – w AW1.5 – możliwe było też wchodzenie z notyfikacjami w interakcję. Dostałeś SMS, przewijałeś nadgarstkiem, chciałeś go odczytać – machałeś ręką w dół i otwierała się cała treść. Chciałeś się wycofać o jeden poziom, by przejrzeć resztę powiadomień bez konieczności powrotu na główną tarczę, to machałeś ręką w górę. Bardzo często z tego korzystałem i baaardzo mi tego w AW2.0 brakuje. Natomiast widzę, że z każdą kolejną aktualizacją system nabiera lekkości, i nawet jeśli jakieś smartwatche z tą platformą wcześniej testowałem i lekko spowalniały, tak teraz suną, jak po maśle.

  • Tomek

    Witam, jako kompletny laik chcacy zakupic pierwszego smartwatcha natknalem sie na ta recenzje. Mam jedno pytanie odnosnie funkcji ktora jest dla mnie bardzo wazna – sluchania muzyki przez sluchawki podlaczone na Bluetooth. Czy istnieje mozliwosc zgrania muzyki w postaci mp3 na smartwatcha? Czy ten System operacyjny pozwala streamowanie muzyki z serwisow typu soundcloud lub yt podczas treningu (zakladajac posiadanie karty sim)?
    Dzieki za odpowiedz i pozdrawiam

    • Wszystko, co opisałeś jest możliwe, ale nie wiem, czy takie wygodne będzie odtwarzanie na zegarku teledysków z muzyką, bo jakieś przypadkowe otarcia rękawa mogą np. spowodować wyjście z aplikacji lub zatrzymanie utworu etc. Natomiast streaming działa, jak najbardziej. W Google Play Music można ustawić opcję przesyłu utworów na zegarek i słuchać bez konieczności posiadania telefonu przy sobie. Jest to znacznie wygodniejsze niż MP3.