Kupisz Chromebooka, dostaniesz pół roku Netflixa. No, ale jest nie haczyk, a HAK!

Google ruszył właśnie z naprawdę fajną ofertą związaną z zakupem Chromebooków. No, bo kto by nie chciał przy takiej okazji zgarnąć półrocznego streamowania Netflixa za free? Swego czasu korzystałem z takiej oferty w T-Mobile, ale szybko okazało się, że Netflix nie jest (lub może nie był ówcześnie) dla mnie. Natomiast jest to o tyle fajna promocja, że jeśli ktoś był zainteresowany zakupem Chromebooka, to i tak dostanie to w pakiecie. Czy ktoś niezdecydowany rzuciłby się na ten sprzęt dla Netflixa? Cóż… sądzę, że nie – bo to jest to miejsce, gdzie muszę zacząć studzić Twój apetyt…

Oczywiście, jako że oferta ciekawa, to i trzeba spełnić pewne warunki… I tutaj, aby załapać się na jej atrakcyjny wariant, samemu trzeba… wyłożyć trochę tzw. zielonych… Otóż promocją objęte są wyłącznie te droższe warianty Chromebooków, czyli  Google Pixelbook lub jeden z Samsung Chromebooków – Pro oraz Plus… W tym przypadku więc jest tak, że najdrożej wypada sprzęt od wyszukiwarkowego giganta, który wyceniony został na 999 dol., a ceny dwóch Samsungów startują z poziomu około 500-550 dol. Oczywiście nie są to urządzenia dostępne w Polsce… więc nie jest wykluczone, że nie będzie możliwe skorzystanie z takiej oferty nad Wisłą, ale za to głowy dać nie mogę.

Tak – HAK jest solidny – bo gdyby pokusić się o sprowadzanie do Polski wariantu któregokolwiek z tych urządzeń z USA, to zapłacimy sporo za przesyłkę wraz z kosztami podatkowymi, które nie tylko dokładane są w Stanach (różnie – zależnie od rejonu), ale też w Polsce od całej stawki z wysyłką i amerykańskim VAT-em włącznie. Tylko raz tak kupiłem Chromebooka, za którego zapłaciłem w złotówkach nieco ponad 900zł, a kiedy doszły wszystkie opłaty, gł. w Polsce, to wyszło finalnie prawie 1600zł… No, ale było to w czasach, kiedy wyłącznie ja o tym sprzęcie w polskiej Sieci pisałem. I wokół siebie miałem kilku pasjonatów…

Google ma jeszcze inne oferty z nowymi, droższymi Chromebookami. Należy do nich m.in. możliwość zakupu premiowej paczki z samochodami do gry Asphalt 8 oraz bonusowa karta upominkowa do zrealizowania w Sklepie Google Play, o wartości 20 dol. W standardzie jest oczywiście dostępny Dysk Google oraz Muzyka Play w limitowanych czasowo wariantach. Przyznam, że kupując kolejne Chromebooki – na tych ostatnich promocjach – udało mi się skorzystać.

Póki co przychodzi mi się obejść smakiem, chociaż nie powiem… Nowy sprzęt z Chrome OS powoli zaczyna mi po głowie chodzić… ;)

  • Jerzy Jabłoński

    Oferta kiepska, bo i dla kogo? Za wielką sadzawką to sprzęt dla szkół, w UE zbyt popularny nie jest więc mi ten netflix średnio pasuje, zwłaszcza ograniczony do topowych sprzętów. Google, podobnie jak z naklanianiem do przejścia na Google Cloud się nie popisał.

    Ale że rozważa kolejnego Chromebooka? Nie boisz się konfrontacji z Surfacem?

    • Piękne – “wielka sadzawka” – nie ująłbym tego lepiej! :D Co do kolejnego Chromebooka, to tak – rozważam od dłuższego czasu. Powstaje nawet na ten temat wpis, więc nie będę się tutaj rozwodził za wiele, ale faktycznie mam kilka swoich typów. Mam też to gruntownie przemyślane. W tym sensie, że uważam, że zarówno platforma, jak i sprzęt z Chrome OS na pokładzie – nie były jeszcze nigdy na takim zakręcie, jak teraz. I czuję, że jestem gotów, żeby zobaczyć co jest dalej ;). A konfrontacja? Cóż – nie muszę się o nią martwić. Już dziś ten sprzęt przegrywa z Surface. Ale ma też inne zalety, więc… Zobaczymy ;)

      • Adrian Widerski

        A co powiesz na niedawną swego rodzaju odpowiedź na Chromebooki, czyli Always Connected PC? :)