To jest Samsung DeX i on ZMIENIA WSZYSTKO!

Czekałem na Samsung DeX z duuużym zainteresowaniem, ale kiedy w końcu użyłem go po raz pierwszy – padłem! Kurczę, nie umiem znaleźć w sobie żadnego uzasadnienia pod zakup innego produktu mobilnego, jeśli szuka się platformy całkowitej i kompletnej, jak postawienie na jednego z ostatnich czołowych Galaxy – S8/S8+ lub Note8 w konfiguracji właśnie ze stacją dokującą DeX. I żeby było jasne – to nie jest Tryb Continuum, który stworzył Microsoft, a który gigant z Redmond doprowadził do przekoszmarnej katastrofy całkowicie zarzucając jego rozwój. Samsung wykonał nie tylko kawał świetnej roboty. Samsung po prostu na nowo zdefiniował branżę komputerową. I zrobił to cholernie genialnie!

Samsung DeX z Galaxy S8 na monitorze Samsung Curved QLED 32 CHG70 (C32HG70QQU) – 90sekund.pl

CO TO JEST SAMSUNG DeX

Proste pytanie, jeszcze prostsza odpowiedź. Samsung DeX jest stacją dokującą, która kompatybilna jest do pracy (przynajmniej na dzień pisania tego tekstu) ze smartfonami Samsung Galaxy S8/S8+ oraz Galaxy Note8. Pod DeX podłącza się monitor, myszkę i klawiaturę, a w samej stacji dzięki złączu USB typu C, dokuje się jeden z wymienionych przed chwilą telefonów, a ten przełącza się z trybu pracy mobilnej, na tryb pracy stacjonarnej. Dzieje się to natychmiast i nie wymaga żadnych restartów urządzenia, aczkolwiek system prosi nas o wcześniejsze zapisanie rozgrzebanych rzeczy, tak aby nie doszło do ich przypadkowej utraty.

JAK DZIAŁA SAMSUNG DeX

Stacja dokująca Samsung DeX działa w oparciu o system Android zainstalowany w jednym z kompatybilnych smartfonów. W naszym przypadku to Nougat w wersji 7.1.1. I tak – dobrze myślisz – bo skoro na pokładzie jest Android, to natywnie działają po przyłączeniu do monitora wszystkie aplikacje i gry pobrane ze Sklepu Play lub Galaxy Apps, gdzie Samsung wydzielił nawet osobną sekcję z apkami typowo przygotowanymi pod DeX. Jest to bardzo dobre posunięcie, gdyż nie wszystkie programy pozwalają się skalować do pełnego ekranu. Potrafi to przeglądarka Chrome, ale już chociażby mobilna apka do pisania Dropbox Paper lub dedykowany edycji zdjęć Snapseed od Google – już nie. Można więc z nich korzystać w kolumnach, w taki sposób, jak to wygląda na smartfonie, tyle że obsługa odbywa się przy użyciu myszki i klawiatury.

Samsung DeX z Galaxy S8 na monitorze Samsung Curved QLED 32 CHG70 (C32HG70QQU) – 90sekund.pl

JAKOŚĆ PRACY Z SAMSUNG DeX

Jest to rozwiązanie przegenialne! I to nie tylko dlatego, że nagle redefiniuje typową pracę stacjonarną, ale przede wszystkim dlatego, że pełne jest najróżniejszych smaczków, które doprawiają DeX rumieńców! Jednym z nich jest możliwość odblokowywania dostępu do systemu z poziomu zadokowanego telefonu Galaxy, poprzez autentykację twarzy. Wiadomo, że niekomfortowo będzie się sięgać do tyłu, na plecki urządzenia do czytnika linii papilarnych, więc można postawić na ten tryb pracy z bezpiecznym dostępem do smartfonu i danych, z których czerpie środowisko DeX, poprzez rozpoznawanie twarzy. Przynajmniej w Samsungu Galaxy S8, z którym testuję Samsung DeX, działa to bardzo płynnie i niemal bez pomyłek.

Kolejnym świetnym ficzerem, chociaż banalnie prostym, jest możliwość wygaszenia monitora poprzez naciśnięcie fizycznego przycisku wyłącznika na SGS8. Co więcej – dodano też proste funkcje personalizacyjne charakterystyczne i zapamiętywane tylko przez DeX, czyli np. zmiana dedykowanej tapety. Oczywiście odbierzesz i wybierzesz połączenia telefoniczne, powiadomienia z aplikacji, a także – co podoba mi się wyjątkowo – bez problemu będziesz obsługiwać środowisko głosowo, korzystając z poleceń Google!

Samsung DeX z Galaxy S8 na monitorze Samsung Curved QLED 32 CHG70 (C32HG70QQU) – 90sekund.pl

Jeśli ma się duży monitor, można bez problemu rozłożyć sobie poszczególne aplikacje, dzięki czemu możliwa jest praca z wieloma apkami w trybie zaawansowanej wielozadaniowości. Co więcej – środowisko działa ultrapłynnie! Nic nie przycina ani też nie laguje, aplikacje się nie wysypują, są przyjazne dla oka i dokładnie tak samo obsługiwalne, jak w wariancie smartfonowym! Przewaga jednak jest taka, że na dużym ekranie zupełnie inaczej obrabia się zdjęcia. Podobnie sytuacja wygląda z edycją prostych filmików. Nagle okazuje się, że można to wszystko robić lepiej, przyjemniej i precyzyjniej – kiedy ma się do dyspozycji myszkę i klawiaturę!

DLA KOGO JEST SAMSUNG DeX

Pierwsza, jedyna i najbardziej wiercąca dziurę w głowie myśl, była u mnie tuż po uruchomieniu Samsung DeX, taka: To rozwiązanie, które może od ręki wykosić Chromeboxy i Chromebase! Niech tylko trafi na tańsze telefony, ze średniej półki, jak choćby Galaxy A3 lub A5 – i temat pozamiatany! Kurczę, po prostu Samsung zrobił to sto razy lepiej niż Google! Przecież to jest genialne! Możesz grać, możesz oglądać seriale na Netflixie, możesz pisać w Wordzie, możesz robić prezentacje w Power Pointcie, może edytować filmiki, możesz miksować zdjęcia. Możesz robić WSZYSTKO TO, co robi się na smartfonie lub tablecie, ale w daleko bardziej wygodny sposób.

Samsung DeX z Galaxy S8 na monitorze Samsung Curved QLED 32 CHG70 (C32HG70QQU) – 90sekund.pl

Jasne, Maca lub dowolnego komputera z Windowsem to nie zastąpi przy obróbce profesjonalnych zdjęć i filmów, ale po prawdzie – jeśli Twój smartfon potrafi właściwie to wszystko, co oferuje Ci typowy komputer, to… po co Ci komputer? I to jest jedno z najlepszych pytań, które sobie stawiam w tej chwili. Oczywiście notebooka to jeszcze nie zastąpi, bo są rozwiązania komputerowe, które do zastąpienia nie są. Ale zdecydowanie rozwijają ich możliwości. Nawet łącznie z tym, że aplikacje na platformy mobline są dużo tańsze niż apki typowo pecetowe.

Dla kogo zatem Samsung DeX? Dla 90proc. społeczeństwa, które nie jest profesjonalistami, które nie potrzebuje drogich komputerów, które lubi zaangażowaną zabawę z multimediami. Tutaj te potrzeby zostaną wypełnione po brzegi, a ponadto zostanie jeszcze sporo miejsca na pracę. Tak – pracę! Wszystko zależ od tego, jakie masz do wykonania zadania.

KILKA SŁÓW NA KONIEC…

Ten wpis nie jest recenzją Samsunga DeX. Wkrótce takowa powstanie i tam opiszę, jak sprawuje się ten pomysł przy różnych okolicznościach oraz, na jakie rozwiązania pozwalają zainstalowane weń interfejsy (porty). Dziś wiem już, że cena oraz skazanie tego na obecność wyłącznie w ultradrogich smartfonach, to największy stoper w upowszechnianiu tegoż produktu. Ale mając Chromeboxa lub Chromebase – można się poważnie zastanawiać nad sensownością tychże komputerów, skoro zwykły smartfon połączony z monitorem, klawiaturą i myszą potrafi znacznie więcej niż one, bez konieczności czekania na łaskawą obsługę Sklepu Play z poziomu Chrome OS.

Mam DeX od czterech dni, ale korzystam od dwóch i wiem jedno – to dopiero początek naszej przygody. Samsungu – wykonałeś kawał totalnej roboty! Dzięki takim sprzętom, jak Note8 czy SGS8 z dedykowaną stacją dokującą, zmieniasz nie tylko rzeczywistość mobilną, ale i komputerową! Cholera, czuję się pozytywnie nakręcony tym sprzętem!

  • Jerzy Jabłoński

    Gry. Dopóki DeX nie będzie miał gier AAA będzie tak jak Chrome OS, Linux i cała rzesza dziwnych takich rozwiązaniem niszowym. Dla fanów, dziwaków i podobnych. Nie zastąpi też komputera z Windowsem w domu gdzie chociaż od czasu do czasu robi się coś do pracy (bardziej skomplikowanego niż napisanie tekstu w Wordzie). A jak będzie już ten komp z Windą to nie będzie sensu DeXa. Zwłaszcza że w salonie będzie smart TV, a w pokoju dzieciaków konsola (albo PC).

    Rozwiązanie samo z siebie fajne i będąc singlem nawet bym pomyślał nad takim jako uzupełnieniem konsoli… ale gdybym nie miał laptopa z Windowsem (i gdybym tego Windowsa nie potrzebował do pracy, ale to inna sprawa).

    • Ale niektórzy mają komputer firmowy, w sensie laptopa. Więc jak musza coś na nim zrobić w domu, to i tak po niego sięgną. DeX może mieć swoje życie, niezależnie od tego. Oczywiście inna sprawa to kwestia rodziny – trudno zadokować telefon, żeby np. dzieciaki pooglądały film, a samemu wtedy nic nie można ze smartfonem zrobić. Ale to inna sprawa. Póki co, zamiast tworzyć hipotezy, cieszę się rewelacyjnym środowiskiem, które naprawdę działa, bez żadnej ściemy.

    • RA

      “Gry. Dopóki DeX nie będzie miał gier AAA będzie tak jak Chrome OS, Linux i cała rzesza dziwnych takich rozwiązaniem niszowym”

      I po raz kolejny szukasz dziury w całym. Jakie gry AAA i dla kogo? Na to potrzeba dużo kasy i mocno wypasiony sprzęt. Na byle jakim sprzęcie z tym windowsem też nie będzie chodziło. Już szósty rok jak nie mamy windowsa w domu i ani razu mi go nie brakowało. Takich jak ja są pewnie miliony. Tym bardziej jeszcze teraz, jak smartfony i tablety praktycznie już zastępują komputer i w zasadzie system nie gra już większej roli, bo wszystko można zrobić w przeglądarce. Może w Polsce jeszcze nie ze względu na niższy poziom wartości złotówki, ale na zachodzie już tylko sieć, chmura….

  • Ciekawa rzecz . Szkoda ze tylko a wspomniane modele Samsungów . Ale może kiedyś się to zmieni .

    • Kiedyś zegarki Gear od Samsunga też były wyłącznie na smartfony tego producenta. Dziś są już na wszystko. Jestem więc dobrej myśli!

  • uze

    Odgrzewany kotlet. Kiedyś, jeszcze amerykańska Motorola zrobiła coś podobnego, można było używać telefonu w trybie desktop wpiętego do stacji dokującej lub lapdocka. Można było nawet więcej, wystarczyło podmienić wykastrowany soft dystrybucją Linuxa i wtedy to już był desktop lub laptop. Niestety później Motorola wpadła w ręce Google i pomysł został uśmiercony wraz z wydaniem aktualizacji tamtych telefonów do ICS, po których na monitorze można już było zobaczyć tylko Androida. Nadal nie wyrzuciłem swojego lapdocka bo był to kawał dobrze wykonanego sprzętu. Przy którym w większości vdzisiejsze chromebooki czy plastikowe laptopy są po prostu paskudne.

    • Niech i to będzie nawet odgrzewany kalafior. Ważne, że jest, że działa i do tego działa tak, jak żadna z wcześniej proponowanych wariacji na ten temat. Dodatkowo jest wciąż wspierane, powstają dedykowane dla tego trybu apki. Mnie przekonuje, bo od lat siedzę w Chromebookach, Chromeboxach, Chromebitach i Chromebase. Ostatnio nawet doczekałem się Sklepu Play w wersji beta, po czym mój Chrome OS po raz pierwszy w dziejach zaczął totalnie wariować. Tutaj – z Samsung DeX – jest czysta przyjemność, z płynnej pracy.

      • RA

        “Ostatnio nawet doczekałem się Sklepu Play w wersji beta, po czym mój Chrome OS po raz pierwszy w dziejach zaczął totalnie wariować”

        A co się działo?

        • Straaaasznie wiesza się Chrome OS. Przyszło już sporo kolejnych aktualizacji i jakoś to zaczęło działać, ale non-stop się coś wysypuje, Chromebook mega mocno zamula, apki androidowe potrafią ni z tego ni z owego się wyłączyć etc. Generalnie aż mi się nie chce z nich korzystać.

    • PS. dziękuję za tą informację na temat Motki. Nie wiedziałem o tym.

  • Damian Skalec

    Czy przeglądarka Samsunga działa na pełnym ekranie monitora? Czy strony internetowe wczytują się w wersji mobilnej, czy pełnej?

    • Tak, działa bez problemu na pełnym ekranie monitora, natomiast co do wczytywania się stron, to w większości wczytuje wersje pełne, komputerowe, ale czasami zdarza jej się zaczytać też mobilne. Czyszczenie cookies, historii, ustawień w przeglądarce, powoduje, że nawet to, co wskakiwało mobilnie, działa jak strony komputerowe. Natomiast nie spotkałem tego problemu na Chrome. Tylko na dedykowanej przeglądarce Samsung Internet.

  • Marx

    Za wyjątkiem dedykowanych smaczków to już Note 2(!) pozwalał podłączyć myszkę i klawiaturę po USB, a monitor po MHL i używać dwóch aplikacji jednocześnie (bo miał split screen)

    Więc ten cały DEX to po prostu kilka przejściówek w podstawce + trochę stuningowany soft. Nikt nie używał tego 4 lata temu, i nie będzie używał teraz.

    Widać też że ograniczenie do topowych smartfonów jest sztuczne, skoro taki staruszek dawał radę.

    • Dzięki serdeczne za ten materiał. Obejrzałem z wielka atencją! Świetna sprawa! Rzeczywiście wygląda to na banalnie proste i faktycznie kilka poprawek by się przydało w sofcie, ale teraz masz to zrobione od A do Z. Pewnie, że można bawić się w takie rozwiązanie. Kto, komu zabroni? Dla mnie istotne jest to, że teraz jest pod takie rozwiązania grunt, bo i coraz mocniej akcentują swoje istnienie alternatywne formy obsługi komputerów. Na ich tle DeX wypada bardzo, bardzo przyzwoicie.

      • Marx

        codzi raczej o to ze wtedy sie nie przyjelo wiec i teraz sa niewielkie szanse. Cala zaleta telefonu to jego mobilnosc, i wsadzanie go do niemobilnego DEXa mija sie z celem

  • Peter Zetski

    bardzo mnie interesuje kwestia nagrzewania sie telefonu w trakcie odtwarzania filmow, nie wiem czy beda jakies roznice miedzy apka netflixa, youtube, filmiki nagrane telefonem (chociaz one nie sa najczesciej zbyt dlugie), a np. filmiki z takich stronek jak streamango.com. chodzi mi o normalne filmy. ja mam dosc skromne potrzeby, przeglad wiadomosci, serwisy streamingowe (muzyczne i filmowe), ksiazki, czasem edytor (w czyms trzeba to cv napisac), poczta, komunikator. lapek wlasciwie juz mi niepotrzebny, dobry telefon lub tablet mi wystarcza, ale takie cos byloby fajne, jedyne czego sie obawiam, to wlasnie nagrzewania telefonu (i to nie chodzi o to ze to telefon samsunga) przy odtwarzaniu filmu przez ok. 2 godziny