WOW – ten film ustawi Ci dzień! Zwłaszcza, jeśli potrzebujesz się wyciszyć!

Wielokrotnie pisałem o tym, że uwielbiam filmy poklatkowe i jak to najczęściej bywa, na ciekawe rzeczy trafiam w nocy, przeglądając od niechcenia Internet. I podobnie jak ostatnio, powtarzając sobie w myślach jeszcze pięć minut, trafiłem na dzieło Mortena Rustada. Film uwieczniający Norwegię robi wrażenia, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę to, że facet przebył w międzyczasie 20 tys. kilometrów, a 200 tys. zdjęć i filmów (łącznie 20 terabajtów) pozwoliło mu złożyć poniższy materiał!

To kolejny dowód na to, że trzeba się naprawdę bardzo poświęcić, by uchwycić często ten jeden niepowtarzalny moment. W tym przypadku wyszło to mistrzowsko i naprawdę takie obrazki ogląda się z przyjemnością. Co ciekawe, sam film można odtworzyć w rozdzielczości 8K. Nie wiem czy ktokolwiek z Was będzie w stanie płynnie obejrzeć go w takiej jakości, bo mnie to wygląda jak pokaz slajdów, ale na mojej wiekowej stacjonarce nawet 4K stanowi spore wyzwanie ;).

Niemniej, pojedyncze klatki w maksymalnej rozdzielczości wyglądają rewelacyjnie. Ale nawet w zwykłym Full HD, Norwegia prezentuje się niesamowicie i nabrałem ochoty, by któregoś dnia odwiedzić ten kraj.

PS. Gdybyś zastanawiał/-a się, jakiego sprzętu potrzeba do robienia takich filmów, zajrzyj koniecznie na stronę Mortena.

Źródło, foto: YT, rustadmedia

  • Jakub Jabłoński

    Brakuje słów żeby opisać to piękno. Patrząc na ten film usiadłem sobie wygodnie, odprężyłem się i patrzyłem na piękno natury które nigdy się nie znudzi i zawsze zachwyca i zaskakuje, bo jest niepowtarzalne. Chciało by się być tam i podziwiać to na żywo, chociaż taka jest jakość, że nic tylko wyciągnąć rękę, przejść przez monitor i jesteś tam :)

    • BojaR

      Miało tak samo :) Takie rzeczy można oglądać bez końca – najlepiej na żywo to prawda :)

      • Marx

        a widzieliście “behind the scene”?