Nie tylko Samsung na targach IFA zdecydowanie wkroczył w Internet of Things, ale również LG przygotował coś ciekawego w kategorii inteligentnego domu, stawiając mocny nacisk na AGD, co zresztą nie dziwi jakoś mocno, bo poza kategorią mobile, LG znany jest z dobrych jakościowo sprzętów RTV i AGD. No to przyjrzyjmy się, jak zamierzają zamienić nasze pralki i lodówki w niemalże myślące maszyny.

Najważniejszym elementem wydaje się okrągły czujnik SmartThinQ, który możemy do nich przyczepić i tym samym – stworzyć funkcje Smart. Przystawka wykrywa sygnały towarzyszące ich pracy, takie jak wibracje czy temperatura i przesyła odpowiednie informacje do aplikacji SmartThinQ zainstalowanej na smartfonie użytkownika. Przyczepiony do pralki może poinformować np. o zakończeniu prania, a jeśli sparujemy go z lodówką, każde otwarcie drzwiczek będzie skrupulatnie notowane. Idealne dla akademików, gdzie nie życzymy sobie nieautoryzowanych downloadów jedzenia :).

Wbrew pozorom, to nie palnik, tylko SmarThinQ - mat. pras. LG

Wbrew pozorom, to nie palnik, tylko SmarThinQ – mat. pras. LG

Inna sprawa, że może też przypominać o kończącej się zdatności do spożycia produktów, co mnie akurat by się bardzo przydało. Zdarza mi się bowiem czasem coś kupić, na co mam smaka, ale nie chcę jeszcze tego otwierać, bo mi szkoda, że się skończy. No i się kończy, tyle że ważność, bo oczywiście zapomniałem, że coś takiego w lodówce mam :).

Kolejną ważną rzeczą jest otwarta platforma programistyczna AllJoyn, wspierana przez ponad 180 firm wchodzących w skład konsorcjum Allseen Alliance, zajmującego się rozwijaniem i opracowywaniem nowych zastosowań Internetu Rzeczy.

Przykładowym urządzeniem, kompatybilnym z tym systemem jest inteligentny piekarnik LG Lightwave. Umożliwia on chociażby pobieranie i aktualizowanie przepisów, a dzięki zastosowaniu WiFi, z pomocą smartfona czy tabletu zdalnie zmienimy tryb pracy jak temperatura czy czas pieczenia. W sumie bajer, tylko bez podglądu trochę mija się to z celem – jeśli nie uchylę drzwiczek, skąd będę wiedział, czy mojej zapiekance ziemniaczanej potrzeba jeszcze dodatkowych minut na przybranie odpowiedniej chrupkości i koloru?

SmartThinQ - mat. pras. LG

SmartThinQ – mat. pras. LG

Ale jedna z funkcji jest naprawdę fajna i liczę, że w przyszłości pojawi się w innych urządzeniach. Ów piekarnik potrafi bowiem sam zdiagnozować ewentualne usterki i przesłać ich opis do pomocy technicznej LG, co pomoże ustalić wskazówki samodzielnej naprawy lub konieczność wymiany. Z pewnością skróci to czas obsługi na gwarancji. Pytanie tylko, na ile te diagnozy będą adekwatne, bo nauczony doświadczeniem wiem, że czasem ten sam komunikat może oznaczać kilka różnych rzeczy. Swoją drogą, co w sytuacji gdy piekarnik pobierze niedorobioną aktualizację i ochoczo będzie przypalał wszystkie potrawy? Mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie, bo pomysł bardzo mi się podoba.

Wszystkie te inteligentne rozwiązania zmierzają w jednym kierunku – dostępności dla zwykłego użytkownika. Bo to przecież docelowo my mamy z nich korzystać i to nam mają ułatwiać codzienne sprawy. Nie jestem przekonany, czy nadszedł ten moment, w którym IoT przebija się do mainstreamowej świadomości, ale na pewno jest coraz bliżej i wraz z pojawianiem się przystępniejszych cen, takie sprzęty stopniowo coraz bardziej będą trafiać pod nasze strzechy.

Źródło foto: informacja prasowa LG

Udostępnij

O Autorze

Oddany fan Iron Maiden, heavy metalu, gier video oraz starej trylogii Gwiezdnych Wojen. Szydzący ze sporów konsole vs pc multiplatformowy gracz oraz pasjonat literatury fantasy, w szczególności cyklu o inkwizytorze, Mordimerze Madderdinie spod pióra Jacka Piekary.