IFA2017: Gear Sport i Gear Fit2 Pro – tak Samsung robi to, co wychodzi mu najlepiej!

Samsung podjął dwie doskonałe decyzję. Pokazał dwa nowe urządzenia, które są rewelacyjną kontynuacją tego, co wychodziło mu do tej pory bardzo dobrze. Chodzi oczywiście o trzy urządzenia ubieralne – bo oprócz zegarka Gear Sport oraz opaski Gear Fit2 Pro – przedstawił również świeżą odsłonę swoich słuchawek dousznych dla aktywnych IconX. Jeśli miałbym wskazać na rozwiązanie, którego mi tutaj brakuje, to jest ono tylko jedno i nazywa się Bixby. Reszta jest na wysoki połysk!

Słuchawki douszne Samsung Gear IconX – fot. mat. pras.

Zasadniczo Więc jeśli masz którekolwiek z tych urządzeń Samsunga z serii Gear lub Fit, to wcale nie musisz martwić się o to, że twój sprzęt właśnie się zdezaktualizował, bowiem nowe odsłony tychże są szlifowaniem diamentów. A to oznacza, że możesz – sprzedając jeden z obecnych produktów – dołożyć tyle, aby cieszyć się odświeżoną funkcjonalnością najświeższego wearables. Niemniej – tylko pod warunkiem, jeśli istnieje w Tobie taka konieczność. Jeśli masz któregokolwiek z dotychczasowych zegarków Samsung Gear S3 lub opaskę Gear Fit 2, a przy okazji pływanie nie jest sportem numer 1 w Twoim kalendarzu treningowym, to ze spokojem możesz zostać przy obecnym urządzeniu.

Samsung Gear Sport – fot. mat. pras.

Zresztą Samsung pięknie podkreśla już samym nazewnictwem tych urządzeń, że nie są one kolejnymi generacjami, a rozwojowymi produktami, które uzupełniają portfolio. Gear S3 Frontier jest nastawiony na osoby, które są więcej niż typowo aktywne w tygodniu. Przygotowujesz się do zawodów, ćwiczysz intensywnie, potrzebujesz zegarka typowo aktywnościowego, ale bez rozszerzonych funkcji sportowych? To właśnie taki jest Frontier. Jak jego nazwa wskazuje – produkt graniczny.

PRZECZYTAJ RECENZJĘ GEARA S3 FRONTIER

Gear S3 Classic wpisuje się również w ten schemat, ale inaczej poprowadzony jest wzorniczo i bardziej adresowany do osób, które wybiorą sporadyczną aktywność, bowiem ich codzienny kalendarz nie tyle wypełniają plany sportowe, co zadania biznesowe. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby właściciele Classic-ów również intensywnie ćwiczyli, ale oni wybierając właśnie ten produkt, zrobili to z uwagi na taki, a nie inny tryb prowadzonego życia.

PRZECZYTAJ RECENZJĘ GEARA S3 CLASSIC

I w końcu Samsung Gear Sport. Ten już jest produktem bezkompromisowym, który jednoznacznie pokazuje dla kogo został stworzony, i w jakim celu. Z nim nie tylko przygotowujesz się do zawodów; z nim te zawody zwyciężasz, bo bierzesz w nich udział! Oczywiście Samsung Gear Sport, jest przede wszystkim produktem dedykowanym wszystkim fanom basenu, z tego też względu, jest inaczej wykonany. Jego konstrukcja jest bardziej trwała i wytrzymuje opór wody przy zanużeniu do 5 ATM, czyli do 50 m głębokości. Ponadto nowy Samsung Gear Sport spełnia warunki standardu amerykańskiej normy wojskowej, czyli popularnego MIL-STD 810G, dzięki której jest w stanie wytrzymać uderzenia, upadki i mocniejsze zabrudzenia.

Samsung Gear Sport – fot. mat. pras.

Opaska Gear Fit2 Pro pełni dokładnie te same funkcje, tyle tylko, że jest rozwiązaniem bardziej fitnessowym, bez tak rozbudowanych funkcji zegarkowych. Opaska, jak i smartwatch – rozszerzają portfolio Samsunga o urządzenia, które można zabrać na pływalnię. Specyfikacyjnie, właściwie nie różnią się od tych produktów, których linie w swoich kategoriach tutaj kontynuują. Oczywiście mam na myśli urządzenia Gear Fit oraz zegarki Gear.

Samsung Gear Fit2 Pro – fot. mat. pras.

Jak to się ma do tego, co napisałem w tytule? Otóż Samsung jest mistrzem, jeżeli chodzi o tworzenie kompletnych i skończonych produktów, które w kolejnych generacjach można liftingować i poprawiać w nich niedostatki poprzedników. Zarazem jednak, udaje mu się zachować dobrą kondycję produktów z całej serii, w związku z czym nie musisz się czuć, jak ktoś kto wydał górę pieniędzy na np. Samsunga Gear S3 Frontier, a teraz musi ocierać łzy, bo pojawiła się wersja Sport. Oczywiście, jeśli pływasz i zależy Ci właśnie na tym sporcie, to polecam rozważyć przesiadkę, ale w innych okolicznościach to naprawdę nie jest konieczne.

PRZECZYTAJ RECENZJĘ OPASKI GEAR FIT 2

Drugi Plus jest taki, że kolejne rozwiązania Samsunga z edycji na edycję są ze sobą kompatybilne – oraz kompatybilne z coraz większą ilością urządzeń innych firm. To, co jest tutaj bardzo kluczowe to fakt, że producent ten współpracuje z licznymi firmami, które na rynku w swojej niszy zjadły zęby i mają wielu wiernych fanów. Dzięki temu i takiemu podejściu, nowa opaska oraz nowy smartwatch – otrzymują funkcje charakterystyczne i znany przede wszystkim w środowisku pływackim, oparte o rozwiązania firmy Speedo i jej zaawansowaną apkę przeznaczoną do tej aktywności, o nazwie – Speedo On.

Samsung Gear Fit2 Pro – fot. mat. pras.

Oczywiście na tej współpracy Samsung nie poprzestaje i oferuje rozwiązania od Under Armor (w także Under Amour Record), czy MyFitnessPal, MapMyRun, a także Endomondo. Jak widzisz – nowe Geary z serii Fit i Sport, to produkty naprawdę wszechstronne, gotowe do działania tu i teraz, z możliwością wrzucenia na nie muzyki w trybie offline ze Spotify.

Z największą przyjemnością przetestuję zarówno Gear Fit2 Pro, jak i Gear Sport – szczególnie na basenie. Widząc tego typu rozwiązania, zaczynam teraz bardziej doceniać nie rozwój poprzez rewolucje, ale rozwój poprzez ewolucję. Jeśli ktoś sądzi inaczej, to szczerze powinien przemyśleć, czy chociażby wykorzystuje w swoim urządzeniu mobilnym jedną czwartą jego możliwości? Wszak – po co Ci nowe ficzery i funkcje, skoro nie potrafisz wykorzystać obecnych? A te w nowych Gearach nakierowane są na konkretnych odbiorców, z bardzo precyzyjnie zdefiniowanymi priorytetami sportowymi.

  • Pluszaty

    Pływanie z zegarkiem klasy 5 ATM jest wielce ryzykowne! Sam zalałem swego Timexa tej klasy ;( Obecnie używam zegarek klasy 20 ATM. Może warto napisać artykuł o klasach wodoszczelności i różnicach między ciśnieniem statycznym a dynamicznym, występującym w rzeczywistości oraz wpływu różnicy temperatur nagrzanego powietrza i wody?

    • Pomysł na taki wpis nie jest zły, ale musiałbym się w tym temacie dokształcić. Podniesiony tutaj problem jest faktycznie ciekawy i wart rozgryzienia.

  • Marx

    Problemem Samsunga jest platforma – nic nie jest tam powszechnym standardem ani open source.

    • Kurczę – rozwiń myśl, bo nie chwyciłem… Wg mnie Tizen OS, to jeden z najbardziej dopracowanych systemów. Zoptymalizowany pięknie, a do tego z taką bazą aplikacji, że sam Android może czuć oddech konkurenta na szyi.

      • Marx

        To proste – gdybys chcial wyjsc z Samsunga to wszystkie twoje dane zostaja. Zero migracji.

  • Jakub Jabłoński

    Tylko czy osoby z konkretnie zdefiniowanymi priorytetami sportowymi wybiorą Samsunga czy zdecydują się na produkty firm np. Garmin, Polar, Tomtom itp.

    • Myślę, że Samsung ma w tym aspekcie już sporo do zaoferowania. Taki Garmin czy Polar – wygrają z nim w środowisku czysto terenowym, górskim, na długich i rzeźnickich dystansach. Ale nie wiem, jak długo tę przewagę zdołają utrzymywać.

  • Blazejekk

    czekam na połączenie Fitatu z garminem!