Niezbyt mocno odnotowany przez branżę przeciek na temat Asus ZenWatcha 3, o którym pisałem TUTAJ, okazał się dzisiaj stu procentową prawdą. Oto nowy inteligentny zegarek od Asusa porzuca swoje wyjątkowe wzornictwo na rzecz bardziej klasycznej formy, która w ostatnim czasie cieszy się dużym wzięciem. Nowy ZenWatch jest więc okrągły z trzema solidnymi przyciskami. Do niedawna byłem do takich rozwiązań mniej przekonany – nie lubię zbyt wybujałego wzornictwa, które bardziej kojarzy mi się ze sportowymi rozwiązaniami. Ale nowy ZenWatch 3 wygląda w materiałach prasowych atrakcyjnie!

To, co przykuwa moje oko jednak najbardziej, to nie tyle to, co na zewnątrz, a to co w środku – czyli obecność najnowszego Qualcomm Snapdragona Wear 2100 (APQ 8009w), który został stworzony specjalnie dla urządzeń noszonych. Szybki rzut oka na specyfikację chipa i można powiedzieć o nim tyle, że to czterordzeniowy układ ARM Cortex A7, taktowany zegarami do 1,2 GHz, wyposażony w układ graficzny Adreno 304, wspiera wersję USB 2.0, stworzony został w 28 nanometrycznym procesie technologicznym i – co mnie całkowicie zdziwiło – posiada architekturę 32-bitową…

Asus ZenWatch 3 - fot. mat. pras.

Asus ZenWatch 3 – fot. mat. pras.

Szczerze pisząc jestem nieco zawiedziony tym procesorem, bo na papierze wygląda dość przeciętnie, nawet jak na warunki dla inteligentnego zegarka z Androidem Wear. Sam Snap Wear 2100 wspiera również eMMC 4.5, szybkie ładowanie, NFC oraz łączność WiFi. I to wszystko prezentuje się na pierwszy rzut oka całkiem dobrze. Sam zresztą byłem pod bardzo dobrym wrażeniem tego Snapdragona, kiedy pisałem o jego oficjalnym debiucie w lutym br. Ale mamy koniec sierpnia i zarazem początek września 2016 roku, zatem z rozczarowaniem przyjmuję do wiadomości wsparcie wyłącznie dla USB 2.0, tak jak i brak WiFi w standardzie AC, a na lepsze o 24-proc. zarządzanie energią patrzę póki co przez palce. Może jestem teraz zbyt zachowawczy, ale sądzę, że wielkiej różnicy względem Snapdragonów 400, które były stosowane w Androidowych watchach nie będzie…

Specyfikacja ASUS ZenWatch 3 (WI503Q)
Procesor Qualcomm Snapdragon Wear 2100
System Google Android Wear
Pamięć RAM 512MB RAM LDDR3
Pamięć na pliki 4GB eMMC Flash
Wyświetlacz 1.39-cala AMOLED, 400x400px, 287ppi, dotyk obsługujący dwa palce, zakrzywione szkło 2.5D Corning Gorilla Glass 3
Łączność Bluetooth 4.1, Wi-Fi
Sensory sześcioosiowy żyroskop i akcelerometr, czujnik światła otoczenia
Bateria 340mAh z technologią szybkiego ładowania (quick-charge), opcjonalnie do nabycia Battery pack: 200mAh; magnetyczny konektor ładujący
Odporność na wodę tak, norma IP67
Kolory Silver, Gunmetal, Rose Gold
Warianty pasków guma lub skóra

Wracając jednak do bohatera niniejszego wpisu, czyli ZenWatcha 3, muszę podkreślić, że posiada 1,39-calowy ekran z rozdzielczością 400x400px, który daje gęstość ułożenia pikseli na poziomie 287ppi. Panel jest wykonany w technologii AMOLED, zatem mojej ulubionej, która sprawia, że wszystkie treści napisane dla Androida Wear (oraz sam bazowy soft) wyglądają świetnie. Front chroni zakrzywione szkło 2.5D firmy Corning. Przez oczy przebiegła mi opinia z serwisu The Verge, z której wynika, że ZW3 zbliżył się wyglądem do tradycyjnych zegarków i trudno nie odnieść takiego wrażenia!

ZenWatch 3 otrzymał też technologię HyperCharge, która ma gwarantować naładowanie baterii do 60 proc. w 15 minut. Niestety – wciąż Asus stawia na magnetyczny konektor… Ale za to chce, aby jego ZenWatch 3 był maksymalnie konfigurowalny, dlatego udostępnia dla niego aż 50 różnych tarcz! Nie widzę też opcji prowadzenia rozmów z ZW3, więc byłaby to szkoda i krok wstecz względem większej edycji ZW2.

Z grubsza wygląda na to, że ani specyfikacyjnie ani też możliwościami niczego nadzwyczajnego ZenWatch 3 oferować nie będzie. Właściciele dwójki powinni się zastanowić nad przesiadką. Jedynki? Zależnie od potrzeb, ale też bym specjalnie nie rwał się do ZW3. Może osoby niezadowolone z okrągłych LG lub Moto 360? A może po prostu chodzi o danie wyboru klientom? Cena nie jest jeszcze znana (chociaż zawsze Asus miło nią zaskakiwał), ani nie wiadomo, jaka będzie dostępność ZenWatcha 3. Niemniej w obecnej sytuacji traktowałbym go raczej, jako uzupełnienie portfolio o nowy wariant. Reszta to standard.

Udostępnij

O Autorze

Niedźwiedź - ROAR! Redaktor Naczelny 90sekund.pl i MojChromebook.pl. Pasjonat humanistyki cyfrowej oraz literatury Myliwskiego, Pamuka, Cabrea i biegania.

  • Dominik Śniegucki

    Eeeee nic specjalnego. Brak rozmów? Slabo. Okrągła tarcza? Zieeeew. Zostaje przy ZW2.

    • No właśnie, więc coś mi się zdaje, że to jest tak, jak napisałem – uzupełnienie portfolio. I tyle. Sam też coś czuję, że bardziej byłbym skory do ZW2.