Myślałe(a)ś, że wiesz już wszystko o mobilnych multimediach? No to zobacz, jak to działa w Galaxy S7!

Gigaherce, RAM-y, megapiksele i inne efektowne stwierdzenia, którymi oblany jest każdy nowy produkt mobilny, to tak naprawdę woda na młyn dla tych, których (lub które) ruszają specyfikacyjne fajerwerki. Ale w gruncie rzeczy, te wszystkie petardy wydajnościowe nie miałyby sensu, gdyby nie było realnych rozwiązań, w których mogą się solidnie spocić. Dzisiaj smartfon, to przede wszystkim urządzenie komputerowe, a skoro tak, to pozwala Ci na pracę, ale też na sporo rozrywki.

Dlatego na przykładzie Samsunga Galaxy S7 pokażę Ci, jak cenne i ważne są z Twojej – TAK Z TWOJEJ – perspektywy ficzery, które producenci dodają do swoich urządzeń mobilnych, i które być może masz, a zupełnie o nich zapomniałe(a)ś. A, że południowokoreański gigant należy do tych, którzy mają nie tylko czym się pochwalić, ale realnie wyznaczają standardy w relacji z multimedialnym sprzętem, toteż zastanów się raz jeszcze, czy oby na pewno maszyna, którą nosisz w kieszeni naprawdę ma szansę pokazać pazury? Galaxy S7 nie tylko może się nimi pochwalić, ale potrafi też solidnie przywalić. Wszak to sprzęt premium, który nie znosi kompromisów, dlatego gotowy jest do wszelkich zadań przez okrągłą dobę! Przygotuj się więc na solidną dawkę wrażeń!

Always On Display

Nie lubię wcześnie wstawać. Dzwoniący budzik to najgorszy dźwięk na świecie i ostatnia rzecz, jaką mam ochotę usłyszeć. Przekładam pobudkę, obiecując sobie, że jeszcze tylko “5 minut”, by nagle zerwać się na równe nogi i zobaczyć, że to już naprawdę ostatni dzwonek by wstać. Jaka jest pierwsza czynność po tym, jak otworzę oczy? Biorę smartfona do ręki. I jeszcze zanim uaktywnię ekran, Galaxy S7 pokazuje mi nie tylko godzinę, ale także powiadomienia, które spłynęły w międzyczasie na mój telefon.

Mój dzień z Samsungiem Galaxy S7 - 90sekund.pl
Mój dzień z Samsungiem Galaxy S7 – 90sekund.pl

Jest to możliwe dzięki funkcji Always On Display – a więc rozwiązanie, którego zawsze mi brakowało w smartfonach. Wyświetlanie informacji na wygaszonym ekranie to komfort, który pozwala mi na ograniczenie chwytania non-stop telefonu. Wystarczy rzut oka, by uzupełnić podstawowe informacje o godzinie, dacie, poziomie naładowania baterii i – w końcu – o ewentualnych powiadomieniach ze społecznościówek, hangouts-ów, czy maili. Szczególnie rano, kiedy czasami wiele rzeczy robię w biegu i niekoniecznie mam dużo czasu na przywiązywanie uwagi do detali. Sądzę, że połowa z nas tak ma – rozwiązanie więc – jak znalazł!

Samsung Galaxy S7 SM-G930 i ekran w trybie Display Always On - recenzja 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 SM-G930 i ekran w trybie Always On Display – 90sekund.pl

Przewaga Always On Display daje o sobie znać również w ciągu dnia. Siedząc z nosem w komputerze, kiedy piszę posty na bloga mogę tylko kątem oka zerkać na leżącego obok Galaxy S7, który cały czas pokazuje mi, co w trawie piszczy. A jeśli znudzi mi się oglądanie samego zegara i powiadomień, mogę spersonalizować Always On w taki sposób, by wyświetlała się atrakcyjna grafika. SGS7 posiada ekran AMOLED, zatem świecą wyłącznie wybrane piksele, a więc nieangażujący motyw graficzny w Always On Display w ogóle nie absorbuje baterii, bo smartfon nie musi podświetlać całego ekranu.

SHealth, czyli jak aktywny był mój dzień

Nie będziemy jednak zaczynać dnia od siedzenia z nosem w smartfonie, prawda? Jedną z moich ulubionych aktywności jest bieganie. Korzystanie z różnych rozwiązań technologicznych, rejestrują moje wyczyny przy tej aktywności fizycznej, zawsze są przeze mnie mile widziane. Samsung stworzył wielokrotnie opisywaną przeze mnie świetną aplikację SHealth, która analizuje Twój codzienny wysiłek fizyczny. I spokojnie, nie musisz być sportowcem (lub sportsmenką), bowiem SHealth pomyślano także w taki sposób, aby towarzyszyła Ci kiedy chodzisz lub siedzisz! Sama w sobie potrafi skutecznie zmotywować i choć każdy z nas ma inne bodźce do tego, by ruszyć się z fotela, to forma w jakiej robi to SHealth mi osobiście odpowiada najbardziej. Jest nim chociażby cotygodniowe podsumowanie aktywności, więc wiem już, czy przez ostatnie siedem dni się obijałem, czy był to czas efektywny dla całego organizmu.

Samsung Galaxy S7 - Shealth i Gear Fit - 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 – Shealth i Gear Fit – 90sekund.pl

Liczenie kroków, dystansu, czasu spędzonego na treningu, to dopiero początek. Ciekawą statystyką jest rejestracja snu, co – nie ukrywam – nie jest moją mocną stroną, i ocena, jak i regularność mojego odpoczynku, stoją pod dużym znakiem zapytania… Niech zgadnę – też tak masz…? ;)

W każdym razie z tego powodu często otrzymuję informację, że powinienem więcej odpoczywać. Do tego dochodzi mocno rozbudowana funkcja, dzięki której mogę kontrolować ilość spożytych kalorii. Dla kogoś kto jest na diecie, rozwiązanie idealne. Z pomocą czujnika zamontowanego w Galaxy S7 zmierzysz przez SHealth tętno czy poziom stresu. Najlepsze jest jednak to, że apka oczywiście współpracuje z urządzeniami z kategorii ubieralnych, czyli cała rodzina Gear z S2 na czele oraz nowym Gear Fit 2 – zbiera, przetwarza, analizuje i przekazuje do smartfona osiągane wyniki. Dla początkującego biegacza (i nie tylko), jest to zestaw idealny. Wszystko jasne, czytelne i przejrzyste, okraszone ładnymi grafikami i intuicyjnym interfejsem.

Jak kawa to do kawy gazetka, ale nie taka, która palce brudzi… ;)

Kiedy pierwsze poranne czynności mam już za sobą, przychodzi czas na szczegółowe przejrzenie powiadomień, maili od Naczelnego (oj tak, potrafi mnie w nocy zasypać zadaniami :P ) i wiadomości, w szczególności jednak istotne są dla mnie newsy technologiczne, i tak naprawdę od nich zaczynam każdy dzień.

Samsung Galaxy S7 - Upday - 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 – Upday – 90sekund.pl

Korzystałem z wielu aplikacji newsfeedowych, ale ostatnimi czasy sięgam w głównej mierze po Upday – apkę, która została świetnie skrojona pod zdefiniowane wcześniej przeze mnie zainteresowania tematyczne. Aplikacja Samsunga jest również bardzo dobrze przystosowana do naszej szerokości geograficznej, dzięki czemu w porównaniu z na przykład Flipboardem, jest bardziej przyjazna kontekstowo, bowiem serwuje newsy z naszego podwórka.

Przegląd informacji z kraju i świata przy pomocy Upday umilany poranną kawą jest bardzo przyjemnym i wygodnym rozwiązaniem. Trochę, jak z gazetą, ale bez szeleszczącego papieru, angażowania dwóch dłoni, miejsca na stole oraz brudzenia sobie palców farbą drukarską. Osobna sprawa, że za porcję zawsze świeżych newsów odpowiada zespół redakcyjny, zatem to nie algorytm, a ludzie wybierają newsy prezentowane w Upday!

Galaxy S7 poznasz nie po tym, jak zaczął, ale jak szybko i na czym skończył… ładowanie!

Kiedy wzywają zawodowe obowiązki, pojawia się doskonały moment, by podładować telefon. Wiele razy słyszałem, że komuś jest niepotrzebne szybkie ładowanie. Uwierz mi, jest to ogromnie wygodne, a szczególnie w Samsungu Galaxy S7, w którym bateria ładuje się w ten sposób nie tylko przez kabel, ale także bezprzewodowo. Dzięki temu wystarczy naprawdę niewiele czasu, by zadbać o ogniwo, tak by smartfon bez problemu mógł towarzyszyć Ci przez resztę dnia.

Samsung Galaxy S7 - Szybkie i bezprzewodowe ładowanie. Uwielbiam to! - 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 – Szybkie i bezprzewodowe ładowanie. Uwielbiam to! – 90sekund.pl

Do zasilenia akumulatora w Galaxy S7 wystarczy dedykowana podstawka lub… jak w moim przypadku – monitor, z funkcją bezprzewodowego ładowania. Przyznam szczerze, że to naprawdę świetne rozwiązanie, a odkładanie smartfona w to miejsce stało się dla mnie tak naturalne, że zapominam już o noszeniu ze sobą zbędnych kabli. Jestem pewny, że będziesz mieć podobne odczucia i ani się nie obejrzysz, a Twoja zwykła ładowarka będzie tęsknić za Galaxy S7/S7 Edge. Ty niekoniecznie, bowiem docenisz uwolnienie od dodatkowych przewodów! :)

Biegaj, zwiedzaj, odkrywaj, słuchaj i baw się – bez kabli i gdziekolwiek zechcesz!

Z racji, że w ciągu dnia jestem bardzo mobilny, a przemieszczam się najczęściej komunikacją miejską, podczas podróży jest trochę czasu by nieco pograć. Może i nie jestem zaangażowanym graczem, ale mam swoje ulubione pozycje, którymi przepędzam nudę i poświęcam trochę czasu w ciągu dnia. U mnie ten moment wypada najczęściej podczas dojazdu do miasta lub innego, znacznie oddalonego punktu docelowego. Samsung Galaxy S7/S7 Edge to smartfon wyposażony w mocne podzespoły, tak więc żadna gra mu nie straszna. Jest tutaj jednak jeszcze coś co stanowi o dużej zachęcie do wirtualnej rywalizacji – Game Launcher, a więc centrum dowodzenia Twoimi grami.

Samsung Galaxy S7 - Game Launcher - 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 – Game Launcher – 90sekund.pl

Możliwość nagrania swojej rozgrywki – czy to w aktywnych wyścigach, czy podczas prowadzenia strategicznej batalii – skomentowanie tego i wrzucenie na YouTube nie było jeszcze nigdy tak proste! Dodatkowo możesz to urozmaicić swoją facjatą, przy włączonej przedniej kamerze i kto wie, może dzięki temu czeka Cię ciekawa przygoda na YouTubie? Ja w tej branży kariery zapewne nie zrobię, niemniej jednak sam pomysł bardzo mi się podoba i Samsung zrobił to ciekawie, a zarazem maksymalnie uprościł cały proces. Tak – to zdecydowanie rozwiązanie dla aspirujących YouTuberów, a nawet takich, którzy prowadzą swoje growe kanały.

Samsung Galaxy S7 - Game Launcher - 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 – Game Launcher – 90sekund.pl

O tak – a skoro wspomniałem o graniu, to koniecznie muszę napisać o wirtualnej rzeczywistości! Tutaj Samsung jako jeden z pierwszych dostarczył tę technologię pod domowe strzechy, bo praktycznie każdy może pozwolić sobie na gogle Gear VR. Oczywiście sam headset to nie wszystko, gdyż potrzebny do niego jest flagowiec Koreańczyków, aczkolwiek jest to o wiele tańsza opcja niż produkty HTC, Sony czy Oculusa, których również tak łatwo nie da się ze sobą wszędzie zabrać, bo wymagają bezwzględnej asysty mocnego komputera. Wirtualna rzeczywistość nie jest też czymś, z czego korzysta się codziennie, ale aplikacji jest coraz więcej i muszę przyznać, że prezentują się naprawdę świetnie! I choć z niektórych apeki korzystałem już jakiś czas temu, to wirtualna rzeczywistość w wydaniu Samsunga nadal robi na mnie wrażenie.

Samsung Galaxy S7 i Gear VR czyli wirtualna rzeczywistość - 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 i Gear VR czyli wirtualna rzeczywistość – 90sekund.pl

Zresztą – polecam niedowiarkom jeden tytuł – Temple Run na Geara VR. Gwarantuję, że będziesz mieć z powodu rosnących emocji bieliznę mokrą! ;) Ale z Gearem Vr dostaniesz też masę innych apek niż gry. Wirtualna podróż po dzikich rubieżach, wizyta w teatrze, a może spacer uliczkami zabytkowego miasteczka? To wszystko bez ruszania się z miejsca, z Galaxy S7 w goglach Gear VR – mobilnie i bez kabli.

No dobra, ale jak już wracam z wirtualnych wycieczek, to przełączam się automatycznie w jeszcze jedną aktywność, która z SGS7 dostarcza jeszcze jednego powodu, aby z tym produktem na zbyt długo się nie rozstawać… ;). Tak – mam na myśli odtwarzanie muzyki. Zależy mi bowiem na dobrej jakości dźwięku i Samsung pod tym kątem jest w ścisłej czołówce. W połączeniu z dobrymi słuchawkami z przyjemnością przenoszę się w swój wymarzony świat otoczony ulubionymi dźwiękami. Niewątpliwie są to moje najlepsze momenty w ciągu dnia, ponieważ niezależnie od tego co robię, czy to redaguję wpis na bloga, czy też odpoczywam – muzyka z flagowca Koreańczyków zawsze umila mi czas.

Do zmaksymalizowania wrażeń polecam dedykowane słuchawki Level ON w wariantach przewodowych lub bezprzewodowych. Oczywiście za odpowiednią jakość brzmienia dba dedykowana aplikacja. No i nie da się ukryć, że jakościowo Galaxy S7 staje w pierwszym szeregu ze smartfonami Sony, czy HTC, które do tej pory świetnie radziły sobie z brzmieniem na rynku mobilnym. SGS7 genialnie przetwarza muzykę, która jest mocna, soczysta, pulsująca. Może brzmienia rockowe nie do końca słychać tak, jak bym tego oczekiwał, ale już elektro, pop, nowe odmiany jazzu – WOW – jest moc! Czuć oddech, a zarazem silne basy. Zresztą niskie tony brzmią wyjątkowo!

Duży format Twojego Galaxy

Dzień zdarza mi się kończyć przed telewizorem, a że i on jest smart, to doskonale współgra z SGS7! Sądzę, że mając tego smartfona szczególnie teraz będziesz mógł/mogła pochwalić się zdjęciami z dopiero co zaliczonego urlopu przed najbliższymi. Dwóm osobom może i da się w miarę wygodnie pokazać złoty piasek i błękit morza na wyświetlaczu telefonu, ale prawdziwe fajerwerki zaczynają się, kiedy zrzucisz to co w smartfonie na duży, telewizyjny ekran. W moim przypadku to 40 cali ;).

Samsung Galaxy S7 - Zrzucenie obrazu na TV jest niezwykle proste! - 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 – Zrzucenie obrazu na TV jest niezwykle proste! – 90sekund.pl

Aby to zrobić wystarczy, że użyję w Galaxy S7 funkcji szybkiego połączenia (Quick Connect), która znajduje się w menu ponad ściągniętą belką powiadomień. Apka działa tak szybko, że właściwie ograniczasz się do kilku tapnięć i w mgnieniu oka obraz z telefonu ląduje w telewizorze! Co więcej – Samsung daje Ci jeszcze koło ratunkowe, gdyby z Quick Connect coś poszło nie tak. To samo można uskutecznić poprzez WiFi Direct, równie prosto i bezproblemowo.

Możliwość zrzucenia obrazu ze smartfona do telewizora i odwrotnie otwiera wiele nowych wariantów korzystania ze sprzętu, ponieważ nie ogranicza się tylko do prezentacji wspomnianych zdjęć. Połączenie pozwala Ci na bezprzewodowe odtwarzanie filmów, a nawet muzyki, gdzie wszystko to co puścisz na Galaxy S7 zostanie odtworzone na Twoim telewizorze – w rewelacyjnej rozdzielczości – na kilkudziesięciu calach! Ale to i tak jeszcze pryszcz, bo jeśli nabierzesz ochoty na oglądanie TV na smartfonie, to i z tym nie będzie żadnych problemów! Nawet, gdy będziesz chciał(a) pograć, Twój Galaxy S7 przeniesie rozrywkę na o wiele większy format i to dosłownie. Będziesz mógł/mogła – tak jak ja – zachwycić znajomych lub domowników swoją armią z Boom Beach. ;)

Samsung Galaxy S7 - A może tak Boom Beach na wilekim ekranie? - 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 – A może tak Boom Beach na wielkim ekranie? – 90sekund.pl

Podsumowanie

Kiedy doszedłem do tego miejsca widzę, że zrobił mi się z multimediów w Samsungu Galaxy S7 całkiem spory wpis, a przecież mam świadomość, że ledwo liznąłem temat. Że funkcjonalności i możliwości, które dostarczają smartfony z serii Galaxy są niemal niewyczerpane. Bo Samsung dba również o to, abyś otrzymał(a) z jego produktem zaplecze rewelacyjnych aplikacji od zewnętrznych dostawców, a zatem w tym celu warto naprawdę często odwiedzać sklep Galaxy Apps.

Wielokrotnie otrzymałem darmowe kody na obejrzenie filmów w serwisie VOD chili.tv lub wykorzystywałem możliwość skorzystania z darmowego okresu trzech lub sześciu miesięcy nieograniczonej subskrypcji na Deezera. Samsung rozwija też w Galaxy Apps szeroki wachlarz apek w promocyjnych cenach do fotografii, a jeśli masz Galaxy S7 Edge, to znajdziesz tutaj również wszystkie potrzebne dodatki do bocznego ekranu. Wszystko poukładane tematycznie i dostępne od zaraz, jak chociażby 100GB za free na 2 lata w ramach Chmury OneDrive z preinstalowanymi aplikacjami Microsoftu do pracy, czyli np. Wordem i Excelem.

Samsung Galaxy S7 SM-G930 - recenzja 90sekund.pl
Samsung Galaxy S7 SM-G930 – recenzja 90sekund.pl

Jak widzisz smartfon to tak naprawdę klucz do niezwykłego świata. Doba z Samsungiem Galaxy S7 lub S7 Edge to za mało dla takiego sprzętu. Ale to też ogromna zaleta – organizujesz swój czas w taki sposób, w jaki potrzebujesz i w jaki chcesz, bez szukania kompromisów. Pograłe(a)ś i trochę ucierpiała bateria? To nic – szybkie ładowanie z kabla czy z ładowarki indukcyjnej w kilkanaście minut postawi Twojego Galaxy na nogi!

Piszesz tekst w Wordzie, a musisz pędzić na autobus? Spokojnie, dokończysz go w drodze, a jeśli warunki pozwolą, to nawet nie będziesz musiał(a) dotykać klawiatury, bo rozpoznawanie mowy działa perfekcyjnie, więc można mu wszystko podyktować. Do tego SGS7 zarejestruje Twój trening, pomoże w pracy przy użyciu kapitalnej kamery jako np. skanera dokumentów oraz pozwoli na zaawansowaną rozrywkę z goglami Gear VR w całkowicie innym, wirtualnym świecie. Niby to wciąż zwykły, nieco ponad pięciocalowy Galaxy, a jednak zastosowań ile dusza zapragnie!

PRZECZYTAJ KONIECZNIE,
JAK CHOLERNIE DOBRZE ZABEZPIECZONY JEST
SAMSUNG GALAXY S7!

————
Powyższy wpis powstał przy współpracy bloga technologicznego 90sekund.pl z firmą Samsung. Partner nie miał wglądu w treść tekstu i nie znał jej przed publikacją. Artykuł jest niezależną opinią autora.

  • Adam
    • Nawet nie wiem, jak z tym materiałem/komentarzem polemizować. W pewnym sensie jest już dość nieaktualny, bo przecież Nokii od dawna nie ma w smartfonowym biznesie. Po drugie wykorzystywanie taniej siły roboczej, to nie tylko domena Azji. W Polsce na budowach coraz częściej widać Ukraińców pracujących za mniej niż Polak. To co, mamy nie kupować wybudowanych przez nich mieszkań? Albo inny przykład – kontrowersje wokół firmy Nestle – czy to oznacza, że wszyscy powinni przestać kupować jej produkty? Albo nieetyczne traktowanie zwierząt w masowych ubojniach. Czy powinniśmy przestać jeść mięso? Dla mnie ten materiał jest ważny, ale nie daje żadnej odpowiedzi, co robić dalej? Ma czynić wyrzuty sumienia, ale nie przynosi odpowiedzi, jak się ich pozbyć, co zmienić, jak postępować.

    • GLOCK

      rozmumiem ze jesteś amiszem nie uznającym dzisiejszej technologii??
      nie posiadasz telefonu,komputera etc.
      sam pieczesz chleb z włsnoręcznie scietego zboża które wcześniej posiałeś na wlasnym polu,samodzielnie polujesz na zwierzynę i sam tkasz materiał na swoje ubrania??

      • Hehehehe, ale się uśmiałem :D Muszę zapisać sobie ten komentarz na przyszłość :D

  • Kozo

    Jak autor napisał że w trybie Always On Display telefon pokazuje mu powiadomienia z maili i “społecznościówek” to przestałem już czytać te brednie. Człowieku czy miałeś ten telefon w ręce czy tylko napisałeś tą “płatną reklamę” po odwiedzinach w MM? Chciałbym Cię uświadomić, że ten telefon w trybie Always On Display pokazuje powiadomienia TYLKO o nieodebranych połączeniach i smsach! co jest oczywiście dla mnie wadą i nieporozumieniem.

    • LinekPark

      Serio? Do Motek się to nie umywa, muzyką też pewnie sobie nie posteruje?

    • Michal

      On jej nie pisał. Samsung to zrobił a on tylko to wkleił.

      • Szanowny kolego z czym masz problem?

        • Michal

          Z niczym. Z tekstu aż bije marketingowym bełkotem, który jest bardzo podobny do bełkotu na stronach Samsungów i innych producentów znanego sprzętu. Jakiż to dany produkt, tutaj sgs7 nie jest och ach i najlepszy. Nie twierdzę że to zły smartfon. Zwracam uwagę i to tylko moja opinia że tekst jest beznadziejny i czuć w nim na kilometr pióro porządnego twórcy reklamy :)

          • Po pierwsze – dziękuję, że przeczytałeś wpis Krzysztofa Bojarczuka, autora każdej kropki, każdego przecinka i każdego zdania w tym tekście. Doceniam również, że zebrałeś się na zostawienie komentarza i postanowiłeś podzielić się z nami swoją opinią.

            ALE

            Po drugie – poproszę o odrobinę szacunku dla naszej pracy. Tak – NASZEJ. Po trzecie – Krzyszt opisuje sytuacje, w których na codzień wykorzystywał SGS7. Poparte przykładami, opisem funkcji. Jaki zatem tutaj marketingowy bełkot? Sęk w tym, że to bardzo udany produkt, którego nie trzeba się wstydzić, a który warto poznać od tej praktycznej strony. W przeciwieństwie do innych, my naprawdę z tego sprzętu korzystamy w okolicznościach, do których został przeznaczony.

            Po czwarte nie znalazłem na stronie Samsunga opisów podobnych do naszych, więc poproszę o konkretny przykład.

            Po piąte – nikt z nas nie bałamuci Czytelnika. SGS7 potrafi naprawdę sporo i w naszej współpracy z Samsungiem staramy się to pokazać. Jeśli Ciebie to nie przekonuje, to jest nam bardzo przykro, ale nie ma ani jednego zdania nieprawdy w tym wpisie.

  • Grzegorz

    Samsung nie jest pionierem funkcji Always on Display. O wiele wcześniej podobne rozwiązanie stosowane było w Lumiach oraz Symbianie ostatniej generacji. Szanuje Samsunga za wyznaczenia pewnych trendów i wskazywanie nowych rozwiązań, ale ta funkcja istniała dużo wcześniej.

    • BojaR

      To prawda, nie był pionierem i żadnych materiałach o tym nie ma mowy. Funkcja ta została za to zrobiona inaczej, wg mnie ciekawiej.

      • Grzegorz

        Właśnie zamierzam przetestować samsungową wersje ekranu powiadomień gdyż zmieniam A5 2015 na S7. Równolegle korzystam z Lumii 830 więc materiał porównawczy na wyciągnięcie ręki, dosłownie… ☺

        • BojaR

          Daj w takim razie znać jak wrażenia po bezpośrednich testach :)

  • LinekPark

    Niczym mnie nie przekonałeś, ja mam Moto X Style, bo:
    1- Moto Display z wszelakimi powiadomieniami z przejściem bezpośrednio do nich i sterowanie tam muzyką.
    2- Głośniki stereo 90DB
    3- Też mam szybkie ładowanie, ładowarka w zestawie(2.85A, 25W)
    4- VR też bez problemu
    5- TV to samo
    6- Gesty! 2 obroty do włączenia aparatu i potrząśnienie do latarki są super.
    7- Dostałem etui w zestawie, a ty?
    8- Aparat mi nie wystaje! Jak to możliwe? Kto jeszcze z producentów to potrafi?
    9- IP 52
    10- Dobra bateria, tak dobra. Co 2 dni ją ładuję, a te 4h sot mam.

    • BojaR

      1. Owszem, jest Moto Display, lecz Samsung wg mnie rozwiązał to równie ciekawie, pozostawiając wybór i możliwości personalizacji. Nie muszę również cały czas oglądać godziny, ale także wybrany układ graficzny, który również cieszy oko.
      2. Galaxy S7/S7 Edge również bardzo dobrze gra na głośniku zewnętrznym, choć osobiście preferuje słuchawki, gdzie dźwięk jest o wiele lepszej jakości, a jeśli już słuchać głośno, to wolę podłączyć zewnętrzny głośnik.
      3. W przypadku S7 jest bezprzewodowe szybkie ładowanie, a ta metoda jest mimo wszystko o wiele wygodniejsza i dopóki sam nie skorzystałem, również nie byłem do końca przekonany i teraz życie na kablu nie jest już wcale takie łatwe ;)
      4. Czemu nie? Tylko, że w tym przypadku otrzymujesz headset dedykowany – przypomnę, że początkowo był dawany za darmo przy zakupie smartfona. Poza tym Gear VR jest o wiele wygodniejszy niż np Cardboard, mogę podłączyć do niego słuchawki i przede wszystkim ładowarkę co przydaje się przy dłuższych seansach.
      5. Jeśli chodzi o TV to dzięki promocjom w sklepie Galaxy Apps mogę korzystać m.in z promocji na tvn player, czy chili.tv, czego w zwykłym sklepie Google Play nie otrzymam.
      6. U mnie aparat włączam poprzez dwukrotne naciśnięcie przycisku HOME. Co do innych gestów, to jest ich tutaj mnóstwo. Dzięki gestom zrobię screen, gdy otrzymam powiadomienie Galaxy S7 od razu zawibruje jak tylko chwycę go do ręki, obsługa pomniejszonego ekranu roboczego, również poprzez przycisk HOME – jedno szybkie kliknięcie.O łatwym wyciszaniu lub inteligentnym powiadomieniu nie wspominam.
      7. Ja dostałem Gear VR :)
      8. Masz rację, aparat wystaje…w Galaxy S6, w S7 już tak nie jest :)
      9. IP68
      10. Czas działania smartfona na jednym ładowaniu to indywidualna sprawa i tak naprawdę rzecz, której nie da się obiektywnie określić, bo jest związana z stylem korzystania. Jednego dnia telefon mogę ładować nawet 3 razy, a przetrzymać go do dwóch dni nie jest również żadnym problemem.
      11. Galaxy S7/S7 Edge jest droższy, ale w ramach tego dostaję rzeczy o który m.in pisałem powyżej. W tym dostęp do ciekawych i dedykowanych aplikacji, i ciągłych promocji, nawet po roku czy dwóch.

      • LinekPark

        Patrząc na różnicę w cenie, to wiele przewag nie ma. ;) Szło by zbankrutować, gdyby tak dla kilku detali fona zmieniać, więc dla mnie nie ma sensu przesiadki na coś nowszego od mojej Motki, bo wiele więcej mimo wyższych sporo cen mieć nie będę.

        • BojaR

          Ostatecznie wszystko rozbija się własne potrzeby, mimo to warto jednak wiedzieć, że pomimo wysokiej ceny jest ona uzasadniona. Dostajesz bowiem produkt z dodatkami i wsparciem.

          • LinekPark

            Motki mają wsparcie jedne z najlepszych, więc nie bój żaby.

          • BojaR

            Wypowiedziałem się na ten temat odpowiadając punkt po punkcie na Twoje uwagi. Myślę, że gołym okiem widać kto daje lepsze wsparcie ;)

    • GLOCK

      chłopie czego ty sie czepiasz?? autor od razu zaznacza ze jest to akcja partnerska,w zadnym m-cu nie twierdzi ze prezentowane rozwiązania sa tylko w s7 ani NIGDZIE NIE TWIERDZI ZE MASZ WYMIENIĆ SWÓJ TELEFON NA S7. w swoim wpisie próbujesz udowodnić ze jestes wiekszy “cfaniak” bo masz to samo tylko taniej a każdy kto wybiera s7 to frajer bo kupuje marketingowy bełkot!
      otóż w każdym golfie znajdziesz:4 koła,dach,klime,elektrykę,podgrzewane fotele,abs,abc,def i masę innych ale są tacy co wolą pchać BMW niż jeździć vw!

      i zebys nie nazwał mnie zaraz samsungowym fanbojem to powiem ze wymieniam swój telefon na moto!